<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029</id><updated>2012-01-31T04:53:58.740+02:00</updated><category term='plik'/><category term='wiersz'/><category term='poezja'/><category term='lato'/><category term='filozofowania'/><category term='javascript:void(0)'/><category term='Szkocja'/><category term='Picassa'/><category term='Maksim'/><category term='koncert'/><category term='Policja'/><title type='text'>zweriushka</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>90</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-426916879184670665</id><published>2010-04-13T20:59:00.001+03:00</published><updated>2010-04-13T20:59:58.560+03:00</updated><title type='text'>Czarna sobota...</title><content type='html'>&lt;object width="640" height="385"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/FjYGw4t8b0w&amp;color1=0xb1b1b1&amp;color2=0xcfcfcf&amp;hl=pl_PL&amp;feature=player_embedded&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/FjYGw4t8b0w&amp;color1=0xb1b1b1&amp;color2=0xcfcfcf&amp;hl=pl_PL&amp;feature=player_embedded&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="640" height="385"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-426916879184670665?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/426916879184670665/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=426916879184670665' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/426916879184670665'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/426916879184670665'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/04/czarna-sobota.html' title='Czarna sobota...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-748744459822280985</id><published>2010-03-18T14:30:00.003+02:00</published><updated>2010-03-19T09:49:36.973+02:00</updated><title type='text'>Tony Buzan 'Pamięć na zawołanie' III</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Łańcuchowa Metoda Skojarzeń (ŁMS)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;ŁMS jest podstawową techniką pamięciową, swoistym fundamentem. Używa się do zapamiętywania krótkiego szeregu różnej informacji, ich kolejności: spraw do załatwienia, listy zakupów, łącząc kojarząc jeden element ze spisu z następnym. Istotne tutaj jest wykorzystywanie żywych obrazów (OBRAZ+AKCJA).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykład:&lt;br /&gt;Musimy zakupić następujące rzeczy: srebrna łyżeczka, 6 szklanek do whisky, banany, szare mydło, jajka biologiczny proszek do prania, pasta do zębów, razowy chleb, pomidory, róże.&lt;br /&gt;Zapamiętać tak różne rzeczy, naprawdę sprawiło by nam trudność, więc najprowdopodobniej szukalibyśmy długopisu i kartki.&lt;br /&gt;Zróbmy inaczej. Trenujmy swój mózg i ulepszajmy pamięć. Otóż układamy sobie barwną historyjkę: &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Wyobraź sobie, że wychodzisz z domu i na ulicy zaczynasz pokazywać niezwykłą, iście cyrkową sztukę: otóż trzymając w zębach ogromną, długą srebrną łyżkę (poczuj teraz dotyk i smak metalu w ustach) ustawiasz na niej sześć równie dużych, pięknych, wykonanych z rżniętego kryształu szklanek. Zobacz refleksy słońca na szkle, jak drżą delikatnie na końcu łyżki, jak dźwięczą cicho, uderzając o siebie. I oto dramat! Fantastycznie balansujesz całością, to prawda, ale nagle nadeptujesz na ogromnego żółtego banana, który z mlaśnięciem usuwa ci się spod stopy. HEj! rozpaczliwie próbujesz złapać równowagę, szukasz podparcia drugą nogą, stawiasz ją, wydaje się w bezpiecznym miejscu, ale okazuje się że jest to mokry, pokryty pianą kawałek szarego mydła! To zdecydowanie za dużo, nawet dla takiego mistrza jak ty! Ryms! Lecisz jak kłoda do tyłu i , jakby tego było mało, przewracasz się na ogromną stertę jaj, toniesz w tych jajach, skorupki pękają, żółtko wycieka, czujesz białko na rękach, twarzy, czujesz jak &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S6MsWW-QItI/AAAAAAAAANE/_8eWRcCguOs/s1600-h/Banan.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 256px; height: 256px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S6MsWW-QItI/AAAAAAAAANE/_8eWRcCguOs/s320/Banan.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450248736683860690" /&gt;&lt;/a&gt;ubranie przesiąka ci tą całą mazią. Po prostu - Fuj! Ponieważ w wyobraźni jest możliwe wszystko, przyspieszasz teraz swój film i oto w kilka sekund po tym wypadku jesteś z powrotem do domu, ściągasz ubranie i pierzesz wszystko w biologicznym proszku do prania. Po czym znowu wychodzisz na ulicę...Te przygody cię już zmęczyły, więc wsiadasz na podjeżdżającą właśnie wielką jak tramwaj tubkę pasty do zębów. Zobacz to. Czujesz lekki głód i oto dolatuje cię wspaniały zapach świeżo pieczonego chleba. Z nosem wysuniętym do przodu i ustami pełnymi śliny podążasz za zapachem i trafiasz do piekarni, gdzie ku swemu zdumieniu widzisz na półkach ogromne bochny razowca i tkwiące w nich dojrzałe, wspaniałe pomidory - rynkowy przebój przemysłu piekarniczego!&lt;br /&gt;Wychodzisz z piekarni, łapczywie jesz te pomidory, aż sok ścieka ci po brodzie, ale to nie koniec niespodzianek, bo nagle widzisz idące w twoją stronę zjawisko, niezwykle atrakcyjną osobę płci przeciwnej (tak, tu twoja wyobraźnia ma ogromne pole do popisu!). Instynktownie rozglądasz się za kwiatami, ach! - jest kwiaciarnia, więc wpadasz do środka, patrzysz - same róże! Bez wahania kupujesz ogromną wiązankę przepięknych, świeżo ściętych czerwonych róż, zachwycasz się zielenią liści, kształtem kwiatów, ich zapachem, czujesz delikatne ukłucia kolców na palcach...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz zamknij oczy i przypomnij sobie w wyobraźni całą tę niezwykłą historyjkę, od początku do końca. Po czym odtwórz zapamiętaną listę zakupów. Warto samemu wymyśleć kilka podobnych ćwiczeń i nabrać się wprawy w posługiwaniu się Łańcuchową Metodą Skojarzeń. Im bardziej "żywe" będą skojarzenia, im bardziej szczegółowe, niezwykłe, śmieszne i dynamiczne, tym lepiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-748744459822280985?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/748744459822280985/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=748744459822280985' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/748744459822280985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/748744459822280985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/03/tony-buzan-pamiec-na-zawoanie-iii.html' title='Tony Buzan &apos;Pamięć na zawołanie&apos; III'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S6MsWW-QItI/AAAAAAAAANE/_8eWRcCguOs/s72-c/Banan.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-5371287351066585815</id><published>2010-03-15T22:32:00.000+02:00</published><updated>2010-03-15T22:33:03.766+02:00</updated><title type='text'>Wezwanie...</title><content type='html'>Wyjrzmy zza zasłon...Wynurzmy się z cienia otchłani...&lt;br /&gt;Jest coś więcej niż życie w archaicznym zamku myśli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wstań!&lt;br /&gt;Poczuj otaczający cię kolor i napij się zapachu przestrzeni...&lt;br /&gt;Otwórz się dla dobrej energii, usłysz kiełkowanie zieleni...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyprostuj się!&lt;br /&gt;jesteś wybrańcem...oblubieńcem przedziwnego świata&lt;br /&gt;spełnioną możliwością z setek milionów...ideją wszechświata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uśmiechnij się...&lt;br /&gt;wypełnij swoją istotę ciepłymi tonacjami&lt;br /&gt;niech tchnie harmonijnym bryzem i orzeźwia&lt;br /&gt;niech ogień twórczości majestatycznie gra wariacjami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I szanuj swój czas...jest kruchym kryształem...&lt;br /&gt;Iskrą, chwilą i nieskończonym duchowym zapałem...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-5371287351066585815?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/5371287351066585815/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=5371287351066585815' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5371287351066585815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5371287351066585815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/03/wezwanie.html' title='Wezwanie...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-603388436715160159</id><published>2010-03-05T19:02:00.002+02:00</published><updated>2010-03-05T19:04:41.697+02:00</updated><title type='text'>Tony Buzan 'Pamięć na zawołanie' II</title><content type='html'>Dla zapamiętywnia dużej ilości informacji, potrzebne jest wykorzystywanie dwóch czynników: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;wyobraźni i skojarzeń&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Pamięć wymaga aby wyobraźnia tworzyła żywe obrazy i skojarzenia. Główne zasady:&lt;br /&gt;1)&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Obrazy pozytywne&lt;/span&gt; - umysł chętnie do nich powraca, w przeciwieństwie negatywnych unika.&lt;br /&gt;2) &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Barwa&lt;/span&gt; - pełna gama barw i odcieni, ułatwia zapamiętywanie.&lt;br /&gt;3) &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Ruch&lt;/span&gt; - rytm, skojarzenia, akcja, niecodzienność myśli.&lt;br /&gt;4) &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Absurdalność i humor&lt;/span&gt; - zabawa z umysłem i wyobraźnią.&lt;br /&gt;5) &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Związki&lt;/span&gt; - łączenie w grupy, symboliki: np 2 jako łabędź.&lt;br /&gt;6) &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Przesada&lt;/span&gt; - przesada w ilości, rozmiarze, dźwięku, kształcie&lt;br /&gt;7) &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Liczby, numeracja&lt;/span&gt; - jako szczególna forma "uszczegółowienia" wzmacnia obrazy mentalne i wspomaga działanie zasady porządku i kolejności.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S5EtcMokogI/AAAAAAAAAM8/fiwVyWRnsvY/s1600-h/3021_ATT001891.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S5EtcMokogI/AAAAAAAAAM8/fiwVyWRnsvY/s400/3021_ATT001891.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5445183386918625794" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;8) &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Uszczegółowienie&lt;/span&gt; - im bardziej szczegółowe są żywe obrazy, tym łatwiej je zapamiętać. Wielka czarna kłódka może być okrągła lub kwadratowa, stara lub nowa, zardzewiała lub pokryta smarem, z kluczem w środku lub bez itd...&lt;br /&gt;9)&lt;span style="font-style:italic;"&gt; Synestezja/wrażenia zmysłowe&lt;/span&gt; - synestezja to przenoszenie jednych wrażeń zmysłowych na inne. Kształcenie pamięci wymaga uwrażliwienia wszystkich zmysłów, tzn: wzroku, słuchu, węchu, smaku, dotyku i aparatu kinestycznego (dzięki któremu masz świadomość położenia i ruchu swojego ciała w przestrzeni.&lt;br /&gt;10) &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Amor czyli erotyka&lt;/span&gt; - tutaj wszyscy wyróżniają się świetną pamięcią :)&lt;br /&gt;11) &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Kolejność/porządek&lt;/span&gt; - grupowanie, ustawianie w szereg lub klasyfikacja tworzą skuteczne 'łącza pamięciowe'.&lt;br /&gt;12) &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Codzienność/niecodzienność&lt;/span&gt; - umysł zapamiętuje niecodzienne skojarzenia łatwiej.&lt;br /&gt;13) &lt;span style="font-style:italic;"&gt;'JA', w obrazach mentalnych&lt;/span&gt; - włączanie siebie w akcję budzi emocje i zwiększa efektywność zapamiętywania.&lt;br /&gt;14) &lt;span style="font-style:italic;"&gt;Aktywna wyobraźnia&lt;/span&gt; - Wyobraźnia to elektrownia twojej pamięci. Einstein utrzymywał, że wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. Wiedzę mamy ograniczoną, podczas gdy wyobraźnia obejmuje cały świat - i to jej zawdzięczamy postęp i nieprzerwany bieg ewolucji. Wyobraźnia jest fundamentem pamięci.&lt;br /&gt;Te elementy trzeba wykorzystywać w następujący sposób:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;          &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;  OBRAZ+AKCJA=PAMIĘĆ&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pamięciowe słowa-klucze&lt;/span&gt; Każdy system pamięciowy używa słów-kluczy. Pod tym pojęciem należy rozumieć stałe zakładki, z którymi można związać dowolnie wiele różnych informacji. Słowa klucze muszą być 'obrazowe', tzn. łatwe do zobaczenia na ekranie umysłu osoby, która posługuje się danym systemem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;"Czystość" skojarzeń&lt;/span&gt; ważne jest tworzenie obrazów zawierających tylko te informacje, które chcesz zapamiętać i łączenie ich ze słowami-kluczami. Związek ten ma być jak najprostszy i najbardziej bezpośredni. &lt;br /&gt;To jest możliwe, gdy w wyobraźni, to co chcemy zapamiętać i obrazy-klucze:&lt;br /&gt;1) zderzymy ze sobą&lt;br /&gt;2) skleimy ze sobą&lt;br /&gt;3) postawimy jedno z drugim&lt;br /&gt;4) umieścimy jedno pod drugim&lt;br /&gt;5) wstawimy jedno w środek drugiego&lt;br /&gt;6) zamienimy jedno na drugie&lt;br /&gt;7) umieścimy w innych sytuacjach&lt;br /&gt;8) spleciemy ze sobą&lt;br /&gt;9) zawiniemy jedno w drugie&lt;br /&gt;10) sprawimy, aby mówiły&lt;br /&gt;11) sprawimy, aby tańczyły&lt;br /&gt;12) sprawimy, aby wzajemnie wymieniły się kolorem, zapachem, akcją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właściwie wykorzystywane techniki pamięciowe poprawiają pamięć w wielu dziedzinach, zwiększają potencjał twórczy. Z kolei lepsza pamięć i większa kreatywność fantastycznie szybko polepszają ogólną sprawność umysłu i przyspieszają przyswajanie nowej wiedzy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-603388436715160159?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/603388436715160159/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=603388436715160159' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/603388436715160159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/603388436715160159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/03/tony-buzan-pamiec-na-zawoanie-ii_05.html' title='Tony Buzan &apos;Pamięć na zawołanie&apos; II'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S5EtcMokogI/AAAAAAAAAM8/fiwVyWRnsvY/s72-c/3021_ATT001891.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-8032793360371880972</id><published>2010-03-05T00:57:00.006+02:00</published><updated>2010-03-05T01:51:13.034+02:00</updated><title type='text'>Kosmodrom 'Plesieck'</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S5BCFq1O56I/AAAAAAAAAM0/UbAd9ExXU_I/s1600-h/1258415340_atlantis1.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 293px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S5BCFq1O56I/AAAAAAAAAM0/UbAd9ExXU_I/s400/1258415340_atlantis1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5444924614655272866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.plesetzk.ru/"&gt;Plesieck&lt;/a&gt; - to rosyjska stacja kosmiczna, mieszcząca się 180 km od Archangelska. Historia jej zaczyna się w 1957 roku, zbudowana w tajemnicy dla celów wojennych, od 2001 roku z rozkazu prezydenta Rosji, wchodzi w skład wojsk kosmicznych.&lt;br /&gt;Ostatnie lata kosmodrom jest wykorzystywany do wysyłania bezzałogowych satelitów ziemi, do celów zwiadowczych i naukowych, oraz rakiet nośnych.&lt;br /&gt;Rakieta nośna jest 'przeznaczona do przenoszenia ładunków w przestrzeń kosmiczną. Przeważnie stosuje się rakiety wielostopniowe (składające się z kilku połączonych ze sobą przy starcie członów, z których każdy ma własny silnik rakietowy i zapas paliwa), pozwalające na uzyskanie łącznego ciągu potrzebnego do wyniesienia określonej masy użytecznej na orbitę wokółziemską (czyli uzyskanie pierwszej prędkości kosmicznej) lub w głęboki kosmos (czyli uzyskanie drugiej prędkości kosmicznej).' Rakiety dawno uznane za nieefektywne, gdyż całe stopnie padają na ziemię podczas podnoszenia się i nabierania prędkości w przestrzeni. A paliwo używane przez Rosjan w każdym stopniu, to geptil (UDMH) toksyczna substancja. Najciekawsze, że te odłamki rakietowe padają wprost na wioski ludzkie. Ludzie zbierają metale tworząc z nich wszystko: od krzyżów na cmentarzu, do łódek i narzędzi. W regionie jest duża śmiertelność, gdyż czasami ludzie bezpośrednio mają z nim kontakt. Szacuje się, że w roślinności i glebie zanieczyszczenie jest tak duże, że powoduje różne mutacje we florze i ma pośredni wpływ na ludzi poprzez choroby raka i zaburzenia genetyczne. &lt;br /&gt;Superowy krótkometrażowy film dokumentalny o wiosce 'Pogorelec', znajdującej się niedaleko od bazy kosmicznej &lt;a href="http://www.zamnoy.com/c/120465246/video/file/121177476"&gt;На Кромке Бытия&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niżej umieszczam wiersz mieszkańca z wioski:&lt;br /&gt;"Сотни миллионов лет назад,&lt;br /&gt;Так по крайней мере говорят&lt;br /&gt;Жили огромные твари&lt;br /&gt;Траву и друг друга жрали.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Такой стоял стон и рёв,&lt;br /&gt;Что выразить нет и слов.&lt;br /&gt;И подумала мать Природа:&lt;br /&gt;„Каких создала я уродов?“&lt;br /&gt;Появились мелкие зверюшки&lt;br /&gt;Хвостик, шерсть и маленькие ушки.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Плохо, когда в  мире все равны:&lt;br /&gt;В тот час махнатые слоны&lt;br /&gt;Зашагали по равнинам и горам.&lt;br /&gt;Среди зверюшек поднялся шум и гам:&lt;br /&gt;„Они могут всех нас растоптать!&lt;br /&gt;Что ты сделала Природа Мать!?“&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Появился голый без штанов&lt;br /&gt;Человек у права на слонов.&lt;br /&gt;Через тысяч несколько годов&lt;br /&gt;Всех убил он мамонтов, слонов.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;И подумала тогда Природа:&lt;br /&gt;„Да, с опытов моих одна беда&lt;br /&gt;Хватит глупости творить мне тут&lt;br /&gt;Пусть как хочется самим живут.“&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Всё как есть оставила Природа&lt;br /&gt;И не вмешивается больше вроде.&lt;br /&gt;Человек же губит всё живое:&lt;br /&gt;Ничему теперь уж нет покоя.&lt;br /&gt;А Природа думает: „Смотри,&lt;br /&gt;Вот уже поставлю опыт номер три...“&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nareszcie w 2007 i w 2008 roku rząd zrobił choć jeden krok i była próba oczyszczenia tajgi od setki ton metalu. Władze twierdzą, że toksyczne paliwo już nie jest używane...A ludzie nadal chorują...Skutki toksycznych spalin w ekosystemie będą mieć ślady około 80 lat (przy teraźniejszym zanieczyszczeniu).&lt;br /&gt;Ciekawie, że w Google Earth w miejscu gdzie jest baza kosmiczna (Plesetsk Cosmodrome) trudno jest coś zobaczyć, gdyż zdjęcie niewyraźne i zatarte...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-8032793360371880972?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/8032793360371880972/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=8032793360371880972' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8032793360371880972'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8032793360371880972'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/03/kosmodrom-plesieck.html' title='Kosmodrom &apos;Plesieck&apos;'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S5BCFq1O56I/AAAAAAAAAM0/UbAd9ExXU_I/s72-c/1258415340_atlantis1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-2304930050919031973</id><published>2010-03-04T13:37:00.009+02:00</published><updated>2010-03-04T19:04:52.061+02:00</updated><title type='text'>Tony Buzan 'Pamięć na zawołanie'  I</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S4_LEYOjR3I/AAAAAAAAAMs/AJJonoYO5tM/s1600-h/180px-mnemosyne_color_rossetti1.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 172px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S4_LEYOjR3I/AAAAAAAAAMs/AJJonoYO5tM/s400/180px-mnemosyne_color_rossetti1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5444793750597617522" /&gt;&lt;/a&gt;Otóż zaczęłam czytać książkę T.Buzan 'Pamięć na zawołanie'. Najciekawsze fakty umieszczę tutaj. &lt;br /&gt;"MAMY FENOMENALNĄ PAMIĘĆ." &lt;br /&gt;Nasze cięgłe zapominanie drobnostek, nazwisk; twierdzenie, że w starszym wieku pamięć nie jest już aż tak dobra, ciągłe narzekanie na złą pamięć - stereotypy, albo rezultat zerowych starań ćwiczenia pamięci. W sumie jak i jest ze sportem: śmiesznie byłoby żalić się, że nie mamy siły i mięśni - przecież nad tym trzeba pracować.&lt;br /&gt;Gdybyśmy zaszli do klasy pierwszoklasistów i zapytaliśmy ich, co oni zapomnieli w domu, to byłoby: kieszonkowe, piórnik, ołówek, zeszyt, praca domowa. HM? Fenomenalna pamięć dziecięca to tylko stereotyp? W życiu dorosłym zapomnienie teczki z dokumentami, listy zakupów czy portmanetki zepsuło by nam nastrój i negatywne emocje w rodzaju: 'mam coraz gorszą pamięć' pochłonęły by nas całkowicie.&lt;br /&gt;Możliwości połączeń neuronów w naszym mózgu są nieograniczone. Możemy dokładnie we śnie odtworzyć np dawno widzianych ludzi, lub słysząc muzykę wspomnieć jakąś sytuację, czy zapachy - to świadczy o detalicznej pamięci, którą Wszyscy Posiadamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiemy, że każda półkula mózgu przetwarza określoną informację.&lt;br /&gt;Lewa odpowiada za: logikę, słowa, zbiory, liczby, kolejność, liniowość, analizę.&lt;br /&gt;Prawa natomiast za: rytm, wyobraźnię, sen na jawie (marzenia), barwy, wymiary, relacje przestrzenne, obszar całości (syntezę). &lt;br /&gt;Ciekawe, że obie półkule mózgu niezależnie od siebie mogą przyjmować funkcje całego mózgu. Te możliwości drzemią w każdej z nich i trzeba je tylko obudzić. Udowodniono, że im częściej obie półkule pracują razem, tym bardziej każda z nich z tego korzysta. Na przykład jeśli uczysz się tańczyć, lepiej pójdzie nauka języków, a ucząc się języków większą staje się kontrola nad ruchami. Więc, synergia obu półkul zapewnia niezwykle efektywne działanie pamięci.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-2304930050919031973?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/2304930050919031973/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=2304930050919031973' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2304930050919031973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2304930050919031973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/03/tony-buzan-pamiec-na-zawoanie-i.html' title='Tony Buzan &apos;Pamięć na zawołanie&apos;  I'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S4_LEYOjR3I/AAAAAAAAAMs/AJJonoYO5tM/s72-c/180px-mnemosyne_color_rossetti1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-2974422852859946503</id><published>2010-03-04T13:04:00.004+02:00</published><updated>2010-03-04T13:31:28.018+02:00</updated><title type='text'>Tony Buzan i software dla mózgu</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S4-X-DdxeEI/AAAAAAAAAMU/OvW6BMd_bNY/s1600-h/Tony+Buzan.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 218px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S4-X-DdxeEI/AAAAAAAAAMU/OvW6BMd_bNY/s320/Tony+Buzan.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5444737566852085826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Kim jest &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Tony Buzan&lt;/span&gt;?&lt;br /&gt;Urodzony w 1942r. Brytyjczyk jest powszechnie znanym światowym liderem w dziedzinie technik uczenia się i 'mózgu'. Napisał masę książek na ten temat (ponad 82), z których najsłynniejsze są: Mapy twoich myśli, Pamięć na zawołanie, Rusz głową, Podręcznik szybkiego czytania i inne. Książki w języku polskim można ściągnąć z &lt;a href="http://chomikuj.pl/calineczkazbajki?fid=82010054"&gt;Chomika&lt;/a&gt; :) Prowadzi wykłady dla dzieci, studentów, i dużych korporacji, jak; IBM, Barclays International, General Motors czy Walt Disney. Założyciel fundacji 'Mózgu', Memoriady (mistrzowstwa świata w zapamiętywaniu), czy Światowych mistrzowstw w szybkim czytaniu. Jest twórcą następujących koncepcji: Mind Maps, Mental Literacy, Radian Thinking.   &lt;br /&gt;Na jego &lt;a href="http://www.thinkbuzan.com/uk/"&gt;stronie internetowej&lt;/a&gt; możno znaleźć jego program komputerowy dla tworzenia Map Myśli iMindMap. Idea Mapy Myśli polega na tym, że tworząc graficzny obraz myśli, nadając im kolory, łącząc z innymi myślami, możemy bardziej efektywnie wykorzystać potęgę mózgu, gdyż uaktywnia się i prawa i lewa część ( a nie tylko jedna z nich, jak jest przy linearnym planowaniu i myśleniu). &lt;br /&gt;Oczywiście można ściągnąć jego kolorowy, śliczny program - ale tam tylko demo wersja.&lt;br /&gt;Dla zainteresowanych polecam FreeMind: to otwartego kodu, bezpłatny program napisany w Java (ściągnąć można &lt;a href="http://freemind.en.softonic.com/"&gt;Tutaj&lt;/a&gt;).Na pierwszy rzut oka, może wydać się szary i trudny, ale naprawdę zawiera kupę możliwości i jest dość łatwy w opanowaniu.&lt;br /&gt;FreeMind to sposób na podjęcie decyzji, na robienie notatek, na ćwiczenie wyobraźni i bardziej efektywne wykorzystywanie i tworzenie nowych połączeń nerwowych w mózgu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-2974422852859946503?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/2974422852859946503/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=2974422852859946503' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2974422852859946503'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2974422852859946503'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/03/tony-buzan-i-software-dla-mozgu.html' title='Tony Buzan i software dla mózgu'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S4-X-DdxeEI/AAAAAAAAAMU/OvW6BMd_bNY/s72-c/Tony+Buzan.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4962616586869888079</id><published>2010-03-03T16:07:00.003+02:00</published><updated>2010-03-03T16:39:07.714+02:00</updated><title type='text'>Pilates</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S45uGBdI4jI/AAAAAAAAAMM/WxaEs49_DSQ/s1600-h/pilates1.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 249px; height: 172px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S45uGBdI4jI/AAAAAAAAAMM/WxaEs49_DSQ/s400/pilates1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5444410049286431282" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pilates&lt;/span&gt; jest metodą ćwiczeń, utworzoną przez Joseph Pilates (Niemiec, 1880-1967). W dzieciństwie borykając się z problemami zdrowotnymi (astma, krzywica) rozpoczął samodzielne uprawiać sport i ciekawić się anatomią ciała. Wyróżnił się w wielu dziedzinach: bokser, artysta cyrkowy, narciarz, gimnasta, nurkarz, instruktor samoobrony, model dla podręczników anatomicznych. &lt;br /&gt;W czasie międzywojennym wyemigrował do USA, gdzie założył własną szkołę metodyki Pilates.&lt;br /&gt;Pilates ma na celu wzmocnić mięśnie wewnętrzne kręgosłupu i części brzusznej, bioder, pośladków, co ma wpływ na postawę ciała oraz wymianę energii cieplnej. Zwiększa się elastyczność, siła, szczególnie równowaga i oczywiście stabilność kręgosłupa. Podstawowe zasady wykonywania ćwiczeń, to: precyzja, odpowiednie oddychanie, koncentracja, płynność, oddech, skupienie uwagi na centrum ciała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są specjalne szkoły Pilates, oraz zajęcia Pilates w sport klubach. &lt;br /&gt;Ciekawe, że chociaż już od kilku miesięcy chodziłam do siłowni, już po pierwszym treningu pilates samopoczucie było zupełnie inne. Najciekawsze, że na następny dzień mięśnie presu i kręgosłupa dały o sobie znać (okazało się, że one są:)). Kolejny trening poszedł łatwiej (już mogłam bez pomocy treneru wykonań ćwiczenia prawidłowo) i samopoczucie jest dobre. &lt;br /&gt;Ciekawie, że jest zależność bezwarunkowa między samopoczuciem fizycznym i duchowym. &lt;br /&gt;Codziennie trochę wysiłku fizycznego niewątpliwie zwiększa naszą produktywność, nastrój, samopoczucie i jakość życia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4962616586869888079?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4962616586869888079/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4962616586869888079' title='1 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4962616586869888079'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4962616586869888079'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/03/pilates.html' title='Pilates'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S45uGBdI4jI/AAAAAAAAAMM/WxaEs49_DSQ/s72-c/pilates1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4355629964880443095</id><published>2010-02-27T21:47:00.002+02:00</published><updated>2010-02-27T21:53:36.400+02:00</updated><title type='text'>wydostać słowa na zewnątrz...</title><content type='html'>Dziwne są te uczucia...bo nie poddają się kontroli...&lt;br /&gt;Z głębi wydostają się na powierzchnię raptownie...&lt;br /&gt;Falują w szalonym tempie i szumią, brzmią tak gwałtownie&lt;br /&gt;że już nie można im się oprzeć...i nie masz własnej woli.&lt;br /&gt;Paraliżują ciało i umysł...i wydaje się, że tracisz przytomność..&lt;br /&gt;Czujesz jak cię opuszczają siły, zginają się kolana...dreszcz przechodzi...&lt;br /&gt;I raptem blask się w oczach rodzi..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziwny urok,tajemnica i namiętność kłębią się w pobliżu&lt;br /&gt;Tworząc zagadkę, wręcz wyginając usta w przedziwnym kącie&lt;br /&gt;Kradnąc myśli, przywracając wspomnienia i ten...ten jedyny dotyk...&lt;br /&gt;Tak niepodobny na starą burzę, tak dojrzały... &lt;br /&gt;tętniący przedziwnym żywiołem...unoszący w przestworza..&lt;br /&gt;chwila warta doznania...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4355629964880443095?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4355629964880443095/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4355629964880443095' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4355629964880443095'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4355629964880443095'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/02/wydostac-sowa-na-zewnatrz.html' title='wydostać słowa na zewnątrz...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-6727114879339165964</id><published>2010-01-14T00:56:00.003+02:00</published><updated>2010-01-14T01:34:23.877+02:00</updated><title type='text'>my lovely Unknown...</title><content type='html'>I'll be your dream...&lt;br /&gt;Your greatest secret, your freshening stream...&lt;br /&gt;Surrender your heart, I will make it beat faster...&lt;br /&gt;I will cure your loneliness...my twin soul...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Your remember our walk on the ocean?&lt;br /&gt;Singing birds, feelings in explosion?&lt;br /&gt;Happy as children,flying like birds...&lt;br /&gt;World is ours..you are mine, and I am yours...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Looking deeply into our souls,&lt;br /&gt;Searching through the hole world...&lt;br /&gt;Differently, meaningly, purposely,&lt;br /&gt;In love, in touch, fighting for Great Goals.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Returned to innocence, hearing our souls singing,&lt;br /&gt;out of mass destruction, continuously trying to cure.&lt;br /&gt;Learning every day, trying and exploring&lt;br /&gt;bringing light, hope, saving our souls pure...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Can you remember the night,lying on the grass&lt;br /&gt;and seeing wonderful summer smiling stars?&lt;br /&gt;kisses of wind, smell of the flowers...&lt;br /&gt;beauty of nature, beauty of us, lowers...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I do not remember yet...&lt;br /&gt;But I will...&lt;br /&gt;I know...&lt;br /&gt;Where are you?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-6727114879339165964?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/6727114879339165964/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=6727114879339165964' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/6727114879339165964'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/6727114879339165964'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/01/my-lovely-unknown.html' title='my lovely Unknown...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-3325422534226230220</id><published>2010-01-14T00:38:00.000+02:00</published><updated>2010-01-14T00:39:04.800+02:00</updated><title type='text'>Snow on the Sahara...</title><content type='html'>&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/LHXyPTmliNs&amp;hl=en_US&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/LHXyPTmliNs&amp;hl=en_US&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Only tell me that you still want me here&lt;br /&gt;When you wander off out there&lt;br /&gt;To those hills of dust and hard winds that blow&lt;br /&gt;In that dry white ocean alone Lost out in the desert&lt;br /&gt;You are lost out in the desert&lt;br /&gt;But to stand with you in a ring of fire&lt;br /&gt;I'll forget the days gone by&lt;br /&gt;I'll protect your body and guard your soul&lt;br /&gt;From mirages in your sight Lost out in the desert&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;If your hopes scatter like the dust across your track&lt;br /&gt;I'll be the moon that shines on your path&lt;br /&gt;The sun may blind our eyes, I'll pray the skies above&lt;br /&gt;For snow to fall on the Sahara&lt;br /&gt;If that's the only place where you can leave your doubts&lt;br /&gt;I'll hold you up and be your way out&lt;br /&gt;And if we burn away,&lt;br /&gt;I'll pray the skies above for snow to fall on the Sahara&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Just a wish and I will cover your shoulders&lt;br /&gt;With veils of silk and gold&lt;br /&gt;When the shadows come and darken your heart&lt;br /&gt;Leaving you with regrets so cold Lost out in the desert&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;If your hopes scatter like the dust across your track&lt;br /&gt;I'll be the moon that shines on your path&lt;br /&gt;The sun may blind our eyes, I'll pray the skies above&lt;br /&gt;For snow to fall on the Sahara&lt;br /&gt;If that's the only place where you can leave your doubts&lt;br /&gt;I'll hold you up and be your way out&lt;br /&gt;And if we burn away,&lt;br /&gt;I'll pray the skies above for snow to fall on the Sahara&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-3325422534226230220?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/3325422534226230220/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=3325422534226230220' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3325422534226230220'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3325422534226230220'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/01/snow-on-sahara.html' title='Snow on the Sahara...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-3718769907267192019</id><published>2010-01-12T17:10:00.005+02:00</published><updated>2010-01-12T22:08:50.710+02:00</updated><title type='text'>on the way of nowhere...or Somewhere...</title><content type='html'>Today, my mind thinks in English. Let it be.&lt;br /&gt;I just realised, that if you want to live happily in our society you have to be blind and do not recognise basic things. Actually, as the whole folk successfully does. I can't - this is my problem, and this disease cannot be cured. What's more, I even do not want to cure myself.&lt;br /&gt;The basic question, which is turning me inside out is: What next? This is the most problematic question I ever had. I'm finishing my studies, it seems like nothing is left. Master studies? in Lithuania? I would not like. It is not even about the price (6000Lt from where?), it is about your time. If one semester in neighbour country (Poland), can give you more, than your home university for the whole 3 years, naturally the question arises: so Why Study? I must confirm, that education level in our country is on low level, student's approach also... Even obtaining master degree, does not mean getting the best work in the world afterwards. And what does it mean the best work in the world, ok, let's be precise: in LT? getting 2000-3000Lt per month? It would be a royal salary nowadays. I wonder, what kind of job it would be...&lt;br /&gt;Working for the whole year in order to buy a second-hand car, and when work for filling it with petrol and repairing it? Rest money you can spend on your basic needs and consuming other goods and services. Wonderful perspective! My 'dream'!  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sometimes, when you are finally conscious of all your life decisions, and know, that everything depends on you - you are getting scared. Such big responsibility of your life is in your hand. This is the possibility, need and responsibility. All your life depends now on your choices and decisions. It's on the way of nowhere or Somewhere... Time for big decision: it attracts me and, I must admit, scares me. I am again on the starting point of having nothing, but on the other hand I am completely different person. I'm not keen on participating in rat race, I wouldn't like to do it. Life is too short, and I need more of it...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-3718769907267192019?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/3718769907267192019/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=3718769907267192019' title='1 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3718769907267192019'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3718769907267192019'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/01/on-way-of-nowhereor-somewhere.html' title='on the way of nowhere...or Somewhere...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-8608579371389843227</id><published>2010-01-10T02:54:00.008+02:00</published><updated>2010-01-10T03:16:35.716+02:00</updated><title type='text'>Van Gogh.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S0kpL5FVHwI/AAAAAAAAAL0/-F7YhdrTBc8/s1600-h/van_gogh_wheatfield_with_crows.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 202px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S0kpL5FVHwI/AAAAAAAAAL0/-F7YhdrTBc8/s400/van_gogh_wheatfield_with_crows.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5424912510422949634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S0kpdaS2oEI/AAAAAAAAAL8/OM1YvWGbi60/s1600-h/chestnut+tree+in+blossom.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 252px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S0kpdaS2oEI/AAAAAAAAAL8/OM1YvWGbi60/s320/chestnut+tree+in+blossom.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5424912811395817538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Wheatfield with crows (Pole pszenicy i wrony)&lt;br /&gt;2. Chestnut tree in blossom (Kwitnący kasztan)&lt;br /&gt;3. Starry Night (Gwiaździsta noc)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S0kp42ATAeI/AAAAAAAAAME/a2lQ_lttUcY/s1600-h/image.aspx.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 319px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S0kp42ATAeI/AAAAAAAAAME/a2lQ_lttUcY/s400/image.aspx.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5424913282690646498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-8608579371389843227?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/8608579371389843227/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=8608579371389843227' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8608579371389843227'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8608579371389843227'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/01/van-gogh.html' title='Van Gogh.'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/S0kpL5FVHwI/AAAAAAAAAL0/-F7YhdrTBc8/s72-c/van_gogh_wheatfield_with_crows.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4225320096860364668</id><published>2010-01-03T16:12:00.002+02:00</published><updated>2010-01-03T16:18:24.624+02:00</updated><title type='text'>to be conscious...</title><content type='html'>Nie chcę tym filmem nawołać kogoś do czegoś...&lt;br /&gt;Po prostu warto żyć świadomie. Wiedza jest zrozumieniem: siebie i otaczającego świata.&lt;br /&gt;Nie bądźmy otumanieni przez otaczające nas stereotypy. Nie pozwólmy sobą manipolować.&lt;br /&gt;Wybór życia, istnienia, świadomego życia należy do każdego z nas.&lt;br /&gt;Warto się zastanowić: czym naturalnie jest pokarm? co on daje dla człowieka? jesteśmy tym, co jemy? jaką daje siłę i energię? jak się czujesz po zjedzeniu tego lub innego produktu? czy kiedyś się zastanawiałeś co wchodzi w jego skład? &lt;br /&gt;Człowiek najbardziej rozwinięta umysłowo istota na ziemi, żyje aby zaspokoić swe słabości? ciekawe...&lt;br /&gt;Obejrzmy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/VIjanhKqVC4&amp;hl=en_US&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/VIjanhKqVC4&amp;hl=en_US&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4225320096860364668?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4225320096860364668/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4225320096860364668' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4225320096860364668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4225320096860364668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2010/01/to-be-conscious.html' title='to be conscious...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-8946340453386345196</id><published>2009-12-02T02:23:00.009+02:00</published><updated>2009-12-02T17:36:47.943+02:00</updated><title type='text'>kampania reklamowa - granice?!</title><content type='html'>W teraźniejszym świecie, trudno jest zaskoczyć klienta. Żeby zdobyć nowych konsumentów twórcy reklamy starają się stosować różne techniki psychologiczne, szukają nietypowego rozwiązania sytuacji. Kampania reklamowa staje się wciąż bardziej zawiła, wymagająca wielu badań, starań, pieniędzy i genialnych idei.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pytanie, czy kampania reklamowa może mieć jakieś ograniczenia? Zastanówmy się nad konkretnym przykładem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wódce i whisky, Cachaca jest 3 w świecie najwięcej sprzedającym się alkoholem. Aczkolwiek o tym nic nie wiemy. Cachaca - symbol Brazylii, produkowany z fermentowanego soku trzcinowego, z zawartością alkoholu na poziomie 38 lub 48%, z dodatkiem cukru. Chociaż jest spożywany codziennie w ogromnych ilościach, jednakże eksportuje się go zaledwie 1%. Słynny brazylijski przedsiębiorca i biznesmen Marcos de Moraes nie mógł nie zauważyć takiej niszy na światowym rynku. Więc, w 2003r. w Sao Paulo była stworzona spółka Sagatiba S.A. "Sagatiba" - potomek Cachasy, odpowiednio destylowany i dostosowany na eksport na rynek światowy.&lt;br /&gt;Nazwa "Sagatiba" wywodzi się z "Saga" - legendarne poszukiwania i "tiba" w miejscowym brazylijskim oznaczające odwieczne, nieskończone, ciągłe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marcos de Moraes pragnie stworzyć światowy Brand, więc zwraca się za pomocą do Wielkiej Brytanii, do światowej sławy firmy "Saatchi&amp;Saatchi". Już na wejściu do budynku firmy widnieje napis "Nothing is impossible". Moraes daje 20 mln brytyjskich funtów na wdrożenie Brandu i kampanię reklamową w UK i Brazylii. Ma jedyną prośbę: Kampania reklamowa będzie musiała odzwierciedlić duch brazylijski, ale nie może tam być banalnych stereotypów jak: samba tancerki, czy karnawał. To jest dopiero zadanie dla angielskich ekspertów. Po długich łamigłówkach i poszukiwaniach tworzą slogan: 'Pure. You don't have to be', jednakże nie otrzymują aprobaty ze strony klienta.&lt;br /&gt;Druga próba jest znacznie 'lepsza': 'Pure spirit of Brazil'. Proste i genialne?&lt;br /&gt;Tak. Tylko koncepcja plakatu reklamowego jest bardzo ciekawa: religijny symbol Brazylii (pomnik Chrystusa w Rio de Janeiro), przekształcają w swoją ikonę reklamową.&lt;br /&gt;Więc, mamy odpowiedniego aktora, z rysami podobnymi do Chrystusowych, i 4 rodzaje zdjęć: Jezus z ukrzyżowanymi ręcami siedzący z tyłu w taxi, Jezus w basenie na tle dziewcząt w basenie, Jezus na dyskotece i Jezus z rozpiętymi ramionami w barze. 'Pure Genius' - tak opisał pomysł właściciel brazylijskiej firmy. Właściwie można jeszcze raz teraz przemyśleć slogan: 'Pure Spirit of Brazil'. Jak dużo genialnych dwuznaczności można się tutaj doczytać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SxW02YIan4I/AAAAAAAAALU/g7CqWhtZ_xM/s1600/Corco.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 210px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SxW02YIan4I/AAAAAAAAALU/g7CqWhtZ_xM/s320/Corco.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410429373639204738" /&gt;&lt;/a&gt;Więc czy istnieje jakaś granica w tworzeniu kampanii reklamowych? Jezus Chrystus z asocjacją do alkoholu, dyskoteki i dziewcząt w bikini? To nie jest pytanie o byciu religijnym lub nie. Właściwie chodzi tutaj o tolerancję do wartości i wiary innych ludzi. Czy możemy najświętszą ikonę chrześcijańską umieszczać w takim kontekscie? To może być traktowane jako największa pogarda do ludzkiej wiary, wartości i świętości.&lt;br /&gt;Czy to jest odbiciem zaniku wszelkich wartości w nowoczesnym świecie? Relacją do tego, że wszystko można kupić i sprzedać za odpowiednią ilość nadrukowanego papieru?&lt;br /&gt;Czy natomiast reklama ma wzbudzać szok i odrazę, żeby przyciągnąć uwagę. Chyba są to pytania retoryczne.&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SxW0vWZSeuI/AAAAAAAAALM/83Gmri7k6SQ/s1600/sagatiba1.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 221px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SxW0vWZSeuI/AAAAAAAAALM/83Gmri7k6SQ/s320/sagatiba1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410429252914019042" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Najdziwniejsze, że mało jest informacji w internecie na temat negatywnych opinii. Jedno wydarzenie, które mi się rzuciło w oczy, to akcja miejskich artystów Graffiti w Wielkiej Brytanii: zerwali plakaty lub zamalowali twarz na nich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A &lt;a href="http://www.advertolog.com/admirror/jesus-christ/"&gt;tutaj&lt;/a&gt; inne przykłady, tak dla rozwoju osobistego ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-8946340453386345196?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/8946340453386345196/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=8946340453386345196' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8946340453386345196'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8946340453386345196'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/12/kampania-reklamowa-granice.html' title='kampania reklamowa - granice?!'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SxW02YIan4I/AAAAAAAAALU/g7CqWhtZ_xM/s72-c/Corco.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-3922704434436790054</id><published>2009-11-28T02:08:00.006+02:00</published><updated>2009-11-28T02:30:56.569+02:00</updated><title type='text'>nocne myśli...</title><content type='html'>Czym jest życie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy to jest ułamek czasu w bezkończoności?&lt;br /&gt;czy chwile smutku, zwątpienia, radości?&lt;br /&gt;rodzinne oddanie, czy wieczne błąkanie?&lt;br /&gt;poszukiwania, nauka, ideały, myślenie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy szczęście można kupić?&lt;br /&gt;Czy papier może mieć odwieczną wartość?&lt;br /&gt;Więc czemu ludzi za nim gonią wierząc w jego nie pustą zawartość...&lt;br /&gt;Czy to jest masowe obłąkanie? &lt;br /&gt;Czy umyślne oprogramowanie?&lt;br /&gt;Chora społeczność...&lt;br /&gt;Nie ogarniam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy godność osobista jest ekwiwalentem wartości samochodu?&lt;br /&gt;Czy nie jest banalne wybierać chłopaka wg jego dochodu?&lt;br /&gt;Czy nie jest absurdem nurkować wśród rzeczy niepotrzebnych,&lt;br /&gt;gdy część ludności nie mogą zaspokoić potrzeb codziennych...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak brutalni jesteśmy?&lt;br /&gt;Jak bardzo żyjemy w ramkach i niczego nie spostrzegamy?&lt;br /&gt;Korki, nauka, telewizja, pokarm, gazety, media, kryzys, grypa...&lt;br /&gt;To jest nasze życie? niczego więcej nie ogarniamy?&lt;br /&gt;Po co tu jesteśmy? czym jest nasza chwila?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zbyt dużo znaku zapytania...&lt;br /&gt;trzeba się zamyślić czasami...&lt;br /&gt;tak czasami, gdy się łoży do spania.. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SxBu25nj-oI/AAAAAAAAALE/vyjuzK4u2xM/s1600/DSC06344.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SxBu25nj-oI/AAAAAAAAALE/vyjuzK4u2xM/s320/DSC06344.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5408945041930713730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obraz z Muzeum Narodowego w Poznaniu...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-3922704434436790054?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/3922704434436790054/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=3922704434436790054' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3922704434436790054'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3922704434436790054'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/11/czym-jest-zycie-czy-to-jest-uamek-czasu.html' title='nocne myśli...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SxBu25nj-oI/AAAAAAAAALE/vyjuzK4u2xM/s72-c/DSC06344.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-5449646063255375154</id><published>2009-11-16T14:36:00.002+02:00</published><updated>2009-11-16T14:38:37.645+02:00</updated><title type='text'>Litwo! ojczyzno moja :)</title><content type='html'>Chyba trzeba wyjechać ze swego państwa na dłuższy okres, żeby zrozumieć jak się je kocha? Jak jest ładne, niepowtarzalne i jak bardzo ma czym się szczycić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Fm5lG6DmNxo&amp;hl=en_US&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/Fm5lG6DmNxo&amp;hl=en_US&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-5449646063255375154?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/5449646063255375154/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=5449646063255375154' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5449646063255375154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5449646063255375154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/11/litwo-ojczyzno-moja.html' title='Litwo! ojczyzno moja :)'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-3003247971554124249</id><published>2009-10-29T23:30:00.003+02:00</published><updated>2009-10-30T00:04:01.100+02:00</updated><title type='text'>Training your brain...</title><content type='html'>Learn a new word every day! Working vocabulary correlates with intelligence. New words give us new ways to think, re-energize our brain, and allow us to process ideas with greater nuances.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eat with your other hand! If you're right-handed, swap to the left hand and vice-versa. Imagine billions of neurons mastering new tricks as you gain control of your other hand.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brush your teeth! But use your non-dominant hand. You will probably find this really difficult, and you will be forced to give the task your full attention when you first try it.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eat fractal vegetables! Broccoli, cauliflower and other vegetables from the cabbage family are great for memory. Harvard researchers found that women who ate the most cruciferous vegetables performed better on memory tests than those who ate the least.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eat dried fruits! The British Nutrition Foundation reports that dates are a good source of brain-boosting boron. 200g of the fruit a day could help you to improve your motor skills compared to your fruitless colleagues.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-3003247971554124249?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/3003247971554124249/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=3003247971554124249' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3003247971554124249'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3003247971554124249'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/10/training-your-brain.html' title='Training your brain...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-6443118844724746131</id><published>2009-10-17T01:42:00.013+03:00</published><updated>2009-10-17T02:54:21.175+03:00</updated><title type='text'>Piątek: Flash mob, Proletaryat i Hip hop?!</title><content type='html'>Mam takie szczęście, że w piątek nie mam wykładów. Mam dłuższy weekend i mogę sobie pozwolić trochę luzu. Po imprezie w nocy, wstawać dzisiaj z rana było samobójstwem, ale musiałam. Umówiłyśmy się z przyjaciółką udać się na targowisko aby kupić sobie sprzęt zimowy: czapkę, szalik i rękawiczki :) Zbyt zimno już jest. Więc, cała zaspana (z resztą miałam tylko 4h do snu), udałam się na zakupy. Zatrzymałyśmy się przy jednym stoisku z czapkami i dość długo sobie wybierałyśmy ubiór na głowę. Rozgadaliśmy się ze sprzedawcą i gdy w pewnej chwili (niestety ;)) zauważył mój akcent, zapytał skąd jesteśmy ;) I wtedy, jak zawsze zresztą, posypały się sentymenty na temat cudownego miasta o imieniu Wilno (w takich chwilach szczycę się swym miastem jeszcze bardziej). Ostatecznie, sprzedał mi nakrycie na głowę o dychę (10zł :) mniej. Specjalny rabat dla dziewcząt z Wilna;) Super. Podoba mi się to ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W południe mieliśmy taką głupio-dziwną imprezę Flash mob. Można sobie tu pooglądać jak ta akcja na świecie wygląda ;)&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1JNbgXzhFI0&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/1JNbgXzhFI0&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt; Różnica polegała na tym, że lało jak z wiadra i rozdawaliśmy jaja przechodniom ;)) Jedna kobieta nie chciała jaja wziąć i powiedziała, że "piję tylko drinki i nie jem jaja" ;)) Starałam się namówić polską policję do przyjęcia udziału w akcji, ale widocznie zapotrzebowania na drób nie mieli ;))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później udaliśmy się do Pub'u o nazwie &lt;a href="http://www.proletaryat.pl/"&gt;Proletaryat&lt;/a&gt;. &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/StkBZCgNRmI/AAAAAAAAAK8/HJT3581NRnE/s1600-h/DSC05136.JPG"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/StkBZCgNRmI/AAAAAAAAAK8/HJT3581NRnE/s320/DSC05136.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393343558433195618" /&gt;&lt;/a&gt;Napradę bardzo specyficzne miejsce. Jak się wchodzi do środka, nawet się czuje zapach komunizmu, nie tylko go się widzi. Wszędzie wiszą symbole komunizmu, portrety Lenina, pionerów, jakieś rozkazy - dominuje czerwony kolor. Warto przeczytać przesłanie kierownictwa lokalu. Jest &lt;a href="http://www.proletaryat.pl/witamy.php"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Meniu również się wyróżnia, przez omyłkę otrzymałam herbatę, podejrzewam, że z samogonem. Najlepszym kawałem był fakt, że podeszedł do mnie student z Portugalii, wskazał ręką na popiersie Lenina i zapytał, czy to jest Lech Wałęsa? :)) Super :) Krótko wytłumaczyłam w co się tu "gra" i jakie są zasady "gry". Właściwie zapoznałam się z innymi Erazmusami, którzy są z Politechniki i UAM (Uniwersytet Adama Mickiewicza). Zaprzyjaźniłam się z jedną bardzo miłą polką, która mi nawet zaoferowała pomoc z niemieckim - bardzo miło ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatecznie wieczorem, zupełnie spontanicznie, trafiłam na żywy koncert polskiego hip-hopu. Koncert odbywał się w &lt;a href="http://eskulap.art.pl/"&gt;Eskulacie&lt;/a&gt; (Akademickie Centrum Kultury, grali Fisz &amp; Emade. Fisz i Emade (razem z ich zespołem Tworzywo) koncertują nieprzerwanie od 2000 r. Zagrali do tej pory na kilkuset koncertach, w tym w Londynie, Dublinie, Berlinie, Bordeaux, Calvi (Korsyka), Dijon, Marsylii, Wiedniu, Budapeszcie, Pradze, Paryżu i Saint Vallier. Zdobyli kupę nagród oraz wydali 8 płyt. Muzyka łączy rytmy hip-hopu i elektronicznego awangardu, dziwna, superowa do tańczenia i lubiana przez młodzież i nie tylko. W porównianiu z rockowym koncertem, zupełnie nie chciało mi się siedzieć - udałam się bliżej sceny i oddałam się oryginalnym żywym rytmom. Nic nie ma lepszego, niż gdy ciało odczuwa i porusza się w rytm muzyki - to jest prawdziwa satysfakcja;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej szokującym doświadczeniem dzisiaj byli dwaj chłopacy na przystanku. Wracałam już około 23:00 i czekałam na tramwaj. Chłopacy w dresiarzach, młodziki jeszcze takie, ale już z piwem ;) Zaoferowali mi usiąść: "Niech sobie &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;proszę pani&lt;/span&gt; usiądzie". Tego nie da się skomentować, to są Polacy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-6443118844724746131?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/6443118844724746131/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=6443118844724746131' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/6443118844724746131'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/6443118844724746131'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/10/piatek-flash-mob-proletaryat-i-hip-hop.html' title='Piątek: Flash mob, Proletaryat i Hip hop?!'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/StkBZCgNRmI/AAAAAAAAAK8/HJT3581NRnE/s72-c/DSC05136.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-5753119898822740009</id><published>2009-10-15T00:26:00.007+03:00</published><updated>2009-10-15T01:04:43.636+03:00</updated><title type='text'>Studia...</title><content type='html'>Nareszcie już ułożyłam sobie rozkład i przedmioty, których się chcę uczyć. Nie jest wszystko aż tak pięknie i wspaniale, jak mi wydawało się z początku. Zdziwiło mnie, że poziom języka angielskiego niektórych wykładowców był naprawdę zbyt niski, a akcent okropny. Musiałam zrezygnować z niektórych ciekawych przedmiotów, gdyż wykładowcy nie budzili we mnie żadnego szacunku (nie tylko z powodu zdolności językowych).&lt;br /&gt;Więc w sumie mam następujące przedmioty:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;E-Governance&lt;/span&gt; ( władza elektroniczna) - nauka o zastosowaniu nowoczesnych technologii informacyjnych dla struktur państwowych (procesów rejestracyjnych i innych). Wykładowca jest z Francji, bardzo dokładny, lekcje są nasycone ciekawym materiałem i przykładami = więc jest bardzo ciekawie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;History and Culture of Poland&lt;/span&gt; (Historia i Kultura Polski) - tutaj poznajemy polskie i nasze tradycje i zwyczaje. W skład lekcji wchodzą wycieczki do teatrów, muzeum i zwiedzanie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Electronic commerce and business&lt;/span&gt; (Elektroniczny handel i biznes) - przedmiot całkowicie poświęcony inowacjom w biznesie, spojrzenie tylko na przyszłość, nowe pojęcia (np. Internet of things).&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Foreign Direct Investment &lt;/span&gt;(Bezpośrednie inwestycje zagraniczne) - wykłady są z udziałem naszych wypowiedzi, mnóstwo przykładów firm zagranicznych, podstawy inwestycji zagranicznych.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Marketing and Management of Services&lt;/span&gt; (zarządzanie i marketing usług) - strasznie ciekawy przedmiot. Dlaczego? Miałam podobny przedmiot na Litwie, ale nigdy nie wzbudzał aż tak dużego zainteresowania we mnie. Tutaj wykładowcą jest habilitowany doktor Z UK, ze ślicznym brytyjskim akcentem, dziwnym wyglądem i jeszcze bardziej nietradycyjnym podejściem do tradycyjnych rzeczy. Lekcje są prowadzone w bardzo kreatywny i obrazowy sposób, pracujemy w grupach i musimy od podstaw myśleć "inaczej". &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Strategic Management in Polish business environment&lt;/span&gt; (Strategiczne zarządzanie w Polskim środowisku) - lekcje są zbudowane na podstawie krótkiego wykładu i naszej pracy w grupach. Zadania w grupach polegają na zapoznaniu się z konkretnymi firmami polskimi i wypełnieniu konkretnych zadań, dotyczących tej firmy. Właśnie przeszły raz robiliśmy zadanie o polskiej firmie &lt;a href="http://www.lpp.com.pl/"&gt;L.P.P. SA&lt;/a&gt; Bardzo nieordynarna i duża firma polska. Między innymi, nasza grupa jako jedyna, zyskała maksymalną ilość punktów, czym się bardzo szczycę, gdyż mój wkład był ogromny :P&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;International Contracting and Negotiating&lt;/span&gt; (Międzynarodowe negocjacje i umowy) - prowadzi poważny pan, który dokładnie uczy, jak mamy negocjować i jak zawierać i podpisywać umowy. Będziemy musieli sami tworzyć umowy i uczestniczyć w negocjacjach.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Methods and Instruments of marketing communication&lt;/span&gt; (Marketyng) - podstawy i nie tylko, marketyngu.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;German courses&lt;/span&gt; (kursy niemieckiego) - jak nie byłoby dziwnie, chyba z tych wykładów cieszę się najbardziej. Nie wiem dlaczego, ale przez całe życie chciałam nauczyć się niemieckiego, właśnie tutaj znalazłam tą możliwość. Niestety początkującej grupy nie było, więc dołączyłam się do grupy, która rozpoczęła naukę w przeszłym semestrze. Jednak myślę, że poradzę sobie i nadrobię. Nawet nie zauważyłam jak dzisiaj przesiedziałam 5 h ucząc się niemieckiego ;)&lt;br /&gt;A najlepsze jest to - że w piątek mam dzień wolny! Hurra! ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-5753119898822740009?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/5753119898822740009/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=5753119898822740009' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5753119898822740009'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5753119898822740009'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/10/studia.html' title='Studia...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4067578275391722873</id><published>2009-10-10T02:45:00.009+03:00</published><updated>2009-10-16T14:43:16.532+03:00</updated><title type='text'>Nocne życie Poznania</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Ss_LnEzgPRI/AAAAAAAAAKU/9I5z2N6Q7w8/s1600-h/DSC04951.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Ss_LnEzgPRI/AAAAAAAAAKU/9I5z2N6Q7w8/s200/DSC04951.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5390751151150873874" /&gt;&lt;/a&gt; Poznań  - miasto uniwersytetów =&gt; miasto studentów =&gt; miasto szalonego życia nocnego! ;)&lt;br /&gt;Nie wiem gdzie jeszcze można zobaczyć tłumy młodzieży wieczorem, podążającej do nocnych klubów; takie okropne kolejki przy wejściu do wszystkich klubów w każdy dzień tygodnia! Tu nie istnieje pojęcie poniedziałku, wszystkie dni są dobre dla imprezowania ;) &lt;br /&gt;Ogólnie wejście zazwyczaj jest bezpłatne dla studentów, czasami jest 5 złotych, 10 złotych to już jest według polskich studentów "cena wygórowana" - nie dla studentów :)&lt;br /&gt;Hmmm..Jak pomyślę, że my mamy gdzieś standartowo 20lt, a może być i 30 i 50 ;)&lt;br /&gt;Najbardziej atrakcyjne jest to, jak wszyscy po imprezie w nocy biegną na nocny tramwaj ;)) Właśnie wczoraj tak zdarzyło się i dla nas ;) Dziewczyny na obcasach, czy pijani chłopacy - wszyscy na nocny tramwaj ;) Wiadomo, że tramwaj rusza z określonych przystanków tylko co pół godziny i marznąć na dworze, kiedy jest +4, nie ma żadnej chęci. Tramwaje w nocy są nawet bardziej zatłoczone niż w godziny piku w dniu pracy...Czasami trudno się nawet wcisnąć...&lt;br /&gt;A klubów jest w Poznaniu - cała kupa! :)&lt;br /&gt;Więc, gdzie już zdążyłam poimprezować ;) Przy tym, chodzę tylko raz tygodniowo, niektórzy Erazmusi codziennie idą na wykłady po imprezach ;) Ja bym chyba nie wytrzymała takiego tempa ;)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Czarna Owca&lt;/span&gt; - i kto wymyślił taką nazwę? :))&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SthPikKj5cI/AAAAAAAAAKc/p0xC38DQFWk/s1600-h/owca.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 135px; height: 78px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SthPikKj5cI/AAAAAAAAAKc/p0xC38DQFWk/s200/owca.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393148009018287554" /&gt;&lt;/a&gt; Mieliśmy w tym klubie pierwszy Erasmus Party;) a interjerze dominują motywy czarnej owcy i oczywiście wszystko jest wykonane z drewna (jak w chlewie ;))). Nie powiedziałabym, żeby klub zrobił zbyt duże wrażenie ;) Muzyka zależy od Dj.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.slodownia.com/"&gt;Słodownia&lt;/a&gt; - jeden z klubów mieszczących się w słynnej galerii handlowej "Stary Browar". Dobry.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.sqklub.pl/"&gt;SQ &lt;/a&gt;- klub znajdujący się o piętro niżej niż Słodownia. Z powodu wyszukanego interjeru, oba kluby są bardzo lubiane przez studentów, więc są tam ciągle ogromne kolejki i oczywiście nadchodzi czas, że już nawet nie wpuszczają. Nie trzeba zapominać, że populacja studentów w Poznaniu wynosi 120 000 - 150 000 ;) We czwartek właśnie mieliśmy Erasmus party w SQ. To była impreza organizowana przez ESN studencką organizację dla Erazmusów z Uniwersytetu Ekonomicznego, Uniwersytetu Adama Mickiewicza i Politechniki. &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SthbNCz6WjI/AAAAAAAAAK0/cnr1bSEjeU0/s1600-h/DSC05111.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 308px; height: 231px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SthbNCz6WjI/AAAAAAAAAK0/cnr1bSEjeU0/s320/DSC05111.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393160833427200562" /&gt;&lt;/a&gt;Mieliśmy wejście gratis i jedną Vodka shot Tabasko gratis;) Smaczna rzecz:) Poważnie. Gdyż wódki zupełnie nie piję, a tu nawet się skusiłam ;)Przy wejściu malowali nam na policzkach, czy na innych częściach ciała, flagi państwa, z których pochodzimy. Wspaniale się pobawiłam ;)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.tokyo-underground.pl/"&gt;Tokyo Underground&lt;/a&gt; - same hity, ciekawe miejsce, duża sala - możno się bawić ;) Jak piszą założyciele klubu: "proponujemy inną jakość zabawy: głębiej, dłużej, z satysfakcją" ;)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://klubczekolada.pl/poznan/"&gt;Czekolada&lt;/a&gt; - dużo miejsca, można sobie posiedzieć i potańczyć w różnych salach, gdzie gra rózna muzyka. Super interjer...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to tylko kilka klubów, które zdążyłam odwiedzić - a lista jest ogromna ;) Z łacińską muzyką, rock kluby itd...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie byłam w &lt;a href="http://www.bluenote.poznan.pl/"&gt;Blue note&lt;/a&gt; na koncercie rokowym. "Klub rozpoczął swą działalność w porozumieniu z legendarnym nowojorskim Blue Note Club i do dziś pozostaje jednym z nielicznych tego typu miejsc w Polsce, które regularnie organizują koncerty światowych gwiazd nurtów muzyki niekomercyjnej."&lt;br /&gt;Klub znajduje się w podziemiach gmachu poznańskiego Zamku (Centrum Kultury). Stworzona jest bardzo miła i przyjemna atmosfera, która wraz z żywą muzyką pozwala treściwie spędzić czas. &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SthavTzFm7I/AAAAAAAAAKs/bs3dXiUOZuU/s1600-h/DSC05098.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SthavTzFm7I/AAAAAAAAAKs/bs3dXiUOZuU/s400/DSC05098.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5393160322591071154" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4067578275391722873?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4067578275391722873/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4067578275391722873' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4067578275391722873'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4067578275391722873'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/10/nocne-zycie-poznania.html' title='Nocne życie Poznania'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Ss_LnEzgPRI/AAAAAAAAAKU/9I5z2N6Q7w8/s72-c/DSC04951.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-8600923548081191145</id><published>2009-10-06T17:49:00.007+03:00</published><updated>2009-10-10T02:43:42.954+03:00</updated><title type='text'>Wrocław - miasto spotkań</title><content type='html'>Więc &lt;a href="http://www.wroclaw.pl/m3263/"&gt;Wrocław&lt;/a&gt;. Jeden z najstarszych i najpiękniejszych miast Polski. Leży u stóp Odry, a ze swoją liczbą ludności (około 650 tys.) zajmuje 4 miejsce w Polsce pod tym względem. Miasto dość uprzemysłowione, jednakże ma mnóstwo zielonych wysp. &lt;br /&gt;Do Wrocławia przyjechaliśmy pociągiem i zwiedzaliśmy go cały dzień. Chociaż mieliśmy okropną przewodniczkę, tzn.: miała trudności z językiem angielskim i podawała tylko suche fakty historyczne; jednakże zwiedziliśmy trochę miasto, i chyba dało się trochę odczuć jego duch.&lt;br /&gt;Wkładam album fotograficzny z &lt;a href="http://picasaweb.google.com/zweriushka/WrocAw#"&gt;Wrocławia.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej mi było żal, że musieliśmy wieczorem wracać, bo właśnie były dwie masowe impresy w tym mieście: Michael Jackson party oraz White Future (cała młodzież była ubrana na biało). Żal. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo mi się spodobała jazda pociągiem. Rozpoczęliśmy bardzo ciekawą rozmowę o zwyczajach w różnych państwach i sytuacji ekonomicznej w poszczególnych państwach (ponieważ studenci są z różnych państw, możemy opowiedzieć jak to jest naprawdę w naszym kraju). Rozpoczęła się między nami gorąca dyskusja na temat gospodarki międzynarodowej:)  Razem z nami siedział nieznajomy pan, który po jakimś czasie dołączył się do dyskusji. Okazało się, że jest znanym profesorem i również zakończył PUE. Powiedział nam: "Nie da się zmienić świata. Można tylko zmienić samego siebie. Od tego zaczyna się zmiana naszego własnego świata." "Gdyby Wasi profesorowie, którzy uczą na uczelni jak zarabiać pieniądze, naprawdę wiedzieli jak to zrobić, napewno to pomyślnie robili". Ciekawy miły człowiek, żal, że musiał wcześnie wysiąść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalej, jazda pociągiem stała się jeszcze bardziej ciekawa. Siądł do nas młody mężczyna, wokalista jednej z grup pankrokowych. Dyskutowaliśmy razem o kulturze Polski, o bardzo wielkiej polskiej czułości do wydarzeń historycznych. Młody muzykant opowiedział nam, że jest zwolennikiem alternatywnej kultury: antyfaszystowskiej, antyrasistowskiej itd. Należy do szeregu organizacji społecznych, którzy widzą świat inaczej. &lt;br /&gt;Właśnie w tej chwili swym czujnym okiem, badam atmosferę w Poznaniu i widzę wiele akcji i kupę przejawów kultury alternatywnej. To jest naprawdę bardzo ciekawe. Jak zbiorę dostatecznie faktów na ten temat, napewno opiszę to szerzej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-8600923548081191145?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/8600923548081191145/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=8600923548081191145' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8600923548081191145'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8600923548081191145'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/10/wrocaw-miasto-spotkan.html' title='Wrocław - miasto spotkań'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-8847611919662319161</id><published>2009-09-30T00:29:00.006+03:00</published><updated>2009-09-30T00:49:07.089+03:00</updated><title type='text'>2 dzień na wykładach...</title><content type='html'>Więc dzisiaj miałam kolejny dzień w uniwersytecie...Miałam sporo wykładów i spotkałam zupełnie różnych wykładowców. Najbardziej mi się spodobał wykładowca z Anglii, z typowym angielskim akcentem i humorem. Ogólnie, wykłady mi się podobają i z każdym dniem wciąż bardziej przyzwyczajam się do tego środowiska akademickiego.&lt;br /&gt;I w ogóle chyba po raz pierwszy czuję się prawdziwą studentką: jeżdżę sobie transportem publicznym, wykłady są z rana, mam wszędzie zniżki, no i oczywiście mieszkam w akademiku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tej chwili nawet nie chce mi się wrócić do swego życia w Wilnie: do uniwersytetu, czy na prace...Nareszcie mogę sobie pozwolić taką przyjemność jak spokojne spanie, gdy w nocy nie śni się SoDRA i nie trzeba kombinować jak na pracy przygotować się do kolokwium. Rozumiem, że zbyt dużo wzięłam na swoje barki i nie wiem, czy tak właściwie było to wszystko mi potrzebne - ostatecznie mam dobre doświadczenie życiowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chyba trzeba przepracować na 3 pracach (w tym samym czasie), żeby zrozumieć jaką wartość ma pieniądz i jaką wartość ma czas? I co jest w życiu naprawdę ważne? Czy to co mi się Chce, czy to co ja Muszę? &lt;br /&gt;I tak człowiek w naszym społeczeństwie nie może istnieć bez pieniędzy, więc chyba trzeba zadać sobie pytanie: w jaki sposób chcę sprzedać swój czas, żeby otrzymać satysfakcję z tego co robię?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed tym, nim wyjechałam do Polski, wciąż mi 6 uczucie mówiło, że tutaj będzie Coś. Nie wiem, czy to miało być nowe zagadnienie w uniwersytecie, nowe kontakty, nowe myśli, doświadczenia, czy zwiedzone miejsca. Fakt, że teraz się czuję jak statek, który płynie sobie spokojnie po oceanie i rozgląda się wokół, w poszukiwaniach jakiegoś punktu, gdzie mógłby się zakotwiczyć. Fakt w tym, że nic mnie nie ciągnie do Wilna i nic mnie nie trzyma tutaj, jestem jak ptak w przestworzach szybujący wraz z wiatrem w nieznanym kierunku...Ciekawie tylko, dokąd?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-8847611919662319161?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/8847611919662319161/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=8847611919662319161' title='2 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8847611919662319161'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8847611919662319161'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/09/2-dzien-na-wykadach.html' title='2 dzień na wykładach...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4648717776334794558</id><published>2009-09-29T00:15:00.006+03:00</published><updated>2009-09-29T01:00:23.667+03:00</updated><title type='text'>Uniwerstet - pierwsze wrażenia</title><content type='html'>Chciałoby się napisać swoje wrażenia o &lt;a href="http://www.ue.poznan.pl/"&gt;Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Więc pierwsze spotkanie było w piątek i bardzo przyjemnie mnie zdziwiło. Otrzymaliśmy młodzieżowe torebki dla składania zeszytów, imienne papeczki z rozkładem, poczęstunek&lt;br /&gt;z kawą i słodyczami. Bardzo przyjaźnie przywitała nas administracja uniwersytetu, oraz organizacja studencka ESN, opiekująca się Erasmus studentami. Mieliśmy wycieczkę po uniwersytecie i ostatecznie ładne otwarcie roku akademicznego ukoronował wyśmienity obiad (dziwne, że był dla nas nieodpłatny).&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SsExFV8AiAI/AAAAAAAAAKM/bevnQgs4Ky8/s1600-h/DSC04531.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SsExFV8AiAI/AAAAAAAAAKM/bevnQgs4Ky8/s200/DSC04531.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5386640597169768450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj miałam pierwsze wykłady.&lt;br /&gt;Więc, to było E-Governance, ze słynnym francuskim profesorem W. Picard'em. Byłam mile zaskoczona, że zrozumiałam cały wykład. Przedmiot jest bardzo ciekawy, zmusza zamyśleć się i spojrzeć do przodu. &lt;br /&gt;Następnie mieliśmy Historię i Kulturę Polski. Przedstawiono nam plan zajęć - będziemy zwiedzali muzea i teatry, oraz wgłębiali się we współczesne środowisko kulturalne Polski.&lt;br /&gt;Ostatecznie mieliśmy dwie lekcje E-commerce and E-business. To zupełnie młoda dziedzina nauki, prowadzona przez Prof. dr hab.inż. W.  Cellary'ego. &lt;br /&gt;Ogólnie, nauka jest zupełnie na innym poziomie niż w naszym uniwersytecie. Spodobało mi się to, że podkreślana jest wizja przyszłości. Wykładowcy podkreślali, jak ważne jest nauczyć się myśleć. Nawet pogląd na studenta jest całkowicie odmienny niż u nas, co naprawę motywuje i zachęca do nauki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4648717776334794558?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4648717776334794558/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4648717776334794558' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4648717776334794558'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4648717776334794558'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/09/uniwerstet-pierwsze-wrazenia.html' title='Uniwerstet - pierwsze wrażenia'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SsExFV8AiAI/AAAAAAAAAKM/bevnQgs4Ky8/s72-c/DSC04531.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-1916373517119526042</id><published>2009-09-27T17:21:00.002+03:00</published><updated>2009-09-27T17:37:52.853+03:00</updated><title type='text'>Treasure Hunt in Poznan :)</title><content type='html'>Cieszy mię, że mam nareszcie sporządkowany internet, więc mogę na bierząco opisywać swe przygody w Polsce;)&lt;br /&gt;Dziś mieliśmy super zabawę orientacyjną, organizowaną przez polskich studentów -  Treasure Hunt in Poznan. To były różne zadania w centrum miasta. Rozdzielono nas na 5 grup i pomieszano wszystkie narodowości, żeby moglibyśmy obcować ze sobą wyłącznie po angielsku :) Więc, była super lekcja języka angielskiego. Gra polegała na tym, że otrzymaliśmy zdjęcie z widokiem jakiegoś miejsca w Poznaniu, mieliśmy zgadnąć je i tam się udać. &lt;br /&gt;Więc pierwszym widokiem było rondo miejscowe, gdzie musieliśmy obejmować się z nieznajomymi :) Give a hug :)&lt;br /&gt;Następnie była znana galeria handlowa "stary browar" i tam musieliśmy wymyślić ciekawą pozycję do zdjęcia. Staliśmy na przeciwko Sex Shopu :) i zaprosiliśmy jednego starszego pana. On nam zaśpiewał nawet serenadę :)&lt;br /&gt;Mieliśmy aerobik w centrum miasta naprzeciwko fontanny, śpiewaliśmy narodowe piosenki i graliśmy  Team building zabawy :) Oczywiście wygraliśmy :)&lt;br /&gt;Więc mieliśmy super zabawę, zwiedziliśmy część miasta, posportowaliśmy, pokształciliśmy swój angielski i lepiej się zapoznaliśmy = SUPER :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-1916373517119526042?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/1916373517119526042/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=1916373517119526042' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1916373517119526042'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1916373517119526042'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/09/treasure-hunt-in-poznan.html' title='Treasure Hunt in Poznan :)'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-3113511112872902055</id><published>2009-09-27T01:35:00.004+03:00</published><updated>2009-09-27T01:47:00.576+03:00</updated><title type='text'>Tydzień w Poznaniu...</title><content type='html'>Więc już minął tydzień od mego przyjazdu do stolicy województwa Wielkopolskiego...&lt;br /&gt;Mogę już powiedzieć, że trochę przyzwyczaiłam się do miasta i jego rytmu. Powierzchownie rozejrzałam się, więc można rozpocząć spokojne życie, naukę i zwiedzanie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Akademik.&lt;/span&gt; Na póki sąsiadów w segmencie nie mamy, ale ze mną mieszka dziewczyna z Wilna. Mieszkamy razem dosyć pomyślnie: ona skowronek, ja sowa :) Jednak, wspólny język znajdujemy...&lt;br /&gt;Kuchnia w akademiku jest okropna - nie ma nic: ani sprzętu, ani naczyń - tylko kuchenka. Na szczęście w segmencie mamy lodówkę, a w pokoju elektryczny samowar - to żyć można, a obiady jadamy w stołówce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Ceny.&lt;/span&gt; Nie jest zupełnie tak tanio jak się wydaje. Różnica może jest w kursie, i pokarmie - jednak pieniędzy tutaj trzeba sporo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Studenci.&lt;/span&gt; To najciekawsze zafadnienie. Erasmus jest programą międzynarodową, więc kupa studentów z różnych państw tu przybyli. Uniwersytet również współpracuje z innymi uniwersytetami, będącymi nie w UE, więc jest młodzież i z bardziej odległych państw.&lt;br /&gt;Są tutaj studenci z Niemiec, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Ukrainy, Bulgarii, Rosji (studentka pochodzi z Armenii), chłopak z Indii, Finlandii, Belgii, i chłopak pochodzący z Algerii - ogółem 70 studentów. Z Litwy (i w ogóle z krajów Bałtyckich) jestem sama. :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-3113511112872902055?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/3113511112872902055/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=3113511112872902055' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3113511112872902055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3113511112872902055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/09/tydzien-w-poznaniu.html' title='Tydzień w Poznaniu...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-2237243198619014624</id><published>2009-09-27T01:13:00.002+03:00</published><updated>2009-09-27T01:25:09.365+03:00</updated><title type='text'>1 dzień w Poznaniu...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Sr6TowDSAvI/AAAAAAAAAJ8/9PmyDV-fa8s/s1600-h/DSC04519.JPG"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 200px; height: 150px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Sr6TowDSAvI/AAAAAAAAAJ8/9PmyDV-fa8s/s200/DSC04519.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385904532684407538" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Więc nareszcie to się stało...Uciekłam znów...Sprzedałam samochód, wyszłam z prac i udałam się na Przygodę...Erasmus studia (z zerową stypendium w dodatku) w Poznaniu w Uniwersytecie Ekonomicznym.&lt;br /&gt;Pół roku z daleka od wszystkiego wśród nowych ludzi, nieznanego miasta i otoczenia...&lt;br /&gt;Więc 19 września wsiadam na dworcu do autobusu i wyruszam.  Nie mówiąc o tym, że moi drodzy na dworcu urządzili rozwitanie się nawet z krymskim winem...&lt;br /&gt;W autobusie mam dylemę: dokąd usiąść? Większość siedzą pojedynczo...I nikt nie chce by ktoś się przysiadł, bo to automatycznie mniej miejsca do snu...Więc spostrzegam starszego pana i dosiadam się...Zawiązała się między nami miła rozmowa, później już i dyskusja...Zmęczona chcę zasnąć – podaje mi swoją poduszeczkę...Pomaga na dworcu kolejowym w Warszawie...Pijemy kawę...Wsadza mię na pociąg do Poznania i daje swoje kontakty...Miły początek: przyjemnie jeszcze gdzieś spotkać życzliwych i serdecznych ludzi... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.poznan.pl/mim/public/turystyka/?lang=pl"&gt;Poznań&lt;/a&gt;. Na dworcu spotyka mię miły chłopak o imieniu Marcin. Uprzejmie prosi o moją walizkę...A ona była tak duża, że aż szkoda było chłopaka;) Wyruszamy tramwajem w kierunku akademiku. Dostarcza mnie aż do pokoju. Więc mieszkam na ulicy Dożynkowej w akedemiku „Feniks”. Warunki super. Pokoje ugrupowane po 2, do nich należy tualeta i prysznic. Czysto, ładnie i schludnie. Na póki mieszkam sama, ale będę miała koleżankę.&lt;br /&gt;Po przespanym całym dniu udaję się na spacer. Błądzę na tramwajach. Chyba z 3 razy pojechałam nie we właściwym kierunku ;) Ostatecznie zorientowałam się gdzie są supermarkety i gdzie starówka, i jak się na tych tramwajach jeździ..;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-2237243198619014624?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/2237243198619014624/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=2237243198619014624' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2237243198619014624'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2237243198619014624'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/09/1-dzien-w-poznaniu.html' title='1 dzień w Poznaniu...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Sr6TowDSAvI/AAAAAAAAAJ8/9PmyDV-fa8s/s72-c/DSC04519.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-2653074771281960996</id><published>2009-09-27T00:01:00.002+03:00</published><updated>2009-09-27T00:41:25.165+03:00</updated><title type='text'>Pożegnanie  z LT :)</title><content type='html'>No więc, nie byłabym chyba sama sobą, gdybym nie potrafiłabym czegoś wymyśleć.&lt;br /&gt;Więc w stadii dzikiej depresji, zimą, podałam dokumenty na Erasmus. Z biegiem czasu nawet o konkursie zapomniałam i zdziwiłam się, gdy pewnego dnia znalazłam list na poczcie, zawiadamiający o moich studiach w Polsce/Poznaniu. To było i szczęście i szok. &lt;br /&gt;Dlaczego Polska? Jako studentka z wieczorowego wydziału i nie z idealnymi stopniami, zdawałam sobie sprawę, że chyba stypendium nie otrzymam i jedynie w Polsce lub w Łotwie będę mogła przeżyć. Właśnie nie omyliłam się, mogłam jechać, tylko bez stypendium.&lt;br /&gt;Więc zaczęło się Duże oszczędzanie i moralne przygotowanie się ;)&lt;br /&gt;Ostatnie dwa miesiące lata - to było zwiedzanie najbliższych okolic wilna i żegnanie się ze wszystkimi (chociaż wyjeżdżam tylko na pół roku).&lt;br /&gt;Więc zrezygnowałam z 2 prac i sprzedałam swoją malutką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnią noc miałam pożegnalną w Relaxie...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Sr6KbpkKG-I/AAAAAAAAAJs/0UsPHL3sIjw/s1600-h/DSC04516.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Sr6KbpkKG-I/AAAAAAAAAJs/0UsPHL3sIjw/s320/DSC04516.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5385894412000304098" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Chciałam podziękować wszystkim za tak superowe rozwitanie i wsparcie.&lt;br /&gt;Dziękuję Angele, że chociaż razem nie mogła uczestniczyć, jednak zrobiła mi super makijaż ;)&lt;br /&gt;Dziękuję dla Krystyny, Wiktora, Haliny, Saszy, za tak super noc w Relaxie ;) Jak na zamówienie grała nasza wybrana muzyka i impreza udała się superowo ;)&lt;br /&gt;Trochę tekiły może było za dużo, ale przecież nawet imprezka nazywała się „Tequila boom”.&lt;br /&gt;Dziękuję wszystkim: rodzicom, bratu z żoną, przyjaciołom, jednoklasistom: Saszy, Ernestu, Jarku, moim drogim, wymienionym wyżej, moim pracodawcom i współpracownikom za wsparcie moralne i nie tylko ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-2653074771281960996?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/2653074771281960996/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=2653074771281960996' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2653074771281960996'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2653074771281960996'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/09/pozegnanie-z-lt.html' title='Pożegnanie  z LT :)'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Sr6KbpkKG-I/AAAAAAAAAJs/0UsPHL3sIjw/s72-c/DSC04516.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-8848447385276592222</id><published>2009-09-18T09:03:00.004+03:00</published><updated>2009-09-18T09:36:10.745+03:00</updated><title type='text'>Karta Polaka?!</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SrMjNpvxGcI/AAAAAAAAAJk/OLD0Ardhtd0/s1600-h/Karta+Polaka.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 197px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SrMjNpvxGcI/AAAAAAAAAJk/OLD0Ardhtd0/s320/Karta+Polaka.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382684697089350082" /&gt;&lt;/a&gt; Karta Polaka jest dokumentem potwierdzającym przynależność do Narodu Polskiego. Posiadaczowi Karty Polaka przysługują uprawnienia wynikające z ustawy o Karcie Polaka.&lt;br /&gt;Osoba, która ma Kartę Polaka:&lt;br /&gt;- może bez opłat otrzymać wizę pobytową długoterminową uprawniającą do wielokrotnego przekraczania granicy Rzeczpospolitej Polskiej&lt;br /&gt;- może podejmować na terenie RP legalną pracę bez konieczności posiadania zezwolenia na pracę&lt;br /&gt;- może prowadzić działalność gospodarczą na takich samych zasadach jak obywatele polscy&lt;br /&gt;- może w Polsce korzystać z bezpłatnego systemu oświaty na poziomie podstawowym, średnim i wyższym na takich samych zasadach jak obywatele polscy, a zarazem ubiegać się o stypendia i pomoc na naukę przeznaczone dla cudzoziemców uczących się i studiujących w Polsce;&lt;br /&gt;- może w stanach nagłych korzystać w Polsce z bezpłatnej opieki zdrowotnej na takich samych zasadach jak i obywatele polscy;&lt;br /&gt;- może korzystać z 37-procentowej ulgi na przejazdy koleją na terenie Polski;&lt;br /&gt;- może za darmo zwiedzać muzea państwowe w Polsce;&lt;br /&gt;- może w pierwszej kolejności ubiegać się o środki finansowe z budżetu państwa polskiego lub z budżetu samorządów gmin w Polsce przeznaczone na wspieranie Polaków za granicą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak otrzymanie Karty Polaka nie oznacza przyznania obywatelstwa polskiego, przyznania prawa do osiedlania się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ani prawa przekraczania bez wizy granic RP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otrzymać Kartę jest niezwykle łatwo: wystarczy zobaczyć w swojej metryce urodzenia, czy rodzice są narodowości polskiej, wypełnić dokumenty i zwrócić się do wydziału konsularnego w Wilnie. &lt;a href="http://www.wilnokg.polemb.net/index.php?document=62"&gt;TUTAJ.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ciekawie, że podczas rozmowy z konsulem rozpoczęła się rozmowa o Stefanii Kuźmo (zarówno gdy ja, jak i Halina składałyśmy dokumenty), wspomniałyśmy o jej zasługach w kształceniu uczniów, oraz licznie organizowanych obozach w Polsce, i ogromnych kontaktach. Widocznie konsul Piotr jest zaprzyjaźniony z panią Stefanią, gdyż zarzucał nas pytaniami na jej temat. (Nic dziwnego, to osoba, która miała kontakty wszędzie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w ogóle, to przyjemnie, że rząd Polski troszczy się o swój naród poza granicami RP, stara się stworzyć warunki dla osób, utożsamiających się z narodem Polskim.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-8848447385276592222?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/8848447385276592222/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=8848447385276592222' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8848447385276592222'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8848447385276592222'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/09/karta-polaka.html' title='Karta Polaka?!'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SrMjNpvxGcI/AAAAAAAAAJk/OLD0Ardhtd0/s72-c/Karta+Polaka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-2804805536306362933</id><published>2009-09-16T00:02:00.007+03:00</published><updated>2009-09-18T09:37:23.972+03:00</updated><title type='text'>Robin Sharma - lider bez tytułu</title><content type='html'>15 września po raz drugi do Wilna przyjeżdżał &lt;a href="http://www.robinsharma.com/"&gt;Robin Sharma&lt;/a&gt; - znany kanadyjski lektor, założyciel "Sharma Leadership International", autor serii książek o "Mnichu, który sprzedał swoje Ferrari". &lt;br /&gt;Z okazji swoich urodzin, sprezentowałam sobie bilet na ten seminar ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Seminar był zarówno na temat biznesu w obliczu kryzysu, jak i osobistej ewolucji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc, najlepsze frazy, wypowiedzenia, myśli Robina:&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Czym jest przywódstwo?&lt;/span&gt; Czyli lider bez tytułu:&lt;br /&gt;- To jak się zachowujesz, gdy nikt cię nie obserwuje.&lt;br /&gt;- Jak dajesz sobie radę, gdy świat zawalił się pod twymi stopami.&lt;br /&gt;- jak myślisz.&lt;br /&gt;- bycie natchnieniem dla innych ludzi, uznanie innych.&lt;br /&gt;- pasja do tego, co czynisz.&lt;br /&gt;- perfekcja, zrób najlepiej, jak tylko potrafisz!&lt;br /&gt;- inowacja: każdy dzień ma być lepszy niż wczoraj&lt;br /&gt;- autentyczność - bycie sobą&lt;br /&gt;- uznanie siebie, niech marzenia będą większe niż wątpliwości!&lt;br /&gt;- budowanie, ksztaltowanie siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;JAK?&lt;/span&gt; :)&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;1) Budowa Twego Własnego środowiska&lt;br /&gt; - odpowiedzialność za zbudowanie własnego środowiska&lt;br /&gt; - unikanie negatywnych myśli i emocji&lt;br /&gt; - rozpoczęcie dnia tylko z pozytywnych myśli&lt;br /&gt; - poczucie wdzięczności&lt;br /&gt; - energia&lt;br /&gt; - skupienie uwagi&lt;br /&gt; - ćwiczenie mózgu (' train brain to look for opportunities')&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2) Bierz przykład z liderów&lt;br /&gt; - bycie w towarzystwie ciągle zaniepokojonych, niezadowolonych, 'skrzywdzonych', nieszczęśliwych ludzi - niewątpliwie działa na nasz światopogląd.&lt;br /&gt; - asocjacje z liderami&lt;br /&gt; - porzuć swą zonę komfortu&lt;br /&gt; - 'the more you go throught the limits, the wider limits will be' &lt;br /&gt; - ucz się codziennie.&lt;br /&gt; - zaprowadź dziennik: zapisz codziennie swoje cele, co dobrego stało się w tym dniu, czego się nauczyłeś.&lt;br /&gt; - 'little things make big results'.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3) Troszcz się o swoje zdrowie&lt;br /&gt; - Musisz czuć się jak atleta&lt;br /&gt; - perfekcyjny stan fizyczny: =&gt; wzrost energii, ulepsza samopoczucie&lt;br /&gt; - 'no energy = no success'&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4) Znajdź czasu dla siebie&lt;br /&gt; - Pomyśl w samotności&lt;br /&gt; - ustal konkretne wartości, cele, plany&lt;br /&gt; - miej jasny kierunek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5) Idź do przodu&lt;br /&gt; - Tylko i wyłącznie do przodu!&lt;br /&gt; - idee, bez naszych czynów  - są bezwartościowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Co robić gdy wydarzyło nam się coś złego? niepowodzenie? stres?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Trzeba usiąść i odpowiedzieć na następujące pytania:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PROTOKÓŁ NIEPOWODZENIA:&lt;br /&gt;1) Czy ktoś tu umarł?&lt;br /&gt;2) Jaka jest w tym możliwość?&lt;br /&gt;3) Co może wydarzyć się jeszcze gorszego?&lt;br /&gt;4) Za co w tej sytuacji muszę być wdzięczny?&lt;br /&gt;5) Jak można z tym się zabawić? :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jak obudzić w sobie lidera?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt; - zwróćmy uwagę na swoje słownictwo, ono robi cudy (Matka Teresa, Nelson Mandela)&lt;br /&gt; - Vizualizacja (mózg jest jak mięsień, który musimy ciągle ćwiczyć)&lt;br /&gt; - Ćwiczenia fizyczne&lt;br /&gt; - Odżywianie się (Jesteśmy tym, czym się odżywiamy)&lt;br /&gt; - Prowadzenie dzienniku&lt;br /&gt; - Nauka codzień&lt;br /&gt; - codzień wyznaczmy sobie małe cele do osiągnięcia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"You will never be more succesfull than your own image".&lt;br /&gt;"Everything that is inside, reflects outside".&lt;br /&gt;"How many lives did you touch?"&lt;br /&gt;"Life is too short for bad wine" :)&lt;br /&gt;"There is a great value in disaster"&lt;br /&gt;"Don't waste this crisis"&lt;br /&gt;"Inside all problems there is an opportunity".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SrANEV24XPI/AAAAAAAAAJc/0bKs2e7Tk0s/s1600-h/DSC04469.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SrANEV24XPI/AAAAAAAAAJc/0bKs2e7Tk0s/s320/DSC04469.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381815922945711346" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-2804805536306362933?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/2804805536306362933/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=2804805536306362933' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2804805536306362933'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2804805536306362933'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/09/robin-sharma-lider-bez-tytuu.html' title='Robin Sharma - lider bez tytułu'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SrANEV24XPI/AAAAAAAAAJc/0bKs2e7Tk0s/s72-c/DSC04469.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-7464401860737227165</id><published>2009-09-15T23:46:00.006+03:00</published><updated>2009-09-16T00:00:38.676+03:00</updated><title type='text'>Krótko - od autorki</title><content type='html'>Krytykę lubię - ona pozwala rosnąć, dojrzewać oraz zauważyć własne błędy.&lt;br /&gt;Śmiecia natomiast mają swe miejsce w śmietniku.&lt;br /&gt;Dlatego ostrzegam (przyjaźnie): komentarze, których celem jest wykazanie umiejętności używania przekleństw oraz obraźliwych epitetów, będą bezżałośnie lądowały w śmietniku.&lt;br /&gt;Tak, cenzura. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zaśmiecajmy ani swój, ani Świat innych ludzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Sq__fJmOOzI/AAAAAAAAAJM/Tgj2miDk4ak/s1600-h/dump_145.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Sq__fJmOOzI/AAAAAAAAAJM/Tgj2miDk4ak/s320/dump_145.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5381800990348294962" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba się przyjaźnić. ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję. ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-7464401860737227165?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/7464401860737227165/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=7464401860737227165' title='2 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7464401860737227165'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7464401860737227165'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/09/krotko-od-autorki.html' title='Krótko - od autorki'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Sq__fJmOOzI/AAAAAAAAAJM/Tgj2miDk4ak/s72-c/dump_145.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-7660176898937195880</id><published>2009-09-06T21:28:00.004+03:00</published><updated>2009-09-06T22:04:41.582+03:00</updated><title type='text'>Veisiejai - nieodnaleziony skarb Litwy</title><content type='html'>Veisiejai - to miasteczko zaledwie 130 km od Wilna. Piękniutkie i czyściutkie miasteczko czaruje jak turystów tak i mieszkańców Litwy. Dziewicza przyroda, niezliczona masa jezior, które obejmują miasteczko, masywna letnia estrada, pomnik dla L.Zamenhofa (który tu pisał podręcznik Esperanto), parki z drewnianymi skulpturami, które zdobią oblicze miasteczka - takim jest Veisiejai.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jeśli szczerze - nigdy o tym miasteczku nie słyszałam. I nazwa nawet jest mi dziwna. Wciąż jeden znajomy drażnił, że jest tam piękniutka fontanna z iluminacjami,muzyką i zmieniająca swe kształty. Trudno uwierzyć...&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/IDhbQeoiGsA&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/IDhbQeoiGsA&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Umieszczam mały fotoalbomik z opisami :) &lt;a href="http://picasaweb.google.com/zweriushka/Veisiejai#"&gt;Tutaj ;)&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-7660176898937195880?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/7660176898937195880/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=7660176898937195880' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7660176898937195880'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7660176898937195880'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/09/veisiejai-nieodnaleziony-skarb-litwy.html' title='Veisiejai - nieodnaleziony skarb Litwy'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-1772003961064012809</id><published>2009-08-10T22:40:00.008+03:00</published><updated>2009-08-13T02:05:49.390+03:00</updated><title type='text'>Dzika Ukraina</title><content type='html'>&lt;a href="http://picasaweb.google.com/zweriushka/DzikaUkraina#"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SoB7bi6hOzI/AAAAAAAAAI4/ZlsyhWA_GZw/s1600-h/DSC03868.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SoB7bi6hOzI/AAAAAAAAAI4/ZlsyhWA_GZw/s400/DSC03868.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5368426468984568626" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;10 przyczyn zwiedzić ten dziki kraj:&lt;br /&gt;1) Tylko na Ukrainie na morzu Azowskim krowy mogą spokojnie przy ludziach paść się na plaży...:)&lt;br /&gt;2) TYlko na Ukrainie można odnaleźć prawdziwy smak owoców: dynie, arbuzy, brzoskwinie...&lt;br /&gt;3) Kuchnia. JEjku, to istne cudo...Jaki prawdziwy smak, jak inne samopoczucie po posiłku....Szurpa, Dalma, szaurma,manti, ukraiński borszcz, czy armeńskie charcio i uzbekistański plow - to istne święto dla naszych receptorów...&lt;br /&gt;4) MOrza...Woda cieplutka...Można kąpać się w nocy, jak na Czarnym, tak i na Azowskim morzach...&lt;br /&gt;5) Cuda przyrody...W Krymie przepiękne góry, wodopady, gdzie w łonie przyrody można odnaleźć spokój dla duszy...&lt;br /&gt;6) Zabytki...Stare zamki, muzea, miasteczka - masa dla zwiedzania...&lt;br /&gt;7) Ludzie - otkryci, czasami trochę wiejskowo chamscy, ale ogólnie to przyjemni, dobroduszni :)&lt;br /&gt;8) Dyskoteki...Mmm..takich dyskotek na plaży, takiej muzyki, nie wiem gdzie jeszcze można znaleźć...&lt;br /&gt;9) Gorąca krymska młodzież - miejscowi tatarzy - mmm... :) Temperament i wulkan życiowej energii :)&lt;br /&gt;10) Krymskie wino - szalone :) zbija z nóg :) nie pozostawia po sobie żadnych śladów, ale dobrze mąci w głowie :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wkładam piękniutki album z Ukrainy/Krymu: &lt;a href="http://picasaweb.google.com/zweriushka/DzikaUkraina#"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-1772003961064012809?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/1772003961064012809/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=1772003961064012809' title='4 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1772003961064012809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1772003961064012809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/08/dzika-ukraina.html' title='Dzika Ukraina'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SoB7bi6hOzI/AAAAAAAAAI4/ZlsyhWA_GZw/s72-c/DSC03868.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-5669544440064936531</id><published>2009-07-04T00:38:00.017+03:00</published><updated>2009-07-10T11:49:36.670+03:00</updated><title type='text'>'Jak urzeczywistnić swoje plany i marzenia?'</title><content type='html'>Na początku lipca uczestniczyłam na seminarze 'jak urzeczywistnić swe plany i marzenia?'. Jakoś właśnie zastanawiałam się nad tymi tematami i otrzymałam reklamę tego seminaru :) Grzech było nie pójść. ;) Seminar prowadziły psychologowie. Właściwie większą część już wiedziałam, ale niektóre rzeczy mi zapadły. Właśnie postaram się krótko opisać najważniejsze rzeczy z własnymi komentarzami.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Sk58_I94fWI/AAAAAAAAAIw/_XtbMuBduVw/s1600-h/Untitled.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 118px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Sk58_I94fWI/AAAAAAAAAIw/_XtbMuBduVw/s320/Untitled.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5354354431170739554" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;JAk już pisał Coelho: "Najciężej jest w życiu dokonać wyboru". Ale nie zapominajmy, że życie zależy tylko od nas i wszystko jest w naszych rękach...Nie bójmy się dokonywać nietradycyjnego wyboru...&lt;br /&gt;Więc w zasadzie mamy dwie opcje/dwie drogi: &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Życie normalne&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;/standartowe/przeciętne:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- na które składają się niżej wymienione punkty Coelho, &lt;br /&gt;- znalezienie swojej "zony komfortu", z której nie chcemy wyjść - ' jest nam dobrze, więcej nic nie trzeba'.&lt;br /&gt;- ciągłe uczucie braku czegoś&lt;br /&gt;- niezadowolenie&lt;br /&gt;- porównywanie siebie z innymi&lt;br /&gt;- niedowartościowanie siebie.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Życie pełnowartościowe/wyjątkowe&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- marzymy, wierzymy i mamy!&lt;br /&gt;- odnajdujemy i oddajemy się swemu powołaniu&lt;br /&gt;- zachęcamy innych swym natchnieniem do odnalezienia swego powołania&lt;br /&gt;- stajemy się harmonijną Osobowością!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto jest zadowolony pierwszym wyborem, odradzam czytać dalej :).&lt;br /&gt;Więc jak stać się harmonijną/ pełnowartościową osobowością?&lt;br /&gt;Trzeba wspomnieć o najważniejszych częściach składowych człowieka:&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Rozsądek/mózg, ciało, Dusza, Emocje. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Żeby w życiu osiągnąć harmonię, musimy rozwijać te 4 dziedziny. Rozwijanie jednej z nich ostatecznie prowadzi do zguby: to niemiłosierny tyran; mądry uczen, z którym nikt nie chce obcować; czy emocjonalnie niedojrzały specjalista. &lt;br /&gt;Kształtowanie każdej z tych dziedzin - można inaczej nazwać 'podnoszenie IQ/ kształtowanie intelektu każdej dziedziny'.Jak to zrobić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kształtowanie intelektu fizycznego:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Rozsądne/zdrowe odżywianie się&lt;br /&gt;- Ciągła, odpowiednia gimnastyka&lt;br /&gt;- Dobry odpoczynek, umiejętność rozluźnienia się, walka ze stresem, pozytywne myślenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kształtowanie intelektu szarych komórek :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- systematyczna, ciągła nauka i kształcenie się&lt;br /&gt;- poznawanie samego siebie&lt;br /&gt;- uczyć się nauczając i stosując wiedzę&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kształtowanie intelektu emocjonalnego:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Poznaj siebie&lt;br /&gt;- własna kontrola&lt;br /&gt;- ciągły ruch do przodu&lt;br /&gt;- zrozumienie innych&lt;br /&gt;- zarządaj i działaj wspólnie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Kształtowanie intelektu duchownego:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;- Żyj według własnych wartości, przekonań, sumienia&lt;br /&gt;- Staraj się być przydatny ludziom&lt;br /&gt;- Szukaj sensu życia&lt;br /&gt;- Odnajdź swe powołanie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Im bardziej człowiek odnajduje i rozwija swe talenty, tym więcej ma możliwości w życiu. Jednakże jeśli są one ignorowane, zachowane, nierozwijane - nie dają żadnego użytku i satysfakcji w życiu. W końcu znikają nie tylko talenty, ale i powodzenie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nigdy nie jest późno stać się tym, kim chcieliśmy i chcemy być.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Człowiek jest stworzeniem bojaźliwym i przekroczenie 'zony komfortu' dla niego jest dużym wezwaniem. Żeby nie robić takiego kroku, te 'mądre stworzenie' odnajduje masę pseudo przeszkód do powodzenia, to:&lt;br /&gt;- brak czasu&lt;br /&gt;- brak wiadomości i umiejętności&lt;br /&gt;- brak odpowiednich możliwości/sytuacji&lt;br /&gt;- ludzie otaczający&lt;br /&gt;- Zły los, nieszczęśliwa gwiazda, przeznaczenie, Święty Mikołaj&lt;br /&gt;- Władza, sejm, prezydent&lt;br /&gt;- brak motywacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naprawdę są to fikcyjne przeszkody, które sam człowiek wymyśla. Są jednak i prawdziwe przeszkody do odniesienia sukcesu, to:&lt;br /&gt;- Nie wiemy, czego chcemy&lt;br /&gt;- nieprawidłowy pogląd&lt;br /&gt;- apatia i odkładanie&lt;br /&gt;- Strach&lt;br /&gt;- wątpliwości odnośnie własnej osoby&lt;br /&gt;- zbyt surowy plan, lub zero planów&lt;br /&gt;- I kupa innych twórczych sposobów dla tracenia talentów, możliwości i czasu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;CEL - marzenie z określonym czasem!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cel ma być:&lt;br /&gt;- konkretny&lt;br /&gt;- określony w czasie&lt;br /&gt;- sensowny i warty starań&lt;br /&gt;- realistyczny i osiągalny&lt;br /&gt;- przynieść żądany rezultat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasza działalność? &lt;br /&gt;- Mini plan do osiągnięcia celu&lt;br /&gt;- Giętkość, elastyczność (nie trzeba martwić się, że udało nam się kupić samochód o miesiąc wcześniej niż planowaliśmy ;))&lt;br /&gt;- Pierwszy krok! (prośba podnieść tyłek od miękkiego fotelu i skupić się nie na kolorowym pudełku)&lt;br /&gt;- Co dzisiaj zrobię dla osiągnięcia własnego celu? (Z nieba manna nie pada już około 2000 lat :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zdobyć sukces?&lt;br /&gt;- Tylko Ty jesteś odpowiedzialny za swój sukces&lt;br /&gt;- Myśl pozytywnie i bądź w podniosłym humorze&lt;br /&gt;- Wierz, ufaj sobie&lt;br /&gt;- Wszystko co musi się zrealizować, najpierw musi zrodzić się w Twojej świadomości (trzeba marzyć, pragnąć, myśleć o tym, wizualizować)&lt;br /&gt;- Napiszcie, narysujcie, zlepcie, swoje marzenia (przydając im kształt w świecie rzeczywistym, nadajemy im siłę)&lt;br /&gt;- 15 min przed snem i z rana myślnie o swoich marzeniach (wtedy nasza podświadomość jest najbardziej skłonna przyjąć informację), wyobraźcie swe uczucia gdy urzeczywistnicie swe marzenia&lt;br /&gt;- trzeba rozwijać się i kształcić się&lt;br /&gt;- dołączcie się do tych, którym powodzi się&lt;br /&gt;- co by się nie zdarzyło, idźcie tylko do PRZODU!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zapomnijmy być otwartymi na możliwości, które nas otaczają, wierzcie w siebie i marzcie - oto jest przesłanie zawarte w całym seminarze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Na początku myślałam, tak jak i ty, mój drogi czytelniku, że wszystko z tego seminaru jest banalne, że już dawno to wszystko przeczytałam w 'N' książkach, nie mówiąc już o tym, że wszystko jest w filmie ' the Secret'.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potem, do mnie przyszła idealna myśl: ' Tak. JA to wszystko doskonale wiem. Ale co ja w życiu robię z tego co wiem?'. Szczerze mówiąc, stało mi się wstyd. Ja tyle wszystkiego przeczytałam (uwaga, nawet 'wiedziałam!') i nic nie wdrażałam w swe życie realne. Więc jaki jest sens z tego, że ty wiesz i z tego nie korzystasz? Żadnego. Właśnie. &lt;br /&gt;Żeby coś w życiu mieć - od materialnych do rzeczy duchowych - trzeba coś robić. (Oczywiście to nie znaczy skarżyć się i piszczeć -  ale działać).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawsze wiedziałam o planie, czy o zapisywaniu marzeń, jednak nigdy tego nie robiłam. A żal. W ten sposób bardziej koncentrujesz się nad swym czasem, nad spełnieniem marzeń, które nabierają realistyczne formy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poniedziałek spędziłam pół dnia na sporządzenie mapy mych planów, marzeń i chęci. Teraz codziennie patrzę na swój szedewr (a jak inaczej nazwać twórczo naklejone i obpisane 3 arkusze papieru A3 rozmiaru? :)) i koncentruję się nad swymi chęciami.&lt;br /&gt;Nawet 5 minut z rana w łóżku, które spędzisz na wystawieniu sobie celi na dzień (obroty na pracy, plany na wieczór), zmienią bieg całego dnia...A czasami jeden dzień potrafi zmienić tory twego życia...&lt;br /&gt;Oczywiście elastyczność nie musi być zapomniana...&lt;br /&gt;I teraz: ' Czyż nie przyjemnie uświadomić sobie, że jesteś za wszystko absolutnie odpowiedzialny w swym życiu? ' Inaczej mówiąc, sam wybierasz swój sukces lub klęskę, świadomie lub nie. Wszystko zależy od ciebie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;'Każdy człowiek jest niepowtarzalny i unikalny, który potrafi osiągnąć bądź jakie szczyty. Trzeba wierzyć w siebie i chcieć stworzyć takie życie, w którym chciało by się żyć' -&lt;/span&gt; Robin Sharma.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-5669544440064936531?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/5669544440064936531/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=5669544440064936531' title='6 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5669544440064936531'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5669544440064936531'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/07/jak-urzeczywistnic-swoje-plany-i.html' title='&apos;Jak urzeczywistnić swoje plany i marzenia?&apos;'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Sk58_I94fWI/AAAAAAAAAIw/_XtbMuBduVw/s72-c/Untitled.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-1379600012592885664</id><published>2009-07-02T22:18:00.007+03:00</published><updated>2009-07-02T22:42:01.748+03:00</updated><title type='text'>Ku pamięci...</title><content type='html'>"Memento more" to nie tylko słynna łacińska fraza, to realia życiowa...&lt;br /&gt;Szczerze mówiąc wzruszył mnie nagły zgon M.Jacksona...Miałam w planach obserwować jego triumfalny powrót na scenę..Jeden czas nawet myślałam kupować bilet na koncert w Londynie...Dotychczas nie wierzę, że go już nie ma...Dziwne uczucia napełniają gdy słucham jego muzyki i wiem, że odszedł...&lt;br /&gt;Ja nie będę krytykować jego życia osobistego, szczerze nie wierzę słowu drukowanemu, tymbardziej o nim :) Ale widziałam i podziwiam jego talent, charyzmę, zapał, oddanie muzyce...&lt;br /&gt;Ku pamięci...&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/f8muMo0fw_M&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/f8muMo0fw_M&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A to Michael Jackson zupełnie nie odnaleziony przez niektórych...Piosenka z super albumu 2001 roku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MICHAEL JACKSON - PRIVACY&lt;br /&gt;Ain't the pictures enough, why do you go through so much&lt;br /&gt;To get the story you need, so you can bury me&lt;br /&gt;You've got the people confused, you tell the stories you choose&lt;br /&gt;You try to get me to lose the man I really am&lt;br /&gt;You keep on stalking me, invading my privacy&lt;br /&gt;Won't you just let me be&lt;br /&gt;'Cause your cameras can't control, the minds of those who know&lt;br /&gt;That you'll even sell your soul just to get a story sold&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I need my privacy, I need my privacy&lt;br /&gt;So paparazzi, get away from me&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Some of you still wonder why, one of my friends had to die&lt;br /&gt;To get a message across, that yet you haven't heard&lt;br /&gt;My friend was chased and confused, like many others I knew&lt;br /&gt;But on that cold winter night, my pride was snatched away&lt;br /&gt;Now she get no second chance, she just ridiculed and harassed&lt;br /&gt;Please tell me why&lt;br /&gt;Now there's a lesson to learn, respect's not given, it's earned&lt;br /&gt;Stop maliciously attacking my integrity&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I need my privacy, I need my privacy&lt;br /&gt;So paparazzi, get away from me&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Now there's a lesson to learn, stories are twisted and turned&lt;br /&gt;Stop maliciously attacking my integrity&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I need my privacy, I need my privacy&lt;br /&gt;So paparazzi, get away from me&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I need my privacy, I need my privacy&lt;br /&gt;So paparazzi, get away from me&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I need my privacy, I need my privacy&lt;br /&gt;So paparazzi, get away from me &lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/hOIAgtNWHL8&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/hOIAgtNWHL8&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-1379600012592885664?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/1379600012592885664/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=1379600012592885664' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1379600012592885664'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1379600012592885664'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/07/ku-pamieci.html' title='Ku pamięci...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-8125431821171000171</id><published>2009-06-18T22:57:00.006+03:00</published><updated>2009-06-19T00:03:45.475+03:00</updated><title type='text'>TUNING mojej malutkiej :))</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_2SF-1gtTUG0/SjqjNnhp0eI/AAAAAAAAAus/YUj1HqT-5XY/s1600-h/DSC02989.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_2SF-1gtTUG0/SjqjNnhp0eI/AAAAAAAAAus/YUj1HqT-5XY/s320/DSC02989.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348766961799647714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;TAk...od dawna u mnie żywiła się idea zrobić coś ze swoją malutką...&lt;br /&gt;Czas mijał..i moja idea nabierała kontury rzeczywistośći..Aż pewnego dnia wstałam i już wiedziałam, czego chcę. ;)&lt;br /&gt;Umieszczam zdjęcie swojej malutkiej przed tuningiem..I tut już zwracała na siebie uwagę czarnymi kołpakami - wszyscy myśleli, że są brudne :))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc...&lt;br /&gt;Obeszłam wszystkie Senukai i Ermitaz - nie znalazłam potrzebnej mi farby...Robiłam ją na zamówienie wg PAntone :)) w specjalnym sklepie :) &lt;br /&gt;Więc cała procedura ze szczegółowym opisem w galerii ;)&lt;a href="http://picasaweb.google.com/zweriushka/TUNINGMojejMalutkiej#"&gt;TUTAJ&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I oto rezultat :) Jasne, trochę to wygląda nie tak jak ja spodziewałam się :) Ale jakiś czas pojeżdżę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_2SF-1gtTUG0/SjqiqRmDbKI/AAAAAAAAAuI/3WdCrWbHDo0/s1600-h/DSC03313_1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_2SF-1gtTUG0/SjqiqRmDbKI/AAAAAAAAAuI/3WdCrWbHDo0/s320/DSC03313_1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348766354617101474" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. czekam na komentarze :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-8125431821171000171?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/8125431821171000171/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=8125431821171000171' title='4 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8125431821171000171'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8125431821171000171'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/06/tuning-mojej-malutkiej.html' title='TUNING mojej malutkiej :))'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_2SF-1gtTUG0/SjqjNnhp0eI/AAAAAAAAAus/YUj1HqT-5XY/s72-c/DSC02989.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4478967517117607021</id><published>2009-06-17T00:06:00.009+03:00</published><updated>2009-06-17T01:00:28.389+03:00</updated><title type='text'>MAYBACH...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SjgVvzG7g1I/AAAAAAAAAIQ/0_qrm93BZXU/s1600-h/maybach-exelero.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 149px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SjgVvzG7g1I/AAAAAAAAAIQ/0_qrm93BZXU/s320/maybach-exelero.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348048468419773266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli zadałabym pytanie: jaki jest najdroższy w świecie samochód? O czym pomyślałbyś? brytyjskim Aston Martin, niemieckich Mercedes oraz Bentley, czy angielskim Rolls-Royce?&lt;br /&gt;W każdym bądź razie jesteś nie na właściwej drodze. Mianem najdroższego samochodu szczyci się marka MAYBACH...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MAYBACH - to samochód z klasy luksus, elegancja połączona ze sportową energią, gust i komfort. To dziecko niemieckie, produkowane zazwyczaj na zamówienie. Cena niektórych produkowanych modeli jest praktycznie nieograniczona. &lt;br /&gt;Można tutaj sobie spojrzeć oficjalną stronę producenta - &lt;a href="http://www.maybach-manufaktur.com/"&gt;http://www.maybach-manufaktur.com/&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Kupić ten samochód jest bardzo prosto: przyjeżdżasz do centrum indywidualnej obsługi klientów w Niemczech (Center of Excellence), tam towarzyszyć ci będzie osobisty całodobowy doradca, który pomoże wybrać ekskluzywne materiały do wnętrza samochodu: odcienie drewna, skóry, odpowiadające twemu gustowi. Przy tym centrum znajduje się fabryka Maybach, gdzie będziesz mógł uczestniczyć w procesie produkcji samochodu marzeń oraz konsultować się ze specjalistami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maybach ma co zaoferować. &lt;br /&gt;To luksusowa limuzyna z otwartym dachem &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Maybach Landaulet&lt;/span&gt; do jazdy z kierowcą. To szyk, komfort i harmonia. &lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/4caOwK7Vq2E&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/4caOwK7Vq2E&amp;hl=ehttp://www.blogger.com/post-create.g?blogID=1820326158876263029n&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;Oprócz superowych sedanów warto wspomnieć o MAYBACH EXELERO..Tutaj nie warto komentować nawet..Lepiej spojrzeć.&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/iICBPqOXMWo&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/iICBPqOXMWo&amp;hl=en&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4478967517117607021?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4478967517117607021/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4478967517117607021' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4478967517117607021'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4478967517117607021'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/06/maybach.html' title='MAYBACH...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SjgVvzG7g1I/AAAAAAAAAIQ/0_qrm93BZXU/s72-c/maybach-exelero.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-2904901343593023577</id><published>2009-06-15T23:26:00.004+03:00</published><updated>2009-06-16T00:04:33.978+03:00</updated><title type='text'>Lista normalności wg Paulo Coelho</title><content type='html'>Nie mogę strzymać się, żeby nie opublikować listę 'normalnego życia' wg Paulo Coelho.&lt;br /&gt;Warto zamyśleć się:&lt;br /&gt;1. Normalne jest wszystko to, dzięki czemu zapominamy, kim jesteśmy i czego pragniemy. Wszystko, co umożliwia pracę: produkowanie, przetwarzanie i zarabianie pieniędzy.&lt;br /&gt;2. Określanie reguł wojennych (Konwencja Genewska).&lt;br /&gt;3. Długie lata studiów, a następnie niemożliwość znalezienia pracy w swoim zawodzie.&lt;br /&gt;4. Praca od dziewiątej do siedemnastej, która nie daje żadnej satysfakcji, a podejmuje się ją tylko po to, żeby po trzydziestu latach przejść na emeryturę.&lt;br /&gt;5. Przejście na emeryturę i odkrycie, że brak nam energii, żeby cieszyć się życiem. A po kilku latach śmierć z nudów.&lt;br /&gt;6. Używanie botoksu. [ Botoks - to specjalny preparat (neurotoksyna)używany przez płeć piękną (i nie tylko) dla wygładzania postarzałej skóry ].&lt;br /&gt;7. Wiara, że władza znaczy więcej niż pieniądze, a pieniądze więcej niż szczęście.&lt;br /&gt;8. Wyśmiewanie tych, którzy szukają szczęścia zamiast pieniędzy i zarzucanie im braku ambicji.&lt;br /&gt;9. Porównywanie przedmiotów takich jak samochody, domy, odzież i określanie własnych ambicji zgodnie z wynikiem tych porównań. Nie zastanawianie się nad prawdziwą przyczyną, dla której przyśliśmy na świat.&lt;br /&gt;10. Nie odzywanie się do obcych. Obgadywanie sąsiadów.&lt;br /&gt;11. Przekonanie, że rodzice zawsze mają rację.&lt;br /&gt;12. Małżenstwo i rodzina, a kiedy miłość wygaśnie pozostawanie w związku "dla dobra dzieci" (jakby one nie słyszały wiecznych kłótni).&lt;br /&gt;12a. Krytykowanie wszystkich, którzy próbują być inni.&lt;br /&gt;14. Budzenie się na przeraźliwy jazgot budzika.&lt;br /&gt;15. Ślepa wiara w słowo drukowane.&lt;br /&gt;16. Wiązanie wokół szyi kawałka kolorowego materiału, który niczemu nie służy, a który nazywa się krawatem.&lt;br /&gt;17. Zadawanie nieprecyzyjnych pytań, chociaż interlokutor [rozmówca] dokładnie wie, dokąd zamierzamy.&lt;br /&gt;18. Układanie ust w uśmiech, kiedy chce się nam płakać. Litowanie się nad tymi, którzy ukazują swoje uczucia.&lt;br /&gt;19. Pogląd, że sztuka warta jest fortunę, albo że nic nie jest warta.&lt;br /&gt;20. Pogarda dla tego, co łatwo osiągalne. Skoro nie wymagało poświęcenia, to napewno nie jest nic warte.&lt;br /&gt;21. Podążanie za modą, nawet najidiotyczniejszą.&lt;br /&gt;22. Przekonanie, że wszyscy sławni ludzie mają miliony.&lt;br /&gt;23. Inwestowanie w urodę, a zaniedbywanie rozwoju duchowego.&lt;br /&gt;24. Używanie wszystkich dostępnych środków, żeby udowodnić innym swoją nieskończoną wyższość, chociaż jest się zupełnie zwykłą osobą.&lt;br /&gt;25. Unikanie spojrzeń w środkach transportu publicznego, w obawie przed posądzeniem o flirt.&lt;br /&gt;26. Stawanie twarzą do drzwi w windzie i niezauważanie nikogo, chociaż kabina jest przepełniona.&lt;br /&gt;27. Nie pozwalanie sobie na głośny śmiech w restauracji, choćby usłyszana anekdota była śmieszna do rozpuku.&lt;br /&gt;28. Na półkuli północnej ubieranie się zgodnie z porą roku: gołe ramiona na wiosnę (choćby było bardzo zimno), wełniany sweter jesienią (choćby było bardzo ciepło).&lt;br /&gt;29. Na półkuli południowej przybieranie drzewka bożonarodzeniowego śniegiem z waty, chociaż narodzenie Chrystusa nie ma z zimą nic wspólnego.&lt;br /&gt;30. Zakładanie, że z wiekiem stajemy się skarbnicami wszelkiej mądrości, chociaż niewiele w życiu widzieliśmy i przeżyliśmy.&lt;br /&gt;31. Uczestniczenie w imprezach charytatywnych w poczuciu, że przyczyniamy się do zniesienia panującej w świecie niesprawiedliwości.&lt;br /&gt;32. Sporzywanie trzech posiłków dziennie, choćby nie jesteśmy głodni.&lt;br /&gt;33. Przeświadczenie, że inni są pod każdym wzgędem lepsi: ładniejsi, zdolniejsi, bogatsi, inteligentiejsi, a wykraczanie poza własne możliwości jest bardzo ryzykowne i dlatego lepiej tego nie robić.&lt;br /&gt;34. Używanie samochodu jako broni i jako zbroi.&lt;br /&gt;35. Przeklinanie w korkach ulicznych.&lt;br /&gt;36. Przekonanie, że to koledzy namawiają nasze dziecko do złego.&lt;br /&gt;37. Małżeństwo z pierwszą osobą, która może zapenić odpowiednią pozycją społeczną. Na miłość przyjdzie czas później.&lt;br /&gt;38. Mówienie "Próbowałem", chociaż to nieprawda.&lt;br /&gt;39. Odkładanie najciekawszych rzeczy w życiu na koniec, kiedy już nam brak sił i energii.&lt;br /&gt;40. Aplikowanie sobie codziennych, wielogodzinnych dawek telewizji jako ucieczki od depresji.&lt;br /&gt;41. Przekonanie, że można być pewnym wszystkiego, co się już zdobyło.&lt;br /&gt;42. Zakładanie, że kobiety nie lubią piłki nożnej, a mężczyźni aranżacji wnętrz i gotowania.&lt;br /&gt;43. Zwalanie za wszystko winy na rząd.&lt;br /&gt;44. Przeświadczenie, że okazując dobroć, uczciwość i szacunek będziemy postrzegani jako słabi i łatwo dający sobą manipulować.&lt;br /&gt;45. Przeświadczenie, że agresywność i chamstwo, to to samo, co silna osobowość. &lt;br /&gt;46. Strach przed endoskopią (mężczyźni) i porodem (kobiety).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-2904901343593023577?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/2904901343593023577/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=2904901343593023577' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2904901343593023577'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2904901343593023577'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/06/lista-normalnosci-wg-paulo-coelho.html' title='Lista normalności wg Paulo Coelho'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4352428908186775947</id><published>2009-04-27T18:00:00.002+03:00</published><updated>2009-06-13T03:04:44.317+03:00</updated><title type='text'>Cuda przyrody...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SjLs7xKLiwI/AAAAAAAAAIA/d8UYQQVbtRk/s1600-h/DSC02991.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SjLs7xKLiwI/AAAAAAAAAIA/d8UYQQVbtRk/s320/DSC02991.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346596219194673922" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wkładam piękny album fotograficzny z Trok...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://picasaweb.google.com/zweriushka/CudaPrzyrodyTROKI#"&gt;http://picasaweb.google.com/zweriushka/CudaPrzyrodyTROKI#&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4352428908186775947?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4352428908186775947/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4352428908186775947' title='2 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4352428908186775947'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4352428908186775947'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/04/cuda-przyrody.html' title='Cuda przyrody...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SjLs7xKLiwI/AAAAAAAAAIA/d8UYQQVbtRk/s72-c/DSC02991.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-6613434453744329513</id><published>2009-04-24T12:55:00.008+03:00</published><updated>2009-04-27T17:59:54.743+03:00</updated><title type='text'>Telewizja</title><content type='html'>Dobrze jest wyrwać się z naszej codzienności i "tej prawdy" w której żyjemy i zwątpić...A zadawanie sobie pytań - to krok do przodu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie trzeba być profesorem, żeby zrozumieć pewną rzecz...Pomyślmy...Co ma największy wpływ na ludzi? Informacja...Tak..&lt;br /&gt;Teraz włączmy telewizor. I przyjrzyjmy się wszystkiemu uważnie. &lt;br /&gt;1. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Seks&lt;/span&gt;. Wszędzie...Nowe mody, seksualne dziewczyny, seksualne skandale, filmy...wszystko przepełnione seksem...Szlachetne uczucia nie są modne...i nie są popularne.&lt;br /&gt;2. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Władza.&lt;/span&gt; Wszędzie wszczepia się chęć władzy...Każdy chce mieć w swoich rękach władzę...Władza, władza, rządzić..to są jak zaklęcia, którymi ludziom przemywają mózg...&lt;br /&gt;3. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pieniądze.&lt;/span&gt; Jako jedyny cel życia...Jako największa wartość, jako największa możliwość...życie bez pieniędzy nie istnieje...Tylko ten jest czegoś wart, kto ma pieniądze...&lt;br /&gt;4. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Przemoc&lt;/span&gt;. Jako przejaw siły, znęcanie się nad słabszym..Przemoc jest ściśle związana z pieniądzami, gdyż chęć zdobycia ich za wszelką cenę prowadzi do przemocy...&lt;br /&gt;5. &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Pokarm&lt;/span&gt; Jedzcie, jedzcie, zdrowo...jedzcie..a potem chudniejcie, chudniejcie i chudniejcie:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to wszystko każdy dzień bez wyjątku ukazuje się w naszej telewizji...Nie mówiąc o tym, że w epoce wolnej żurnalistyki zostaje ostra cenzura i tematy tabu...Nie mówiąc o nieprawidłowej informacji w reklamach...&lt;br /&gt;I każdy z nas jest ofiarą reklamy...I ma przeprany mózg...Myślisz, że nie? Zajdź do kuchni i zobacz co tam stoi? W 99% to będzie Fairy...Dobrze, a nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/wG-ALbeRRz8&amp;hl=en&amp;fs=1"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/wG-ALbeRRz8&amp;hl=en&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żyjemy szablonowym życiem: wstajemy, jedziemy na pracę, kłócimy się w korkach, kupujemy te same produkty, to samo robimy codzień...A czy jednak zastanawiamy się nad tym po co robimy jedną czy drugą czynność? Czemu kupujemy te same produkty? Co kupujemy? (Dla ciekawych zaoferuję poczytać o proszku i fosforze...myślę, że u nie jednego na głowie włosy dębem staną...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy my to wszystko musimy robić? co chcemy naprawdę robić? Czy naprawdę chcesz coś kupić, czy to tobie nawiązuje społeczeństwo? i co to jest społeczeństwo?&lt;br /&gt;Czy to jest TWOJE życie? :)) Czy ktoś za ciebie wszystko zdecydował..&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-6613434453744329513?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/6613434453744329513/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=6613434453744329513' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/6613434453744329513'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/6613434453744329513'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/04/prawda.html' title='Telewizja'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-7294479268805739675</id><published>2009-04-11T23:47:00.002+03:00</published><updated>2009-04-11T23:56:51.817+03:00</updated><title type='text'>świąteczne przesłanie...</title><content type='html'>Moi drodzy,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech te święta będą dla nas Szansą:&lt;br /&gt;Bądźmy odrobinę lepsi...&lt;br /&gt;Odrodźmy się fizycznie razem z przyrodą...&lt;br /&gt;Obudźmy w swym sercu najszlachetniejsze uczucia...&lt;br /&gt;Wspomnijmy o swych bliskich...&lt;br /&gt;Zaopiekujmy się najbliższymi...&lt;br /&gt;Nauczmy się od nowa kochać siebie..&lt;br /&gt;Zwróćmy uwagę na otaczający piękny nas świat!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamknijmy proszę oczy...&lt;br /&gt;I zobaczmy na wszystko od nowa...&lt;br /&gt;Odrodźmy się!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze świętem...Ze świętem własnego odrodzenia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-7294479268805739675?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/7294479268805739675/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=7294479268805739675' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7294479268805739675'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7294479268805739675'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/04/swiateczne-przesanie.html' title='świąteczne przesłanie...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-320688263451151287</id><published>2009-04-07T10:15:00.010+03:00</published><updated>2009-04-07T12:56:16.554+03:00</updated><title type='text'>E621 - smaczny, podstępny zabójca....</title><content type='html'>Przyznaję się, że jestem ofiarą komercji i wielu innych rzeczy, których dotąd jeszcze nie uświadomiłam...Jednak, progresuję. &lt;br /&gt;Odczuwając na swojej własnej skórze oznaki chorób i niewyjaśnionych dla mnie zjawisk i stanów emocjonalnych, zaczęłam szukać odpowiedzi.&lt;br /&gt;Kto by pomyślał, że nasze samopoczucie, emocje, stan psychologiczny i fizjologiczny może bezpośrednio zależeć od spożywanego przez nas pokarmu?! Emocje, kochani! A jednak.&lt;br /&gt;Ze względów ideologicznych, zdrowotnych i fizjologicznych od 20 stycznia (dziwnie, że nawet data mi się zapamiętała), nie jem mięsa...I o korzyściach białka, które są w mięsie słyszeć mi się nie chce (a bo jak wtedy może żyć słoń?). I o jakim mięsie rzecz idzie? Wyhodowanym na hormonach (hmmm..a ja myślałam wciąż jakim cudem teraźniejsze dziewczynki dojrzewają w lat 11), czy broilerach wyhodowanych w ciemności za kilka dni?&lt;br /&gt;Ale tu nie o tym blog...&lt;br /&gt;Tutaj, o bardzo podstępnej substancji o imieniu E621 - glutaminian sodu. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Co to jest E621?&lt;/span&gt; Wg niezależnego &lt;a href="http://www.food-info.net/pl/intol/msg.htm"&gt;food-info.net&lt;/a&gt;  &lt;br /&gt;"Glutaminian sodu, znany także jako MSG lub E621 est wykorzystywany jako substancja wzmacniający smak w wielu rodzajach produktów spożywczych. Glutaminian nadaje żywności charakterystyczny smak zwany ‘umami', który został określony przez naukowców jako piaty podstawowy smak obok słodkiego, kwaśnego, słonego i gorzkiego. Glutaminian jest głównym składnikiem białek i jest obecny w większości naturalnych produktów spożywczych takich jak mięso, drób, owoce morza, warzywa i mleko.&lt;br /&gt;Przegląd wielu badań oceniających wpływ glutaminianu sodu na zdrowie człowieka został opublikowany przez Raif et al., 2000. We wnioski końcowym stwierdzono, że w wyniku wielu badań można uznać, iż glutaminian sodu jest bezpiecznym dodatkiem do żywności."&lt;br /&gt;Jednak jeśli spojrzymy dalej, robi się bardzo ciekawie...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Gdzie on jest używany?&lt;/span&gt; To wzmaczniacz smaku występujący w: mięsie, rybach, warzywach i produktach zbożowych w formie związanej z białkiem oraz w pomidorach, mleku, ziemniakach, sosie sojowym oraz w wielu rodzajach sera w formie wolnej,zupach, sosach, czipsach i produktach spożywczych typu przekąsek...Mmm..otwórzcie lodówkę :)&lt;br /&gt;Badania naukowe wskazują, że glutaminian sodu może wywołać Otyłość,alergię, astmę, migrenę, szkodzi na wzrok, na mózg i ma wiele innych pobocznych efektów. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Jak on działa?&lt;/span&gt; E621 wraz z pokarmem trafia do naszej krwi i do mózgu i wywołuje wzmocnione uczucie smaku. Dzięki czemu pokarm wydaje się smaczny. Tak naprawdę z najgorszych składników zrobiony pokarm, przy dodaniu E621 zamienia się w delikates. Czyżby nie świetna idea przedsiębiorców? Można używać najgorsze przerobione mięso, najtańsze ingredienty, dosypać E621 i mamy delikatesik! Przy tym...on wywołuje uzależnienie...To znaczy, że chce się nam coraz więcej i więcej...czemu nie możemy napić się gazowanym napojem, czy potrafimy zjeść kilo czekolady(w sumie czekolada sama w sobie ma narkotyczne właściwości)...&lt;br /&gt;Tak..gdy są to małe ilości, to nie jest odczuwalne (dlatego na oficjalnych stronach pisze się, że nie jest on szkodliwym), ale gdy go mamy wszędzie? Zobaczcie mięso...przyprawy,...słodycze, napoje - co w waszej lodówce...&lt;br /&gt;Między innymi tą substancją przepełniony jest fast food amerykański...Tym tłumaczy się amerykańska otyłość, czy nawet niezdolność amerykańskiej młodzieży do nauki (gdyż E621 ma wpływ na działalność mózgu)...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Korporacje.&lt;/span&gt; Największym producentem E621 jest&lt;br /&gt;japońska Ajinomoto Co., Inc.; produkuje 33% światowego glutominianu sodu...Jego dochód roczny to 9,84 bilionów USD...To więcej niż tegoroczny biudżet państwowy Litwy...Taka korporacja napewno nie jest zaciekawiona w negatywnych stronach swojej produkcji...W naszym świecie, gdzie panuje tylko chęć zdobycia pieniędzy i nagi kapitalizm, nie ma czego spodziewać się prawdy, sprawiedliwości...&lt;br /&gt;Nikt naszym zdrowiem naprawdę nie jest zaciekawiony...&lt;br /&gt;I oni szukają medykamentów od raka? Śmiesznie..Gdyż my codzień spożywamy ingredienty wywołujące choroby rakowe...&lt;br /&gt;Ameryka ze swoim kultem demokracji - jest niczym innym, jak kupą korporacji trujących swych otyłych, uzależnionych, "szczęśliwych", cieszących się "american life" obywateli. &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;I jeszcze&lt;/span&gt;..tak dla ciekawości...jesteśmy "równoprawnym" państwem ES...hmm..ciekawie czemu niektóre E są zabronione wewnątrz rozwiniętych państw ES, a ich eksport do państw trzecich (w tym i LT) jest dozwolony?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można tu pooglądać sobie o E621:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=5Tc4-FQ8WIs"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=5Tc4-FQ8WIs&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-320688263451151287?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/320688263451151287/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=320688263451151287' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/320688263451151287'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/320688263451151287'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2009/04/e621-smaczny-podstepny-zabojca.html' title='E621 - smaczny, podstępny zabójca....'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-9112252505669896362</id><published>2008-12-12T02:01:00.007+02:00</published><updated>2008-12-12T11:57:34.922+02:00</updated><title type='text'>Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie...</title><content type='html'>Czasami jest trudno...Na konkretny nasz wiek otaczające nas sytuacje i kłopoty tworzą ciemny, ciemny pas. Teraz na to reaguję spokojnie, bez paniki - po prostu zmęczam się psychologicznie i fizycznie...Psychologicznie od nadmiaru informacji na pracach i gruzem nauki w uniwersytecie, a fizycznie od niewysypiania się...Pomyślisz po co? i wiesz, że trzeba - i tyle...Gdy tydzień leci jak pięć minut, a dni masz splanowane od rana do późnego wieczoru...Do późnej nocy przy komputerze z nauką czy pracą...Myśli o odpoczynku, luzie i relaxie nawet nie przychodzą do głowy - są fantazją, którą nie warto się drażnić...&lt;br /&gt;Trudności nigdy nie chodzą pojedynczo...Z powodu własnej chęci - robię ich nieświadomie jeszcze więcej...Otóż nareszcie przyszła dobra możliwość dorobić swój samochód...Ponieważ na Lexus, czy Mercedes własnymi siłami mi nie stać - robię swoje Renault. Więc w poniedziałek zapędziłam do "kosmetologa". Wszystko byłoby dobrze, jeśli by nie jego wyrok: samochód zrobię Może do piątku, ale nie obiecam...Otóż przy tym szalonym tempie zostaję bez najważniejszego środku do oszczędzania czasu...Nie mówiąc jeszcze o przeziębieniu, które nie jest do końca wyleczone...Na pracę pieszo, do uniwersytetu na trolejbusie (jak i na pierwszym kursie, od tego transportu znudziło okropnie)...Najbardzdiej ciekawe jest to, że od niektórych osób czekałam pomocy, jednak jej nie otrzymałam...Jednakże te osoby, o których nawet nie myślałam, wyciągnęli pomocną dłoń, wsparli i pomogli...Wspomniałam dobre przysłowie: Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie...Szczera prawda..Nie wiem jak dałabym radę bez błękitnego bączka, którego mi zaoferowała przyjaciółka...Tak zwykle po nieoczekiwanym dla mnie jej dzwonku następnego dnia koleżanka zostawiła mi własny samochód (wytłumaczyła, że chwilowo nie jest eksploatowany)...Nie wiem, jak by teraz dałabym rady bez niego...&lt;br /&gt;I dzisiaj...Czułam się tak zmęczona...Nareszcie zmusiłam się pójść na 2 pracę...Ciągnęłam do 20.00 h...Oczywiście wszystko załatwiliśmy za czterdzieści minut, jednakże z pracy wyszłam o 1.10 nocy. I zupełnie mi się nie chcę teraz spać...Gdy jest trudno, życie przysyła lekcję, jak te trudności przezwyciężyć....Jak zrozumieć zachodzące zmiany w rodzinie, jak zachowywać się w życiu...Wygląda na to, że tylko teraz uczę się żyć: szukać, tracić, znachodzić, cenić, dbać, rozumieć...Szanuję ludzi starszych, którzy potrafią przekazać niektóre tajniki życia...Przyznaję, że nie jestem na najwyższej stadii moralnej, gdy indywidum uważa siebie za najważszego auteryteta i dopóki jestem w poszukiwaniach - mam przykłady do których chciałabym dążyć, nie pomijając własnej unikalności....Czasami starszych ludzi trzeba tylko wysłuchać, a ogrom skupionej za życie wiedzy i niepowtarzalnego doświadczenia dotrze do twej swiadomosci... Nie zawsze masz szansę wysłuchać takie lekcje...One są niepowtarzalne, trwałe w czasie, skuteczne i motywujące...zupełnie nie tak prosto spotykamy w życiu tych, czy innych osób...Warto skorzystać z tego, co oni mogą nam przekazać...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-9112252505669896362?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/9112252505669896362/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=9112252505669896362' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/9112252505669896362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/9112252505669896362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/12/czasami-jest-trudno.html' title='Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-1327836811083436815</id><published>2008-12-07T15:13:00.004+02:00</published><updated>2008-12-07T16:01:16.742+02:00</updated><title type='text'>myśli chwili...</title><content type='html'>Czasami zastanawiasz się co w życiu tak naprawdę ma wartość? i do czego masz dążyć?&lt;br /&gt;A co dopiero jest prawdą? i co w ogóle w życiu jest prawdziwe?&lt;br /&gt;Żyjemy w zaprogramowanym społeczeństwie, i każde odchylenie się od normy jest odbierane przez społeczeństwo jako mutujący wirus, który musi być niezwłocznie zlikwidowany, któremu nie ma miejsca w programie...&lt;br /&gt;Program - to całe nasze życie...Jak w filmie matrica..Uczymy się w szkole wg programu, który gubi wszystkie nasze zdolności i stara się zrobić z nas szarą głupią masę...szablonem...potem musimy iść na studia..pracować z papierami, najczęściej menedżerem np, Musimy obowiązkowo kupić samochód, założyć rodzinę i tak żyć...JAsne przeciwko instynktom rodzinnym nie mam nic do zarzucenia...&lt;br /&gt;Trzeba nie zapomnieć, że musisz mieć jak najlepszy samochód, mężczyznom oczywiście BMW...Kobieta musi być 90/60/90 i napewno wpół ubrana...Przecież wszędzie trzeba wiać swoją seksualnością - a bo inaczej taki "super" chłopak na BMW nawet nie zobaczy na ciebie...Ubranie? obowiązkowo musi być jakiś duży nadpis brandu - np., Armani, Gucci, czy D&amp;G, a bo jak inaczej pokażesz zawartość swej kieszeni? I obowiązkowo musisz po zapoznaniu się z drugą osobą zaciągnąć go do łóżka,abo jak inaczej udowodnić swą seksualność? &lt;br /&gt;A jeszcze kupa powszechnego hedonizmu panującego wszędzie : używaj, rozkoszuj się...czuj...nie myśl...&lt;br /&gt;Czytasz? o jej, to już odżyło...A o literaturze pięknej już nie mówię...to nie modne - uspokój się...&lt;br /&gt;Zdradzasz swą drugą połowę - zuch! jesteś mym kumplem! trzeba ciągle coś nowego..Po co stać na miejscu?&lt;br /&gt;Uczysz się? marnujesz czas idioto..przecież i tak to nie jest potrzebne...jeśli jesteś dziewczyną, wystarczy bogatego opiekuna - jeśli chłopcem - tut ciężej...oni sami lepiej wiedzą...&lt;br /&gt;Chłopaku, nie masz pieniędzy? nawet nie próbuj znaleźć dziewczyny! a jak ty dla niej będziesz mógł pokazać najładniejsze miejsca, kawiarnie i restauracje? a może dla niej ciuchy czy kosmetyka jest potrzebna? Chcesz z nią być - sponsoruj!&lt;br /&gt;Nawet jeśli nie wszystkie punkty się zgadzają, myślę jak wybrnąć z tego szablonu, w który nas wrzuciła szkoła i społeczeństwo...Gdy ciebie tyle lat programują, trudno siebie rozprogramować...stać się wolnym..myśleć samodzielnie, a nie to co ci narzucali całe życie,..Przeciwstawić się społeczeństwu, które pożera swych własnych dzieci...Pieniądze, pieniądze, pieniądze....naród ozwierzały, zły, karmiący się twą klęską i nieszczęściem...Żyj jak my, i będziesz uznanym...Święta! idź do Maximy! Ciesz się! Przepraszam, czym? Kupuj! PO co? Jeśli ci nie trzeba czegoś, marketyng zachce za ciebie, bądź pewien :) Pomyśl sam czy możesz wyjść z tego ogromnego szalonego programu? Czy jesteś zadowolony swym bytem? Rzuć prace - powiedzą wariat!, zmień kierunek nauki - powiedzą co ty robisz? ubierz się nie wg prawideł - powiedzą, nam wstyd za ciebie; osądzą, oskarżą, obleją...Wiesz co Możno, i czego Nie możno...&lt;br /&gt;I jeszcze raz co to jest życie wg społeczeństwa? Aaa...już! TO: pieniądze,maxima, pieniądze, samochód, telewizja, pieniądze, seks, prędkość,pieniądze, brandy, pieniądze, maxima, internet, samochód, kobiety,pieniądze,telewizja, mężczyźni,seks, instynkty,pieniądze,telewizja, menedżerstwo,internet, oszukaństwo bliźniego, seks, maxima,pieniądze itd w takiejże kolejności...i jeszcze: kryzys! oszczędzaj! kryzys! kryzys! oszczędzaj!kryzys! kryzys! nie słyszysz?! KRYZYS!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-1327836811083436815?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/1327836811083436815/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=1327836811083436815' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1327836811083436815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1327836811083436815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/12/myli-chwili.html' title='myśli chwili...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-1367530139182998564</id><published>2008-12-02T22:19:00.004+02:00</published><updated>2008-12-02T23:23:56.917+02:00</updated><title type='text'>szalony weekend - kluby, kluby, kluby...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/STWkyyR6gMI/AAAAAAAAAHo/F3NYWtfiPsQ/s1600-h/mensfactory.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 196px; height: 147px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/STWkyyR6gMI/AAAAAAAAAHo/F3NYWtfiPsQ/s320/mensfactory.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5275303730931728578" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Postanowiliśmy z przyjaciółkami w sobotę zostawić chłopaków, mężów itp. w domu i zrobić sobie szalony weekend w dziewczęcym gronie. Więc, nie bez alkoholu: kto z szampanem, kto z Martini, a kto w ogóle ze Scotish leader dla śmiałości - a ja z Red Bulem (a co więcej robić za sterem?). Najbardziej extremalna propozycja wzięła górę i udaliśmy się na poszukiwanie tajemniczego klubu.&lt;br /&gt;Więc - &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Men's Factory&lt;/span&gt; :) Nie wiem, co tam nas zaniosło. :) Klub schowany w zaułkach między ulicami Vytenio i Shevczenkos...Zrobione graty jak w więzieniu, nie, raczej jak w klatce - i za chwilkę jesteśmy wewnątrz...Jest kilka minut przed północą, więc wejście mamy za 30Lt (po północy ono 50Lt). Zdziwia dziwna atmosfera, półmrok i nawiązanie interjeru do męskiego członka :) Po tym jak nas sprawdzają, trafiamy do klubu...Szatnia tutaj też jest płatna. Przy barze kilka mężczyzn, na ogół wydaje się pusto. Siadamy za stolik i od razu spostrzegamy ciekawy fakt: stoliki są zasłaniane firanami, w klubie panuje mrok, ludzie są, ale ich nie widać, niemożliwie zorientować się jakiej wielkości jest klub...i szczerze - atmosfera odstraszająca...Podchodzi do nas chłopak z meniu (ubrany w krótkich majtkach i obcisłej majeczce - napewno dla mnie on seksualnością nie wieje - raczej odwrotnie), ostrzega, że stolik kosztuje 200LT, jednakże możemy tą sumę przepić. Jednogłośnie postanawiamy stamtąd wyjść. Przed tym zachodzimy do WC - o rany! Szklane kabiny :) Wiedzieliśmy dokładnie, że byliśmy w sali ogólnej, są jeszcze oddzielne sale dla homoseksualów, gdzie można wejść tylko mając kartkę członkowską. Jednakże zaspokoiliśmy swoją ciekawość aż nadto i chciało się czym szybciej okazać się poza murami tego lochu...Po awanturze z ochroną, jesteśmy nawet mile wyproszone na zewnątrz - czym się szczerze cieszę...&lt;br /&gt;Więc...punkt przybycia Nr 2 - &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Mojito Naktys&lt;/span&gt;.To koktajl bar znajdujący się tuż przy Niemieckiej :). Przy wejściu kolejka - sprawdzają dokumenty i wpuszczają tyle osób ile wychodzi. Zdziwiło  mię to - potem zrozumiałam - wejście bezpłatne i ludzi masa. Właśnie. Ludzi tak dużo, że czujesz się jak śledź w skarbonce...Tańczyć było bez szans..Publika bardzo różna, ale wydało się, że najwięcej było studentów...Po półgodzinowym pobyciu, część dziewcząt postanawia tam zostać, a my udajemy się dalej na poszukiwanie przygód...&lt;br /&gt;Kolejny klub to &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Champange ba&lt;/span&gt;r w GCW &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/STWk4dwo-dI/AAAAAAAAAHw/VTEGyaG-T_U/s1600-h/gcw.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/STWk4dwo-dI/AAAAAAAAAHw/VTEGyaG-T_U/s320/gcw.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5275303828502673874" /&gt;&lt;/a&gt;(GRand Casino World) na ulicy Vienuolisa, tuż przy budynku Opery i Baletu. Napewno interjer i atmosfera jest zupełnie inna: przepych, czerwone dywany, po wyjściu w szatni mężczyzna nawet nas wszystkich ubrał...Więc zachodzimy do klubu. A tam: muzyka lat 70-80 oraz około 15 osób powyżej 30 lat...W jednej z kompanii mężczyzna widocznie spożył za dużo trunków, więc robi mu się źle...Nie czekając rozstrzygnięcia tej niemiłej sytuacji - wychodzimy z GCW. Na schodach spotykamy kupę chłopów, które proponują zajrzeć do &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Wild Lithuanian&lt;/span&gt;. Dziewczyny chcą do Prospekto Pub, ja wcale nie życzę iść do tego miejsca, więc ostatecznie idziemy do WIld. Nie byłam tam ponad dwa lata. Zdziwiło mnie, że w Lithuanian, DJ grał rosyjskie kawały! kiedyś o tym naprawdę było nie do pomyślenia...Publika, jak i trzeba było oczekiwać - do niczego :) Jak zawsze tani striptiz i wylgarnie! ubrane kelnerki...Ostatecznie, zupełnie nie szliśmy z celem znachodzić sobie kogoś. W klubie drugiej osoby nie ma sensu szukać.. Raczej szłyśmy z celem powygłupiać się, rozluźnić się, podrażnić się, lekko poflirtować, natańczyć się i w ogóle pobawić. Szczerze mówiąc, wszystko super się udało...Najważniejsze, że był dobry nastrój - bo Wild to zupełnie nie najlepsze miejsce dla dobrego spędzenia czasu. &lt;br /&gt;Jednakże natańczyłam się do woli: nogi bolały tak, że trudno było do łóżka dojść. A ten fakt, że przyjechałam do domu tylko koło 5 rana, sam za siebie mówi :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-1367530139182998564?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/1367530139182998564/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=1367530139182998564' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1367530139182998564'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1367530139182998564'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/12/szalony-weekend-kluby-kluby-kluby.html' title='szalony weekend - kluby, kluby, kluby...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/STWkyyR6gMI/AAAAAAAAAHo/F3NYWtfiPsQ/s72-c/mensfactory.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-1753915370782763782</id><published>2008-11-23T16:04:00.005+02:00</published><updated>2008-11-23T18:16:36.982+02:00</updated><title type='text'>Film "Body of lies"</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSl_XqrU7CI/AAAAAAAAAHg/K4CnTTd1b0Y/s1600-h/body_of_lies_dicaprio.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 222px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSl_XqrU7CI/AAAAAAAAAHg/K4CnTTd1b0Y/s320/body_of_lies_dicaprio.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271884883383610402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj postanowiliśmy obejrzeć w kinie film "Body of lies" (na Lt przetłumaczono jako "Melo pinkles"). Chociaż wygląda, że repertuar w kinie dość duży, jednocześnie oglądać nie ma co.&lt;br /&gt;Więc postanowiliśmy wgłębić się w realia życiowe i polityczne wojny SZA ze światem islamskim.&lt;br /&gt;Więc, w filmie grają tacy znani aktorzy jak Leonardo di Caprio oraz Russell Crowe,- reżycer Ridley Scott. Najczęściej akcja toczy się w pustynnych miejscach Iraku, oraz w stolicy Jordanii - mieście Amman.Wątek: agent z CIA (Di CAprio) pracuje na wschodzie w celu odnalezienia kryjówki jednego lidera z grupy AlQuida, który organizuje ataki terroru w Europie i SZA. Akcja zakręcona, niewiadomo gdzie jest jego prawdziwy przyjaciel i kto mu pomaga (czy władza Jordanii czy CIA), ostatecznie mowa idzie o jego własnym życiu. Zakończenie chyba już wszystkim jasne: oczywiśćie lider grupy wykryty, a di Caprio zakochał się w Irańskiej dziewczynie i zechciał zostać na bliskim wschodzie. Film trwa dość długo i w końcu już znudza. Najlepiej oglądać go w ciepłym łóżku na sen, lecz nie w sali kinowej.&lt;br /&gt;Spostrzeżenia:&lt;br /&gt;1.Film bardzo amerykański. Jednakże ciekawy fakt: w końcu życie agenta ratuje nie CIA lecz władza Jordanii. W filmie CIA dla własnych celi wykorzystuje i uśmierca niewinnych ludzi. Reżyser stara się pokazać, że polityka SZA w Iraku nie jest już aż taka "niewinna": że są różne polityczne gry. &lt;br /&gt; 2.Świat islamski pokazany jest w jednym kolorze - ciemnym. Moim zdaniem, takie filmy tworzą jeszcze większą przestrzeń w umysłach ludzi między światem zachodnim, a wschodnim. Muzułmanie przedstawieni tylko jako jedne duże Zło, które trzeba wytępić za wszelką cenę. To niby wróg wszystkich narodów, któremu nie ma miejsca na ziemi. Niektóre brutalne sceny tortur nawet oglądać niemożliwie było.&lt;br /&gt;3. Film przypomniał mi własne zetknięcie się ze światem islamskim w Egipcie. Wspomniało się nawet arabskie słowo "Shukran", oznaczające - dziękuję. Film również odświeżył zaciekawienie światem i kulturą islamską - więc czuję, że niezadługo wezmę się do odpowiedniej literatury.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-1753915370782763782?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/1753915370782763782/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=1753915370782763782' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1753915370782763782'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1753915370782763782'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/11/film-body-of-lies.html' title='Film &quot;Body of lies&quot;'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSl_XqrU7CI/AAAAAAAAAHg/K4CnTTd1b0Y/s72-c/body_of_lies_dicaprio.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-5108022575478460530</id><published>2008-11-20T22:57:00.005+02:00</published><updated>2008-11-21T09:39:34.235+02:00</updated><title type='text'>mężczyźni a koszykówka...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSXXdpXi9JI/AAAAAAAAAHY/93ETCGTEUhU/s1600-h/krepsinis.jpeg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 108px; height: 120px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSXXdpXi9JI/AAAAAAAAAHY/93ETCGTEUhU/s320/krepsinis.jpeg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5270855843227825298" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W solecznikach od wtorku rozpoczęły się zawody koszykarskie o puchar "Etanetas".&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.etanetas.lt/?pageId=8&amp;exec=showItem&amp;id=33"&gt;http://www.etanetas.lt/?pageId=8&amp;exec=showItem&amp;id=33&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.salcininkai.lt/index.php/lt/nuorodos/aktualijos/?aid=392"&gt;http://www.salcininkai.lt/index.php/lt/nuorodos/aktualijos/?aid=392&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zawody odbywają się w nowo wybudowanej szkole tysiąclecia w solecznikach...Solidny gmach, a o takiej sali sportowej nie jedna szkoła marzy..Uczestnicy: to miłośnicy koszykówki od młodzieży szkolnej do mężczyzn w wieku.&lt;br /&gt;Dzisiaj miałam możliwość obejrzeć mecz między 2 komandami "Biała Waka" oraz "Infostruktura". Mecz był bardzo zajmujący i dużo powstało myśli, którymi chciało by się podzielić.&lt;br /&gt;Pierwsza kwarta była bardzo zmienna: od razu jedna komanda (Infostruktura) szybko zebrała punkty i zostawiła przeciwnika daleko w tyle. Jednakże Białej Wace udało się prawie wyrównać wynik 12:11, w końcu tej kwarty jednak pierwszeństwo miała infostruktura.&lt;br /&gt;W drugiej kwarcie posypały się błędy w obu drużynach, walka o piłkę stała się bardziej zaciętą. Jeden z liderów infostruktury Nr 10 uszkodził nogę i kulejąc wyszedł z boiska. 2 kwarta kończy się przewagą infostruktury: 30:25.&lt;br /&gt;Po przerwie wraca lider infostruktury i wraz z Nr 6 atakują kosz przeciwnika.Faule u obu drużyn wciąż się zwiększają: infostruktura z tego powodu traci dwóch, strategicznie potrzebnych, graczy z centru. Xa, najlepiej Nr7 prosi o przerwę na zawiązanie butów. Z braku cierpienia u graczy i sędziego, jest zamieniany na innego gracza. &lt;br /&gt;Czwarte dziesięć minut toczą się w nieprzewidzianym kierunku. W infrastrukturze panuje chaos, którym umiejętnie posłużyli się chłopaki z Białej Waki...Wynik wahał się następująco : 50:49; 57:51; 57:57; ostatecznie 59:59. Po czwartej kwarcie wynik nie został rozstrzygnięty, więc potrzebna była pięciominutowa dogrywka. Sytuacja rozwijała się szybko, niespodziewanie, z burzliwymi emocjami, masą fauli.&lt;br /&gt;Ostateczny wynik 69:73 - przegrała infostruktura, która cały mecz miała powodzenie (oprócz czwartej kwarty). &lt;br /&gt;W sumie tutaj nie tylko rost i umiejętności mają znaczenie, ale również psychologia i gra (dryżynowa bądź indywidualna). W infostrukturze wyłoniły się dwa liderzy, którzy ciągnęli na swych barkach indywidualną grę i w końcu zmęczyli się; w innej komandzie takich liderów nie wyodrębniło się  - tam wszyscy po malutku grali. &lt;br /&gt;Jasne, przyjemnie było pogonić oczyma na męskie ciała :) Jednakże ich wyrażane głośne emocje ubrane w rosyjskie matne słowa - psuły całe wrażenie...A tych przeklęć była masa, jak gdyby to była nieodłączna część gry i obcowania między sobą ( nie tylko w ramach obcowania z przeciwnikiem, ale ze swoją drużyną również). Mężczyźni są mężczyźni...&lt;br /&gt;Przyjemnie jednak, że są tacy miłośnicy, którzy potrafią otrzymać przyjemność i hazard od grania w kosza, mają ambicje i cieszą swą grą widzów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-5108022575478460530?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/5108022575478460530/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=5108022575478460530' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5108022575478460530'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5108022575478460530'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/11/mczyni-koszykwka.html' title='mężczyźni a koszykówka...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSXXdpXi9JI/AAAAAAAAAHY/93ETCGTEUhU/s72-c/krepsinis.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-7408252046196364680</id><published>2008-11-19T00:12:00.012+02:00</published><updated>2008-11-20T22:44:38.289+02:00</updated><title type='text'>co kryje w sobie dolar?</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSM-FUYk9sI/AAAAAAAAAHA/EIXyvBN9lUM/s1600-h/1-dollar.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 301px; height: 319px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSM-FUYk9sI/AAAAAAAAAHA/EIXyvBN9lUM/s320/1-dollar.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5270124250045675202" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W poprzednim poście było mnóstwo aluzji do różnych ciekawych faktów, ale żadnego wytłumaczenia...Więc...USD dolar.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widzimy to druga strona banknotu. Na nim widnieje łaciński napis: &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Novus ordo seclorum&lt;/span&gt; - dokładne tłumaczenie: nowy porządek wieków. Hasło to używane na pieczęci amerykańskiej, pierwszy raz zaprojektowanej w 1792, potem umieszczone na nocie. Oznacza początek nowej amerykańskiej ery (hasło utwierdzone po przyjęciu deklaracji niepodległości).&lt;br /&gt;Następnie wpis "&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Annuit Coeptis&lt;/span&gt;" = on popiera nasze przedwsięzięcia/błogosław w naszym przedsięwzięciu (mowa o bogu).&lt;br /&gt;M...&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;niedokończona piramida&lt;/span&gt;? jako synonim siły i potęgi Stanów zjednoczonych (wciąż budującej się), nad którym czuwa wszechwidzące oko "Bóg". Aluzja do piramidy w Gizie. Jest wiele tłumaczeń, przypisuje się tę symbolikę i masonom i iluminatom i innym bractwom, nawet twierdzi się, że to podstępnie mogła być skojarzenie z Egipskim bogiem Ozyrysem, czy Horusem,a niedokończona piramida - starożytną mądrość, zwalczaną przez kościół.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;13 schodek&lt;/span&gt; na piramidzie - 13 pierwotnych założycielskich kolonii...&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSNKHMm72nI/AAAAAAAAAHI/gqu0MCaZu_U/s1600-h/one_dollar_bill_reverse-united_states_.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 142px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSNKHMm72nI/AAAAAAAAAHI/gqu0MCaZu_U/s320/one_dollar_bill_reverse-united_states_.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5270137476457683570" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Z prawa - godło amerykańskie - &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;biały orzeł&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Skrzydła ma rozpostarte - symbol zwycięstwa. W jednej stronie ma gałązkę oliwną z 13 liśćmi(symbol pokoju, w tą stronę jest i zwrócona głowa orła) w innej 13 strzał (gotowność do obrony).Tarcza z 13 pasami - kongres i 13 kolonii...&lt;br /&gt;Nad orłem pentagram, 13 gwiazd.. - tego 13 aż za dużo na tej nocie...&lt;br /&gt;Napis "&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;E pluribus unum&lt;/span&gt;" = wielu złączonych w jedno. Czyli jedność amerykańskich kolonii, jedność narodu.&lt;br /&gt;w 1957 roku dodano nadpis "In God we trust" - Bogu ufamy...&lt;br /&gt;Spójrzmy na inną stronę banknotu.&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSNOYjjkAbI/AAAAAAAAAHQ/_dWjsRdzUTw/s1600-h/united_states_one_dollar_bill_obverse.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 140px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSNOYjjkAbI/AAAAAAAAAHQ/_dWjsRdzUTw/s320/united_states_one_dollar_bill_obverse.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5270142172721840562" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Widzimy portret pierwszego prezydenta Washingtona. Oprócz nazwy banku i numeru seryjnego widzimy zieloną pieczęć departamentu Skarbu z rokiem ratyfikacji konstytucji. Na pieczęci widzimy wagi - symbol sprawiedliwości oraz klucz - symbol państwa i reprezentujących go urzędów.&lt;br /&gt;Najciekawsze, że wszędzie koło cyfry jeden są różne ornamenty.&lt;br /&gt;Jeśli zwiększymy zdjęcie dolaru z góry u jedynki w prawym rogu, zobaczymy siedzącą sowę. Sowa jako pogański symbol mądrości..Dobre to :)&lt;br /&gt;Dotychczas symbolika dolaru wzbudza mnóstwo kontrowersyjnych poglądów, dyskusji oraz ma dużo interpretacji...Jedni twierdzą, że wszystkie symbole mogą być bezpośrednio politycznie "czysto" wytłumaczone, inni zaś - że to symbolizm spiskowców (różnych bractw), z tajną informacją, głoszącą o wszechpotędze SZA na świecie. &lt;br /&gt;Między innymi 1 dolar to dotychczas najbardziej na świecie rozpowszechniona nota SZA, i jest najwięcej emisjowana...&lt;br /&gt;Ale my sami, choć raz, czy zastanowiliśmy się nad tym co jest ukazane na tej nocie?:)&lt;br /&gt;P.S.rząd amerykański stara się już wycofać papierowy dolar z obrotu, nie tylko z powodu różnych interpretacji, ale i zbyt drogiego produkowania...Przeciętna nota dolara całkowicie się znasza za 2 lata, więc bank ciągle musi go emitować. Bank rezerwów SZA wprowadził monety, jednakże ludzie do metalowej monety jednego dolara nie bardzo chętnie się odnoszą...zobaczymy...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-7408252046196364680?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/7408252046196364680/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=7408252046196364680' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7408252046196364680'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7408252046196364680'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/11/co-kryje-w-sobie-dolar.html' title='co kryje w sobie dolar?'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSM-FUYk9sI/AAAAAAAAAHA/EIXyvBN9lUM/s72-c/1-dollar.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-5643576777167427023</id><published>2008-11-18T22:03:00.007+02:00</published><updated>2008-11-19T00:12:53.532+02:00</updated><title type='text'>Dan Brown - w czym tkwi geniusz autora?</title><content type='html'>Gdy na świecie powstał hałas i sensacja po wydaniu książki "Kod da Winczi" i jej ekranizacji - byłam obojętna...JAkoś dostałam film, tylko, że był bardzo mroczny z trudem go dopatrzyłam, zapomniałam i już więcej do niego nie wracałam. Zrobiłam wniosek: herezje i tyle...O czytaniu książki i mowy być nie mogło...&lt;br /&gt;Jakoś przypadkowo książka sama przyszła w me ręce...Byłam nastawiona przeciwko jej, a i w dodaku w języku litewskim (nie lubię czytać literatury pięknej w tym języku, to zbrodnia względem samej siebie). Księgowa  z pracy z zapałem rozmawiała o tej książce i z dużą uroczystością wręczyła dla mnie, abym po przeczytaniu podzieliła się z nią swymi wrażeniami...No cóż...Zaczęłam czytać...Początek nie był bardzo dla mnie fascynujący, tut i egzaminy były...Książka leżała...Pewnego wieczoru, gdy byłam nareszcie wolna - wzięłam ją do rąk...Przeczytałam za 2,5 dnia. ! Nie mówiąc o tym, że chodziłam na 2 prace i jeździłam do uniwersytetu...W całym znaczeniu tego słowa nie mogłam od niej się oderwać...Czytałam do późnej nocy, na pracy znalazłam e-wersję...Nie mogłam o niczym innym myśleć...Czułam się tak, jakby spożywam narkotyk i potrzebuję wciąż większej dozy do zaspokojenia swych potrzeb...Nareszcie gdy przeczytałam - uspokoiłam się...&lt;br /&gt;Dzisiaj dogryzłam kolejną jego książkę "Anioły i demony".&lt;br /&gt;Więc w czym tkwi fenomen książek autora?&lt;br /&gt;Może warto zacząć od autora. &lt;a href="http://www.danbrown.com/"&gt;Dan Brown&lt;/a&gt; urodził się w SZA. Ojciec był profesorem matematyki, sam Dan często przebywał w środowisku chrześcijańskim. Obecna jego żona jest historykiem sztuki i malarstwa. - Te krótkie danne z biografii autora odpowiadają na wiele pytań...&lt;br /&gt;Książki?&lt;br /&gt;Obie, które dotychczas przeczytałam, książki mają tą samą akcję: morderstwo, jakieś nieznane bractwa, rozwikłanie akcji za pomocą symboliki, walka dużych sił globalnych. Książki są podobne i zaczynając czytać drugą książkę czułam się trochę nieprzyjemnie oszukana. &lt;br /&gt;Więc co w nich jest takiego co nie pozwala odrzucić je w stronę? Dan Brown porusza egzystencjonalne tematy, globalne organizacje, sztukę, naukę, technologie...Oprócz tego, to oprócz fikcyjnej fabuły, znajdujemy autentyczną i prawdziwą informację...Dan kształci..&lt;br /&gt;Np dotąd nie wiedziałam co to jest: liczba &lt;a href="http://goldennumber.net/"&gt;Phi&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.opusdei.lt/"&gt;Opus DEi&lt;/a&gt;, organizacja &lt;a href="http://public.web.cern.ch/public/"&gt;CERN&lt;/a&gt;, a co mówić o dziełach Da Winczi: na obrazie ostatniej wieczerzy kobieta?...Kolorowe opisy kościołów i dzieł sztuki, unikalnie zakręcona fabuła, ciekawe fakty z historii nauki i religii (idea, że Jezus miał żonę i potomstwo) - te wszystkie wątki z książek zmuszają włączyć przeglądarkę i nurknąć wgłąb globalnego śmietnika o imieniu Internet. I fakty, które otwierają się przed oczyma stają się takimi odkryciami,w które trudno uwierzyć. Książka zmusiła zobaczyć na drugą stronę USD 1 dolara. Zacząć ciekawić się sztuką, wleźć na stronę Louvru, czy też poczytać informacji o Watykanie...Autor umyślnie pisze książki łatwo czytelnym językiem (krótkie rozdziały, które szybko się czytają), nasyca książki ciekawymi faktami i opisami i utrzymuje ciągłe napięcie fikcyjną akcją. &lt;br /&gt;Ciekawe to, że chociaż Dan wyrósł w chrześcijańskim otoczeniu, Kościół - jako organizacja, w obu książkach jest ukazana w kontekscie fanatyków, morderców, ale z uszanowaniem do wiary. Ciekawy fakt. Chociaż ja już wyrosłam z wiary, jednak ten fakt przeraziłby mnie gdybym była praktykującą i wierzącą katoliczką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; Kilka ciekawych cytatów z książki o walce nauki i religii...Niestety w jęz. litewskim (za co czuję ogromne wyrzuty sumienia)..&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;"Mokslas gali palengvinti sunkų darbą, numaldyti ligų keliamas kančias,pasiūlyti aibę priemonių mūsų malonumui ir patogumams, taciau jis paliko mus pasaulyje be nuostabos, be stebuklų. Mūsų saulėlydžiai pavirto bangų ilgiais ir dažniais. Visatos paslaptys įspraustos i matematines lygtis.Sunaikinta netgi mūsų kaip žmogiškų būtybių savigarba. Mokslas skelbia, kad Žemės planeta su visais jos gyventojais yra bereikšmis trupinėlis milžiniškoje visatos schemoje. Kosminis atsitiktinumas. — Netgi technologijos, kurių tikslas buvo mus suvienyti, iš tikrųjų mus išskiria. Kiekvienas iš mūsų, nors elektroninio ryšio priemonėmis esame susieti su visu pasauliu, iš tiesu jauciamės be galo vieniši. Mus smaugia prievarta, izoliacija, susipriešinimas, tarpusavio ignoravimas. Pagrindine pasaulėžiuros vertybe tapo skepticizmas. Cinizmas ir beatodairiškas įrodymų reikalavimas tapo intelektualios minties etalonu. Ar reikia stebėtis, kad žmonės nūnai jaučiasi kamuojami sunkesnės depresijos ir beprasmybės pojūčio nei bet kuriame kitame žmonijos istorijos periode?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Dievas nėra koks nors visagalis valdovas, žvelgiantis i Žemę iš aukštybių ir grasinantis mums pragaro liepsna, jei nepaisysime jo reikalavimų. Dievas yra energija, kuri teka mūsų nervų sistemos sinapsėmis ir mūsų Širdžių skilveliais! Dievas užpildo visus daiktus ir reiškinius!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"žmonės išnaudoja tik labai nedidelę dalį savo smegenų potencialo. Tačiau,jiems atsidurus emociškai įtemptose situacijose,tokiose kaip fizinė trauma, ekstremalus džiaugsmas ar išgąstis, gili meditacija, jų neuronai staiga ima dirbti kaip pašėlę, o viso to rezultatas — nepaprastai sustiprėjęs mastymo aiškumas.Būtent tokiomis proto nuskaidrėjimo akimirkomis neretai aplanko genialūs iš pažiūros neišsprendžiamų problemų sprendimai. Ši fenomeną Rytų religijų mokytojai vadina aukštesniąja sąmone. Biologai tai vadina alternatyviomis sąmonės būsenomis. Psichologai -superjautrumu. O krikšcionys šį reiškinį vadina Dievo atsaku i maldą."&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-5643576777167427023?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/5643576777167427023/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=5643576777167427023' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5643576777167427023'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5643576777167427023'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/11/dan-brown-w-czym-tkwi-geniusz-autora.html' title='Dan Brown - w czym tkwi geniusz autora?'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-5308961904959862519</id><published>2008-11-18T11:28:00.003+02:00</published><updated>2008-11-18T11:36:37.532+02:00</updated><title type='text'>...żyj intensywnie..</title><content type='html'>Dziś w radiu usłyszałam super piosenkę. Słowa warte do zamyślenia się.&lt;br /&gt;Więc piosenka Kasi Cerekwickiej "Żyj intensywnie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żyj intensywnie, chwytaj te chwile co zbyt ulotne są&lt;br /&gt;Na innych się nie oglądaj&lt;br /&gt;Przed tobą wciąż tyle dróg&lt;br /&gt;To co wczoraj dziś nie ważne&lt;br /&gt;Ważne , że żyć umiesz znów.&lt;br /&gt;Gotowa jesteś na wszystko,&lt;br /&gt;Co do twych stóp rzuci los&lt;br /&gt;I pamiętaj, że wciąż jeszcze masz szanse, by zrobić coś&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie trać czasu&lt;br /&gt;Na smutki i zmartwienia&lt;br /&gt;Nie narzekaj&lt;br /&gt;I od siebie zacznij zmieniać świat&lt;br /&gt;Żyj intensywnie chwytaj te chwile, co zbyt ulotne są.&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;Rozkoszuj się nagim szczęściem&lt;br /&gt;Wielki apetyt na życie miej&lt;br /&gt;Niech się stanie wyzwaniem &lt;br /&gt;Dla Ciebie jutrzejszy dzień.&lt;br /&gt;Zarażaj ludzi uśmiechem &lt;br /&gt;Nawet, gdy powodów do radości brak&lt;br /&gt;A przeszkody pokonuj &lt;br /&gt;Zamiast wciąż omijać je.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie trać czasy na smutki i zmartwienia&lt;br /&gt;Nie narzekaj i od siebie zacznij zmieniać świat&lt;br /&gt;Żyj intensywnie chwytaj te chwile co zbyt ulotne są.&lt;br /&gt;Nie trać czasu spełniaj swe marzenia&lt;br /&gt;Nie narzekaj i przed siebie biegnij z całych sił&lt;br /&gt;Żyj intensywnie chwytaj te chwile, co zbyt ulotne są.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na drobne nie rozmieniaj się&lt;br /&gt;Możesz mieć wszystko czego chcesz,&lt;br /&gt;A wszystkie swe czarne myśli&lt;br /&gt;W złote będą zmieniać się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie trać czasu na smutki i zmartwienia &lt;br /&gt;Nie narzekaj i od siebie zacznij zmieniać świat&lt;br /&gt;Żyj intensywnie chwytaj te chwile co zbyt ulotne są&lt;br /&gt;Nie trać czasu spełnij swe marzenia &lt;br /&gt;Nie narzekaj i od siebie biegnij z całych sił &lt;br /&gt;Żyj intensywnie chwytaj te chwile co zbyt ulotne są.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-5308961904959862519?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/5308961904959862519/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=5308961904959862519' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5308961904959862519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5308961904959862519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/11/yj-intensywnie.html' title='...żyj intensywnie..'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-2479224391089216798</id><published>2008-11-17T10:00:00.004+02:00</published><updated>2008-11-17T10:37:56.427+02:00</updated><title type='text'>Pramogų bankas - martwy odcień byłego przepychu...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSElNsWXxzI/AAAAAAAAAGw/uExtgjY4Y20/s1600-h/Untitled-2.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 212px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSElNsWXxzI/AAAAAAAAAGw/uExtgjY4Y20/s320/Untitled-2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269533956173711154" /&gt;&lt;/a&gt;Pramogų bankas zawsze we mnie wzbudzał skojarzenia z niezmiernym przepychem i śmietanką społeczeństwa...Może dlatego, że kiedy byłam tam po raz pierwszy - wraz po otwarciu - to co zobaczyłam zrobiło na mnie duże wrażenie...Wtedy jeszcze byłam młodą, miałam - naście, i wstęp tam dla mnie był wzbroniony. Tylko z pomocą nienaturalnego makijażu, odpowiedniego ubioru i razem idących towarzyszy, przypadkowo tam trafiłam. To był świat bogactwa. Stoły kazino, przepełnione entuzjastycznych graczy: młodych, starszych, obcokrajowców...Damy w bogatych ubiorach, kelnerki w odpowiednich strojach...Tam ludzie wyrzucali setki i tysiące nie licząc, nie sumując, nie myśląc..Pamiętam graliśmy w pokera i młody człowiek obok nas stawił na fortunę daleko nie dziesiątkę...JAko, że graliśmy na zerowym piętrze, zaglądnęliśmy do Relax klubu...I tutaj: młodzież daleko nie z ulicy...&lt;br /&gt;Wrażenia po kilku latach..Właściwie tak wypadło, że trafiłam do Pramogu bankas dwa weekenda z kolei. Jestem szokowana. Żadnej kontroli, nikt nie sprawdza ani tożsamości, ani wieku. Widok pjanej kobiety leżącej na ziemi, jak to było w zeszłą sobotę, napełnił mnie odrazą i przerażeniem...Pospacerowaliśmy po budynku...3 piętro zamknięte...na 2 piętrze pusty bar...Na pierwszym piętrze 3 zajęte stoły z kazino (wśród graczy - tylko młodzież), na zerowym piętrze Relax z chłopakami w sportowych dresach (fui), kazino na zerowym piętrze nie ma....Co to? kryzys? Na podwórku nawet i cienia nie ma pysznych limuzynów i bogatych PB BMW. W środku owszem - bogaty interjer,uczucie przepychu - jednak martwego, gdyż ludzie były ośrodkiem tego wszystkiego...Wierzę, że w wypadku zamkniętych uczt, sytuacja daleko nie taka jak tu opisałam...Ale, czy jest tak źle z sytuacją finansową PB, żeby on tracił swą reputację (jasne pytanie, czy ona jeszcze jest) wpuszczając hołotę z ulicy? (A jak inaczej nazwać prostytutek, których widziałyśmy zeszłą subotę?)...&lt;br /&gt;Jasne tylko jedne, że nawet ten przepyszny interjer, który jest w środku, zupełnie nie ciagnie mnie, żebym przyszła tam jeszcze raz...Atmosferę tworzą ludzie, nawet w sumie nie muszą być bogaci, lecz naprawdę nie wulgarna hołota miejska...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-2479224391089216798?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/2479224391089216798/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=2479224391089216798' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2479224391089216798'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2479224391089216798'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/11/pramog-bankas-martwy-odcie-byego.html' title='Pramogų bankas - martwy odcień byłego przepychu...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSElNsWXxzI/AAAAAAAAAGw/uExtgjY4Y20/s72-c/Untitled-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-3399204727113731458</id><published>2008-11-16T23:15:00.015+02:00</published><updated>2008-11-17T12:31:53.038+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='javascript:void(0)'/><title type='text'>Kimmo Pohjonen - nowe spojrzenie na akordeon...</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSCbFeNBqhI/AAAAAAAAAGg/9hV-p27gGbE/s1600-h/kimmo_pohjonen_lar.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 381px; height: 287px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSCbFeNBqhI/AAAAAAAAAGg/9hV-p27gGbE/s400/kimmo_pohjonen_lar.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269382082332830226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przypadkowo trafiłam na program festiwalu akordeonu...zaciekawiłam się jednym artystą - &lt;a href="http://www.kimmopohjonen.com/"&gt;Kimmo Pohjonen&lt;/a&gt; - fiński akordeonista, znany ze swej nietypowej twórczości i nowoczesnej interpretacji akordeonu. Pierwsze skojarzenia jakie mi powstały gdy usłyszałam jego granie w youtube i zobaczyłam zdjęcia w przeglądarce - Enigma - dlatego niezwłocznie zajęłam się&lt;div&gt; poszukiwaniem biletów. Na szczęście, powiodło mi się i biliety otrzymałam...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Uroku i tajemnicy przydawało to, że koncert miał odbyć się w kościele...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Więc w subotę masa ludzi gromadziła się do kościołu przy domu nauczycieli na ulicy wileńskiej. &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSCbc0ZRWkI/AAAAAAAAAGo/xx6CaVdDpKw/s1600-h/Kotrynos_baznycia.JPG"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSCbc0ZRWkI/AAAAAAAAAGo/xx6CaVdDpKw/s320/Kotrynos_baznycia.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269382483426761282" /&gt;&lt;/a&gt;W półmroku kościelnym widoczna była masa techniki do iliuminacji i dźwięku. W późno barokowym stylu wybudowany kościół tworzy dziwną &lt;br /&gt;mistyczną atmosferę. Wyjście artysty na scenę niezostawiło żadnych wątpliwości, że to właśnie on. Wyglądał jak ze zdjęcia: oryginalna fryzura, ubranie, które obnażało jego umięśnione ręce i brzuch, specyficzne spodnie...Wyglądał jak nowoczesny szaman nieznanego plemienia... Raptownie usiadł i zaczął grać...W kościele zapanował mrok i zupełna cisza...Razem z dźwiękami akordeonu zaczęły z głębi pamięci płynąć wspomnienia o szkole muzycznej...Jednak muzyka artysty szybko zmusiła skoncentrować się wyłącznie na  tym co słyszę...Artysta nasycał nas dzikimi dźwiękami natury i spokojnymi falami morza, groźnym warczeniem silników i chaosem. Potrafił trzymać w takim napięciu, że serce biło się w niespokojnym rytmie, szokował, raził i harmonizował...Ciarki biegały po ciele od raptownego dźwiękowego strachu, a serce było pełne podziwu i niezmiernego szacunku do tego utalentowanego człowieka...Po półtorogodzinowej podróży po świecie nowych i dotąd niepoznanych dźwięków, zostałam oczarowana... Nasyciłam głód duszy i zostałam uwrażliwiona za nowo na muzykę akordeonu...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-3399204727113731458?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/3399204727113731458/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=3399204727113731458' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3399204727113731458'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3399204727113731458'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/11/kimmo-pohjonen-nowe-spojrzenie-na.html' title='Kimmo Pohjonen - nowe spojrzenie na akordeon...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SSCbFeNBqhI/AAAAAAAAAGg/9hV-p27gGbE/s72-c/kimmo_pohjonen_lar.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-107713528330507537</id><published>2008-09-18T13:02:00.038+03:00</published><updated>2008-09-18T17:49:40.381+03:00</updated><title type='text'>Wystawa: Baltijos tekstilė ir oda '08</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SNInbWM3MVI/AAAAAAAAAEU/R9_Dwd8EeUo/s1600-h/logo_bg_lt.gif"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5247299866609529170" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SNInbWM3MVI/AAAAAAAAAEU/R9_Dwd8EeUo/s320/logo_bg_lt.gif" border="0" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;div&gt;Co roku w Litexpo odbywa się wystawa tkanin, skór, nowości w przemyśle tekstylnym i modzie. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;W tym roku odbywa się w dniach 17-19 września. Więc chętni pogapić się jeszcze mają czasu :)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To nie jest zwykły kiermasz dla widzów (owszem to jedna z funkcji wystawy), jednak to dobry sposób dla firm, działających w tej branży, dla:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1.reklamy&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2. znalezienia nowych potencjalnych klientów&lt;/div&gt;&lt;div&gt;3. zawarcia międzynarodowych umów i kontaktów z innymi firmami, pracującymi w tej dziedzinie&lt;/div&gt;&lt;div&gt;4. eksponowania nowości w swej dziedzinie&lt;/div&gt;&lt;div&gt;5. zapoznania się z konkurentami, z innymi firmami z tej dziedziny.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W tym roku ta wystawa jest szczególna. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Napewno muszę wyszczególnić przyczyny i porównać ją z poprzednimi wystawami.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1) 4 sala w ogóle jest nieczynna! - W przeszłym roku 3,4,5 sale działały.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2) opuszczone - martwe stoiska - to jest najlepiej widoczne w 5 sali, puste stoiska aż rażą oczy. Stoiska z nazwami firm, lub zupełnie bez nazw - puste. Przyczyna - firmy zrezygnowały z udziału w międzynarodowej wystawie.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;3) Koszta! - Wystawa dla wystawiających się jest ogromnym kosztem. Podliczmy.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1. REjestracja - 400 Lt + VAT oczywiście&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2. 1kw m. urządzonego stoiska 490Lt + VAT (urządzone stoisko, to: białe ściany, pokrycie podłogi dywanikiem, stół, 4 krzesła, 1 lampa, nazwa firmy - czyli minimum)&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1 kw. m. nieurządzonego stoiska 420 Lt+VAT &lt;/div&gt;&lt;div&gt;3. Jeśli chcemy jakieś dodatkowe gadżety np. witryny, stoły, czy nawet usługi sprzątania - trzeba zamówić i dodatkowo zapłacić.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Spróbujmy obliczyć. Firma bierze np średnią powierzchnię 12kw.m. urządzonego stoiska (przypuśćmy, że resztę witrynę np przywozi sama), co mamy?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Rejestracja 400Lt+ 12kw.m X 490Lt + VAT= 7410,40 Lt &lt;/div&gt;&lt;div&gt;A jesze istnieją inne wydatki: ulotki, wizytówki, przygotowanie eksponatów, itd.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W sumie to ogromne wydatki. To jest drożej niż uczestniczenie w Międzynarodowych Targach Poznańskich. A w Poznaniu ilość zwiędzających i wystawiających się jest nie do porównania z targami litewskimi.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;4) Zero reklamy! - tutaj kamień do ogrodu LATIA (Lietuvos aprangos ir tekstilės įmonių asociacija). Jesli w przeszłym roku była kupa ludzi, reporterzy z telewizji (my nawet robiliśmy reklamę w TW) to w tym roku, nawet część firm z tej dziedziny nie wie o tej wystawie. Cicho.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jeśli otworzymy google i postaramy się poszukać informacji o wystawie - najwyżej da sprawozdania z przeszłych lat i nikłe ogłoszenia o tegorocznej wystawie. Media milczą, LATIA też. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;5) Kryzys? Właśnie...O "Alytaus tekstile" mówić chyba nie muszę,...A tak niedawno zbankrutowane "Lino audiniai" - jedno z większych przedsiębiorstw w Poniewieżu zostawiło około 1300 ludzi bez pracy (tyle pracowało na początku 2008). Większość tych ludzi teraz zwiększąją liczbę bezrobotnych na Litwie, tym bardziej w Poniewieżu. Bankructwo ogłoszono w czerwcu, oficjalnie twierdzi się, że przyczyną jest konkurencja ze wschodu, rosnąca infliacja, rosnące koszty produkcji, niekorzystne warunki dla przedsiębiorców. Jeszcze w przeszłym roku ta firma uczestniczyła na targach w Litexpo...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Inny gigant lna - UAB "Siulas" w Birzai boryka się też z finansowymi problemami z powodu niestabilnego kursu dolara (jeden z największych rynków zbytu tej firmy jest rynek SZA). &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;6) Konkurencja. Firmy z branży tekstylnej borykają się z nie tylko ze słabnącym tempem rostu ekonomiki, inflacją, kłopotami z surowcem - jak również wciąż wzrastającą konkurencją ze wschodu. Produkcja z Chin okupowała każdy zakątek kraju i mieszkańcy preferują tańszy produkt, gdyż koszty życiowe i tak ciągle rosną...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wzrost znaczenia firm ze wschodu jest widoczny i na targach. Są stoiska z: Pakistanu, Chin, Indii, Turcji...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Są takze stoiska od Lietuvos darbo birza, Lietuvos muitine, ambasady POlskiej. Przedstawiciele od ambasady prezentują mozliwości współpracy z polskimi przedsiębiorstwami, przemysł w Polsce, kierunki rozwoju stosunków firm polskich i litewskich. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;7) Wrażenia wystawców. Wszyscy jednogłośnie twierdzą, że tegoroczna wystawa jest fiaskiem i marynacją pieniędzy. Prawda LATIA podała podanie na temat dotacji do rządu, lecz czy firmy uczestniczące ją otrzymają - to jeszcze niewiadomo. W każdym bądź wypadku - całych kosztów nikt nie pokryje. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;8) Zwiedzający - pusto. Są gapiowie, którzy chodzą po wystawie i zbierają ulotki. Poważnych klientów brak, z powodu braku informacji o wystawie.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;9) Perspektywy? Wiele wystawców twierdzą, że w przyszłym roku zrezygnują z uczestniczenia w tej wystawie. Z powodu nieaktywności LATIA i milczących medii wystawa robi się martwą.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-107713528330507537?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/107713528330507537/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=107713528330507537' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/107713528330507537'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/107713528330507537'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/09/wystawa-baltijos-tekstil-ir-oda-08.html' title='Wystawa: Baltijos tekstilė ir oda &apos;08'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SNInbWM3MVI/AAAAAAAAAEU/R9_Dwd8EeUo/s72-c/logo_bg_lt.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4567706936944229293</id><published>2008-08-13T13:31:00.002+03:00</published><updated>2008-08-13T13:36:25.776+03:00</updated><title type='text'>-xxx-</title><content type='html'>O huraganie moich własnych myśli namiętnych,&lt;br /&gt;Zanieś mnie w świat rzeczy niepojętych,&lt;br /&gt;Gdzieś za granicę wyobraźni mej szalonej,&lt;br /&gt;Gdzieś na ucztę śmierci rutyny w krainie oddalonej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O huraganie, zwal mnie dziko z nóg i pozwól mi tak zostać,&lt;br /&gt;Zostaw czar niewiedzy życia, niech zmienia swą postać&lt;br /&gt;Pomóż zacząć bezlitosne oblężenie twierdzy codzienności&lt;br /&gt;Daj napić się słodyczy z kielicha ciągłej zmienności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O huraganie, unieś mą duszę wysoko i wolność jej daj,&lt;br /&gt;Rozerwij kajdany i ześlij myślami w dziewiczy kraj,&lt;br /&gt;Zniszcz rzeczy materialne, zostaw tylko me uczucia,&lt;br /&gt;pragnienia, namiętności, pozbaw mnie suchego bezczucia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postaw mnie nagą w obliczu burzliwych fal życiowych,&lt;br /&gt;Daj wchłonąć całą istotą napływ uczuć dotąd nieznajomych&lt;br /&gt;Nie poskramiaj mych żądz, daj im płonąć ognia żarem&lt;br /&gt;Pomóż Kochać się z życiem, nie gardź mym zapałem...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4567706936944229293?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4567706936944229293/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4567706936944229293' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4567706936944229293'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4567706936944229293'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/08/xxx.html' title='-xxx-'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4068063092236951427</id><published>2008-08-12T13:08:00.021+03:00</published><updated>2008-08-12T15:55:35.678+03:00</updated><title type='text'>Vasaros sostinė PALANGA (3-7)</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SKGHj1KHQ-I/AAAAAAAAAEM/l9XrNeWS-b0/s1600-h/DSC01609.JPG"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5233613291615896546" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; CURSOR: hand; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SKGHj1KHQ-I/AAAAAAAAAEM/l9XrNeWS-b0/s320/DSC01609.JPG" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Nareszcie dobrałam się opisać swe przygody z urlopu :) A było ich wiele...&lt;br /&gt;W sumie, odpoczęłam superowo i choć na początku czułam się dziwnie, że pojechałam jedna - w końcu byłam z tego zadowolona...Spędziłam na Żmudzi 7 dni, a wspomnień, wrażeń i opalenizny wystarczy nie na jeden miesiąc :)&lt;br /&gt;Najbardziej cieszę się tym, że zwiedziłam Klajpedę...Ponieważ nigdy tam nie byłam, było mi bardzo ciekawie. Wszystko co znalazło moje oko ciekawego, umieszczam wraz z opisami w foto galerii &lt;a href="http://picasaweb.google.com/zweriushka/Morze"&gt;http://picasaweb.google.com/zweriushka/Morze&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Najciekawsze przygody, wrazenia i znajomości z urlopu:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;1)&lt;/strong&gt; Zostaję w środku nocy na bruku :)&lt;br /&gt;Zamieszkałam u jednej babci, która przez nieuwagę jednej nocy zamknęła drzwi wejściowe od środka. Dostukać się o 2,00h nocy było niemożliwie. Wychodzę na ulicę i myślę co robić. Udaję się do pobliższego hotelu – nocleg 250 Lt, tyle pieniędzy ze sobą nie mam. Na ulicy przyczepił się do mnie jakiś pijany Kowieńczyk. Opowiada, że pił z kumplami w Kownie i namyśleli się jechać na ura do Połągi. Później towarzysze zostawili go na kurorcie i sami wyjechali :) Na ile mówił prawdę niewiadomo, ale fakt, że stał na drodze i tranzował do Kowna :)&lt;br /&gt;Postanowiłam podejść do mężczyzny, który oferował pokoje. Zapytałam o jednopokojówkę na tę noc, popatrzył na mnie dziwnie i podał adres. Zawieźć (nawet za pieniądze) kategorycznie odmówił. Udaję się na podany adres. Znachodzę 6,7 budynek, nr 8 nie ma – raczej jest – magazyny Maximy :) Zaczynam się śmiać – nie byliby Litwini :) Z magazynu wychodzi młody chłopak i zaczynamy rozmawiać. Dowiaduję się, że jest jeszcze uczniem z Szawli i przyjechał pracować tu na lato. Warunki zamieszkania trudne – ale da się zarobić więcej niż w ojczystym miasteczku...Stara mi się zorganizować nocleg – jednak o 2,30 nie jest to łatwym zadaniem...Czuję, że jest już mi bardzo zimno, rozwituję się z towarzyszem i podążam w kierunku domu...Siadam na ławce...Marzy mi się ciepło łóżko ze słonikiem...Myślałam ile potrafiłabym oddać za ten komfort...Raptem wstaję i w napływie dzikiej energii zaczynam walić we wszystkie okna domu...Znalazłam wreszcie okna babci, otwiera mi drzwi z dużym zdziwieniem i przeprasza za incydent...Ten wypadek był głównym jej opowiadaniem dla sąsiadek przez cały tydzień..Nu a ja szczęśliwie wylądowałam do łóżeczka i słodko spałam aż do 11.00h...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2)&lt;/strong&gt; Spacerowałam nocą po plaży...Właśnie podjęły się fale i morze było takie wzburzone, że przyjemnie było zanurzać swe nożki w pieniące się fale...Przechodząc zauważyłam mężczyznę, który czegoś szukał, ciekawie było, ale nie podeszłam....Spacer był długi i przysiądłam na ławce, patrzę podchodzi ten mężczyzna i z detektorem do metalu coś szuka pod moją ławką. Tut ja już nie wytrzymałam i zapytałam, czego on szuka. Zaczęliśmy rozmawiać. Przede mną 30-35 letni mężczyzna, ma rodzinę, pracuje w samorządzie Klajpedy i jego hobby poszukiwanie na plaży kolorowych metali: t.j. utraconej złotej czy srebrnej biżuterii i oczywiście monet. Zrozumiałam, że przede mną bardzo ciekawy człowiek, a ponieważ on był zadowolony z mojej wesołej kompanii, więc razem przewałęsaliśmy się pół nocy po plażu szukając utraconych skarbów i obcując. Przyznaję się, zajęcie jest bardzo fascynujące. Przynosi bardzo wiele azartu. Z każdym razem gdy aparat zaczyna pipikać, z niecierpliwością mój towarzysz odkopywał grudki piachu, a ja z ciekawością obserwowałam...Znachodziliśmy i centy i lity i srebrną biżuterię...Najwięcej dobra było pod przebieralniami – logicznie : ). Obeszliśmy całą plażę na lewo od mostu, przeszukując wszystkie przebieralnie i miejsca w pobliżu. Oprócz tego pierwszy raz wciągu mego pobytu były duże fale, więc z rozkoszą i pragnieniem wciąż spoglądałam na niespokojne morze...Po małej uwadze o rozpienionym morzu, już miałam towarzysza do nocnego kąpania się w falach...Adrenalinu była masa: i z powodu nieznajomego obok mnie mężczyzny i zimnej wody i dużych fal, które bezlitości rozbijały się o moje ciało...A wokół ciemna noc i żadnej duszy oprócz nas...Nie wiem czemu, ale ufałam temu człowieku...Cieszy mnie, że moje żeńskie 6 uczucie nie zawiodło mnie...Około 2h wróciliśmy do mostu...Byłam zmęczona, marzyłam o ciepłym łóżku i kawie Latte...Powiedziałam towarzyszowi, że muszę iść...Zmartwił się, zaoferował zawieźć, ale odmówiłam...Więcej go nie widziałam...Wypiłam Latte i wyszłam na ulicę Basanawicziusa...To co zobaczyłam, było za granicami mego doświadczenia: masa nastolatków pijana do upadku błąka się po ulicy i moście...Zewsząd mat, nieprzystojne słowa i kupa policji, która próbuje coś robić...Jak zrozumiałam, taka sytuacja każdy weekend, kiedy zjeżdża się do letniej stolicy cała hołota...Podchodzę do WeloTaxi, chłopacy zrozumieli, że waham się i wsadzili mnie do tego "taxi". Ciekawie było, nawet wypróbowałam sama za sterem, co to za uczucie...Chłopak, który jechał na rowerze-taxi, też przyjechał z Szawli tutaj na zarobki...Opowiadał, że te taksówki ma jedna firma, której wszyscy rowerzyści, niezależnie od ilości klientów, płacą w dzień 120-150LT. A bywa różnie...Ciekawie porozmawialiśmy z chłopakiem dopóki zawiózł mię do domu...Najlepsze, że następnego, już ostatniego wieczoru spotkałam go w mieście, i chętnie zawiózł mnie do domu :)&lt;br /&gt;Jednak nie wszystka litewska młodzież jest tak zdegradowana, jest jeszcze takich, z żyłką człowieczeństwa i dobroci...Spotkałam to w Pałandze nie raz...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólnie mogę powiedzieć, że odpoczynek się udał...Te długie spacery po plazy, przyjemny szum fal, rowerowe rajdy i wycieczki zmusili znów do duszy wrócić harmonię i od nowa zakochać się w zycie i w siebie...życie znów odkryło się w całych swych pysznych barwach...&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4068063092236951427?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4068063092236951427/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4068063092236951427' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4068063092236951427'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4068063092236951427'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/08/vasaros-sostin-palanga-3-7.html' title='Vasaros sostinė PALANGA (3-7)'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SKGHj1KHQ-I/AAAAAAAAAEM/l9XrNeWS-b0/s72-c/DSC01609.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-8463591073583212164</id><published>2008-07-30T22:32:00.012+03:00</published><updated>2008-07-30T22:44:36.357+03:00</updated><title type='text'>Vasaros sostine - PALANGA (2)</title><content type='html'>Otóz dziś drugi dzień mego pobytu na morzu...Wyspałam się tak smacznie, że słów brak :)&lt;br /&gt;Wyruszyłam z rana na morze :)Po przyjemnym opalaniu się, po obiedzie, ku memu szczęściu, podniosły się znów nieduże fale...Ile było szczęścia gdy ja w nich nurkowałam :) Oblewałam się pianą, pluskałam się jak małe dziecko na piasku :) i było tak dobrze - tak niesamowicie dobrze :)&lt;br /&gt;Zmyśliłam, że potrzebuję jakichś atrakcji - i...już wiedziałam co :)&lt;br /&gt;Otóż Wodny Motocykl :) Dawno chciałam go wypróbować:) Drogo, psia krew, ale naprawę warto :) Więc wsiadam - podkreślam, znów sama - na tego zwierza i w drogę na łamanie fal :)&lt;br /&gt;Trudno opisać uczucia jakie wtedy były...To masa adrenalinu, chłód od zimnych morskich fal, dzika satysfakcja i po prostu Kaif :)) Nacisnąć do dna przycik akseleratoru i trzymać się z całych sił, by fale nie zniosły cię z motocyklu :) To był taki extreem :) Wrażeń kupa :)&lt;br /&gt;Po powrocie do domku i krótkim odpoczynku, znów siądłam za Panterkę...Tym razem poważnie: ) - od parku botanicznego dojechałam do końca Połągi :) Są myśli jechać do Szwentoji na rowerze, ale jeszcze dokładnie nic nie postanowiłam :)&lt;br /&gt;Dziś juz dobrze się czuje..nie jest mi juz smutno i samotnie samej...dobrze mi samej z soba :) moge spokojnie odpoczac :) i oczyścić zmęczoną duszę od całego miejscowego brudu...Co juz mi dzisiaj superowo udaje się :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-8463591073583212164?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/8463591073583212164/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=8463591073583212164' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8463591073583212164'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8463591073583212164'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/07/vasaros-sostine-palanga-2.html' title='Vasaros sostine - PALANGA (2)'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-2621172944697870398</id><published>2008-07-30T22:12:00.005+03:00</published><updated>2008-07-30T22:31:08.292+03:00</updated><title type='text'>Vasaros sostine - PALANGA (1)</title><content type='html'>I co ja mogę powiedzieć? Strzelnął mi kolejny bzdzik :)&lt;br /&gt;Raczej zobaczyłam na kalendarz i wystraszyłam się, że zaraz lato się skończy....Oprócz tego przeszły tydzień był tak niesamowicie trudny, we wszystkich sferach, tak wymęczył moralnie, że w poniedziałek zebrałam manatki i we wtorek z rana wyruszyłam w podróż...&lt;br /&gt;Zagruziłam do swojej Renuszki Panterkę, słonika, 75% garderobu :)) i na morze :)...Jedna...Jedni nie mogli, z innymi nie chciałam, trzeci pracowali - więc w dobrej kompanii = ja i jeszcze raz ja - wyruszyliśmy :)&lt;br /&gt;Za 4h byłam w Palandze...choć bałam się, że z trudem znajdę na jedną osobę pokój - jednak za 5 min już go miałam :) Urządziłam się i na morze :) Oczywiście, na żeński plaż :) co może być przyjemniej niż kąpać się i opalać się nagą :)Po obiedzie zjawiły się małe fale, to super było kąpać się :) Następnie urządziłam rajd rowerowy na swojej panterce:) Połaga to naprawdę raj dla każdego rowerzysty :) Tyle drużek, ścieżek w takich superowych miejscach....Najlepsze, że trafiłam na koncert orkiestry symfonicznej, który prowadził R.Kazlas. Muzyka Mocarta w parku botanicznym - to naprawdę orzeźwiający bryz dla zmęczonej duszy...Po powrocie z rajdu, zebrałam się do miasta, by zobaczyć na zachód słonka...Z mostu to wyglądało superowo...Ludzi masa, trochę było mi smutno samej...Ale zaczęłam błądzić po plażu w 17 stopniowym Bałtyku - i już było mi dobrze :) Nic dziwnego, że wróciwszy przed północą do domu, zasnęłam kamiennym snem :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-2621172944697870398?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/2621172944697870398/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=2621172944697870398' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2621172944697870398'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2621172944697870398'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/07/vasaros-sostine-palanga-1.html' title='Vasaros sostine - PALANGA (1)'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-6081495419505265439</id><published>2008-07-23T08:44:00.014+03:00</published><updated>2008-11-13T07:22:36.366+02:00</updated><title type='text'>Maxima...</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SIbGJUx55dI/AAAAAAAAAEE/07WHuC2JNXE/s1600-h/maxima_l.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5226082281109186002" style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SIbGJUx55dI/AAAAAAAAAEE/07WHuC2JNXE/s200/maxima_l.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;/div&gt;&lt;p&gt;Nie mogę nie opisać krzywdy, jaką wyrządziłam dla Maximy :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Otóż - powszechnie znana jest moja "miłość" do tej sieci. W miarę możliwości staram się zawsze zajeżdżać do konkurentów - najczęściej to Rimi i Norfy; ale czołowe miejsce Maximy na rynku daje o sobie znać - Maxima jest na najwygodniejszych strategicznie miejscach...&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Tak i wczoraj ze względu na czas i inne okoliczności zajechałam do Maximy w Naujininkach. Wczoraj były imienimy mamy - więc w moich planach było - dobre wino i kwiaty. Więc udałam się za winem do Maximy. Z szacunku do siebie i mamy od razu odeszłam od półki z najtańszą cieczą o nazwie "wino" i udałam się w kierunku prawdziwych win. Jak i jakość napojów ceny były wysokie - to jasne. Zahaczyło me oczy czilijskie czerwone suche wino w ładnym świąteczym twardym upakowaniu. Jasne, że dostałam go z półki by dokładniej obejrzeć. Raptownie wino wypada z pudełka, uderza się o półkę i po sklepie rozpływa się echo rozbitego szkła...Tak...Przed sobą mam 4 butelki rozbitego drogiego wina i jedną butelkę Žalios devynerios, czyli dużą kałuzę i mnóstwo szkła...Okamieniałam i stoję...5 min przeszło...Nic...Stoję dalej...W myślach już wyobrażam sytuację, jak ochrona mnie zapakowuje :) Potem zaczynam liczyć ile zrobiłam szkody - i co mam na karteczce...W tej chwili przybiega jakiś młody facet zbiera szybko największa szkły i mówi : "Nic strasznego. Proszę tutaj nie stać." I ucieka...Przychodzi sprzątaczka i z niezadowoleniem patrzy na moje arcydzieło...Tłumaczę jej sytuację, przepraszam i nie mogąc dalej zostać w tym oczekiwaniu - proszę wezwać tego faceta - menedżera. Chłopak uprzejmie prosi mnie wziąść drugą butelkę wina i mówi, że od czasu jak tu pracuje, już nie pamięta ile sam rozbił butelek...Zdziwiona byłam tonem, w jakim rozmawiali ze mną robotnicy - naprawdę było miło i przyjemnie. Nieoczekiwałam takiego biegu wydarzeń. W sumie, już teraz wiem, że wszystko co zostało uszkodzone na terytorium sklepu - bez żadnych zbędnych słów jest zamieniane na nową rzecz i tyle...Najwazniejsze wiedzieć złotą regułę - "klient zawsze ma rację". i tyle ;)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;P.S. nie darmo pracownicy na kasach mają tabliczki z imionami - "Dzień dobry" stało się częstym słowem w Maximie - szczególnie na Lipówce :)&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-6081495419505265439?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/6081495419505265439/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=6081495419505265439' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/6081495419505265439'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/6081495419505265439'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/07/maxima.html' title='Maxima...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SIbGJUx55dI/AAAAAAAAAEE/07WHuC2JNXE/s72-c/maxima_l.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4822990099976273326</id><published>2008-07-22T11:13:00.001+03:00</published><updated>2008-07-22T11:13:52.424+03:00</updated><title type='text'>ENIGMA</title><content type='html'>Ostatnio jestem zauroczona muzyką Enigmy...Która porusza do samej głębi...Której muzyka zmusza samowolnie drżeć od prawdziwego wzruszenia...TO muzyka, która ma w sobie wszystko...Od liryki, folkloru, motywów narodowych, do filozoficznych tekstów, chorału gregorańskiego czy nowoczesnych motywów...Bez banalnosci, z trescią, z myslą - ZAGADKA (Enigma z ang. = zagadka).&lt;br /&gt;Najważniejsze, znalazłam piosenkę z dzieciństwa - która zawsze grała w mojej podswiadomosci - i tut okazało się, że to i była Enigma...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/YkaY_lc_2UM&amp;amp;hl=en"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/YkaY_lc_2UM&amp;amp;hl=en" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ENIGMA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Return To Innocence"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Love - Devotion&lt;br /&gt;Feeling - Emotion&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Don't be afraid to be weak&lt;br /&gt;Don't be too proud to be strong&lt;br /&gt;Just look into your heart my friend&lt;br /&gt;That will be the return to yourself&lt;br /&gt;The return to innocence&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;If you want, then start to laugh&lt;br /&gt;If you must, then start to cry&lt;br /&gt;Be yourself don't hide&lt;br /&gt;Just believe in destiny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Don't care what people say&lt;br /&gt;Just follow your own way&lt;br /&gt;Don't give up and use the chance&lt;br /&gt;To return to innocence&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;That's not the beginning of the end&lt;br /&gt;That's the return to yourself&lt;br /&gt;The return to innocence&lt;br /&gt;The return to innocence&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strona poswięcona rozwiązywaniu Zagadki ENIGMY w języku polskim&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.enigmacretu.com"&gt;www.enigmacretu.com&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4822990099976273326?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4822990099976273326/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4822990099976273326' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4822990099976273326'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4822990099976273326'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/07/enigma.html' title='ENIGMA'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4290505264480927329</id><published>2008-07-11T12:03:00.024+03:00</published><updated>2008-11-13T07:22:36.382+02:00</updated><title type='text'>Matrica?! - czyli wstęp -</title><content type='html'>Im dalej, tym bardziej rażą me oczy fakty, stereotypy i panujące dookoła kanony zachowywania się, myslenia i najważniejsze - bycia. Można jak zawsze rzucić jeszcze jeden kamień w szarą masę, tylko...czy od tego będzie cos lepiej czy jasniej? I co to w ogóle jest szara masa? Czy to czasami nie my sami? Może plujemy we własną studnię? Zrzucić na kogos lub na cos winę jest bardzo łatwo, a może warto spróbować zanurzucić się wgłąb? Może tam na dnie można odnaleźć cos tak ciekawego, że samowolnie nam otworzy się buzia z podziwu, czy nawet strachu? &lt;br /&gt;Zbyt dużo pytań i niejasnosci...Własnie...Pamiętam jedną dobrą mysl "żeby naprawdę cos poznać, odnaleźć istotę prawdy, trzeba zwątpić we wszystko co dotychczas o tym wiedzielismy i czego nas Nauczyli". To co nam naprawdę ładują do mózgu pod nazwą "prawdziwej informacji", może być tylko błahą fikcją literacką. &lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SHcxWfNqzJI/AAAAAAAAAD8/GNgT59pyE6k/s1600-h/2f4df0324760b79935b80ea340398d82_Matrix_Code_Emulator.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SHcxWfNqzJI/AAAAAAAAAD8/GNgT59pyE6k/s200/2f4df0324760b79935b80ea340398d82_Matrix_Code_Emulator.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5221696555365092498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio nawet doszłam do wniosku, że żyjemy w "Matricy". Że film Matrica to nie żadna science fiction, ale film w jakims stopniu "dokumentalny". &lt;br /&gt;For your consideration...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4290505264480927329?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4290505264480927329/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4290505264480927329' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4290505264480927329'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4290505264480927329'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/07/matrica-czyli-wstp.html' title='Matrica?! - czyli wstęp -'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SHcxWfNqzJI/AAAAAAAAAD8/GNgT59pyE6k/s72-c/2f4df0324760b79935b80ea340398d82_Matrix_Code_Emulator.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-3634045196436062854</id><published>2008-06-30T08:43:00.012+03:00</published><updated>2008-11-13T07:22:36.543+02:00</updated><title type='text'>EURO2008</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SGhylC3Z2PI/AAAAAAAAADk/ZHHcxtXi4hs/s1600-h/euro2008.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SGhylC3Z2PI/AAAAAAAAADk/ZHHcxtXi4hs/s320/euro2008.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5217546149058697458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Więc skończyla się 3 tygodnie twająca walka piłkarzy o tytuł najlepszych zawodników Europy. Po raz 2 w historii - to są hiszpańscy piłkarze (pierwszy raz był przed 44 laty). Więc oni są mistrzami Europejskiej piłki nożnej aż na 4 lata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyznaję, że piłkarze grali dobrze. Chociaż wszyscy kibicowalismy za Rosję, jednak przewaga hiszpańczyków w półfinale była istotna. Rosja nawet nie miała możliwosci zdziałać cos pożytecznego z piłką (już nie mówię o bramce), gdyż piłkarze z półwyspu Iberyjskiego nie opuszczali inicjatywy ze swoich nóg. Rosja przegrała z rezultatem 0:3. Nic dziwnego, gdyż piłkarze z zachodu wykazali zupełnie inny poziom gry. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj natomiast odbył się duży finał Euro 2008. Walkę między sobą toczyli Niemcy i Hiszpanie. Niemcy - to najwięcej tytułowana drużyna w Europie - w swojej kolekcji mają nie jedne zwycięstwo mistrzostwa Europy i nawet tytuł swiatowego mistrza piłki nożnej (Hiszpanie tego tytułu nigdy nie zdobyli). Fortuna była na stronie Hiszpanii - z minimalną przewagą 1:0 (zasługa Fernando Torres), pokonali Niemców. Takich rozpaczliwych twarzy jak kibiców Niemieckich i piłkarzy, gdy wręczali im srebro, jeszcze nie widziałam. &lt;br /&gt;Prawdę mówiąc już podczas mistrzostw wszyscy odczuwali, że piłkarze z Hiszpanii są w dobrej formie, grają też dla swojej przyjemnosci i prawdopodobnie zwyciężą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mistrzostwa piłki nożnej to duża atrakcja - przed 4 laty niespodzianie zwyciężyła Grecja, w tym roku Hiszpania, już nie mówię o Rosji, która potrafiła dojsć aż do półfinału. Napewno te mistrzostwa i przeciętna gra przyniesli wiele satysfakcji dla wszystkich kibiców w całej Europie i dla tych, którzy po prostu lubią piłkę nożną.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-3634045196436062854?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/3634045196436062854/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=3634045196436062854' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3634045196436062854'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3634045196436062854'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/06/euro2008.html' title='EURO2008'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/SGhylC3Z2PI/AAAAAAAAADk/ZHHcxtXi4hs/s72-c/euro2008.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-72110067827628701</id><published>2008-06-28T08:31:00.007+03:00</published><updated>2008-06-28T10:15:37.555+03:00</updated><title type='text'>Kritinė Masė 2008-06-27</title><content type='html'>Co takiego KM? Każdy ostatni piątek miesiąca na całym swiecie (jak również i w Wilnie) w jednym miejscu zbierają się rowerzysci i dużą gromadą jadą przez miasto.&lt;br /&gt;Więcej możno poczytać na &lt;a href="http://www.kritinemase.lt/"&gt;http://www.kritinemase.lt/&lt;/a&gt; czy też warto zobaczyć poniższy plik:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7G33eEc_dzU&amp;hl=en"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/7G33eEc_dzU&amp;hl=en" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczoraj po raz pierwszy uczestniczyłam w tej awanturze :) W wesolej kompanii złożonej z 6 chłopców i jednej dziewczyny (którą byłam ja :)) wyruszylismy na podboj miasta. Bajer, że nawet 3 naszych rowerzystów mieli kłopoty z rowerami - konkretniej - oponami. Jednak najważniejsze, że wszyscy do końca marszrutu jednak dotarlismy. &lt;br /&gt;Byla nas taka duża masa - chyba osób z 1000, która ciągnęła się na dużej przestrzeni. Jezdzilismy głównymi ulicami miasta - to Gedyminka, Zwierzyniec, aleja Konstytucji, ulica Kalvariju, Antokol i kulminacja na Katedrze. Taka przyjemnosc była jechać na czerwone swiatlo, po głównych ulicach i po rondach - tego nie można sobie pozwolić każdy dzien :). W tym wypadku ruch rowerzystów był pierwszorzędnym. Chyba niebyłoby tak wesoło, jesli nie miłosnicy muzyki - oni potrafili nawet na rower muzykę wmontować - to jechalismy "z piosenka". &lt;br /&gt;Ciekawa też była reakcja kierowców - jedni denerwowali się, inni chcieli jechać na przełom (co z resztą nikomu nie udało się :)), jeszcze inni klaskali. &lt;br /&gt;Babcie w ogóle w szoku były - z dużymi oczyma patrzyły na nas jak na ufoludków :).&lt;br /&gt;Jesli w necie znajdę fotki - obowiązkowo wpakuję :) Zle, że swego aparatu nie wzięłam.&lt;br /&gt;Nu co..do następnej KM ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-72110067827628701?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/72110067827628701/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=72110067827628701' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/72110067827628701'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/72110067827628701'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/06/kritin-mas-2008-06-27.html' title='Kritinė Masė 2008-06-27'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-8978761198076620245</id><published>2008-05-09T11:29:00.020+03:00</published><updated>2008-07-08T14:25:12.913+03:00</updated><title type='text'>gdy w dobie brak godzin...</title><content type='html'>Nigdy nie rozumiałam tych, co mówili, że nie wystarcza im czasu w dobie...Co za herezje? Zrozumiałam. Do tego też przyszło jeszcze jedno zrozumienie (a to mama zawsze twierdziła) że nikt człowiekowi tak nie zrobi jak on sam sobie:)&lt;br /&gt;Fakt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszy raz musiałam czegos wyrzec się, by móc sprostać bieżącym pracom, kłopotom i wszystkiemu, co kryje się pod słowem "TRZEBA". Miesiąc temu wyrzuciłam te słowo ze swojej swiadomosci i zmieniłam go na "Nie chcę". Zajęłam się życiem osobistym, przyjemnosciami i przyjemnym spędzaniem czasu. Jasne, wtedy było dobrze,ale konsekwencje tego postanowienia dzis nie sa bardzo przyjemne. Otóz nie zdane 2 egzaminy z 3:) i ten 3 częsciowo i jeszcze do końca nie jasne czy zostanie zaliczony. Teraz własnie muszę przezdać pozostale. To napewno nie byłoby zbyt dużym uciążeniem, gdyby nie to, że i buhalterię zarzuciłam. Cha, a teraz maj, i balans firmy za rok trzeba zrobić, nie mówiąc o pracach biezących :) A jeszcze jest glówna praca ze swymi niuansami, lekcje prywatne jezyka obcego i bieżące prace w uniwerku. :)A najlepsze, że wszędzie cisną terminy i pracując po 15h i wstajac o szóstej nawet nie wszystko potrafie zdazyc. Przynajmniej jeszcze pracuje i uczę się, a nie nyję i depresuję jak wszystko strasznie zle (co przedtem było). Jesli szczerze, to jakos nawet do wtorku nie uswiadomiłam sobie, że tak dużo na mnie wisi. Zerwałam z życiem osobistym i wdałam się w wir kapitalistycznego, zajętego życia, który własnie sama sobie wybrałam. A co robic? :) Wygrzebię się jakos...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po prostu trzeba prawidłowo wszystko poukładać na swojej piramidzie priorytetów.Może czasami warto czegos wyrzec się,lub opuscić na schodkę w dól w swej hierarchii priorytetów, żeby potem nie trzeba było krzywdzić siebie i gryźć pazurków? A jeszcze przecież na podwórku wiosna, którą z powodu swych błędów prawie nie czuję. Prawie - bo częsciowo już poczułam: nawet zdążyłam wykąpać się! :) Prawda po łaźni, ale i tak fakt zostaje faktem :)&lt;br /&gt;W sumie, wszystko jakos uporządkuję. &lt;br /&gt;Jest dobre rosyjskie przysłowie : Если очень захотеть, можнo в космос улететь :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-8978761198076620245?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/8978761198076620245/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=8978761198076620245' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8978761198076620245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8978761198076620245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/05/gdy-w-dobie-brak-godzin.html' title='gdy w dobie brak godzin...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-262025872044633181</id><published>2008-04-13T23:58:00.043+03:00</published><updated>2008-04-14T00:55:37.295+03:00</updated><title type='text'>Gdzies...</title><content type='html'>Mysl odzwierciedla prawdziwą swą tresć, gdy jest w prawidłowy sposób uwikłana w słowa. Zupełnie nie znaczy, że to muszą być zwykłe słowa z praktyczną informacją. &lt;br /&gt;I co ja przez to mam na mysli?&lt;br /&gt;Otóż czasami zupełnie nie zastanawiamy się nad tym co mówimy,nie rozumiemy sensu swoich przeżyć i swoich chęci. Czasami nie rozumiemy po prostu nic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więc chodzi mi o nasze mysli, depresje, ucieczki, szukanie "miejsca pod słońcem", dekoracje życiowe, osobisty witraż. I po kolei co z czym jesć i po co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napewno niejednokrotnie każdy z nas pomyslał o ucieczce Gdzies. Gdzies gdzie można zarobić Więcej, gdzies gdzie ludzie Lepsi, gdzies gdzie Cieplej, gdzies gdzie warunki życiowe Lżejsze, gdzies gdzie Więcej rozrywek, gdzies gdzie Ciekawiej żyć.&lt;br /&gt;Gdzies to może być UK, USA, Europa, Afryka, Nowa Zelandia, Rosja czy Troki - jak kto sobie chce i życzy. &lt;br /&gt;Gdy napada depresja, kończą się pieniądze czy chce się Czegos, zaczynamy mysleć o Gdzies. Takim sposobem znalazłam się w UK w Szkocji, czy w Afryce w Egipcie. Przyczyna nr 1 jasne Ucieczka, następnie chęć odpoczynku, pieniędzy czy poznania innego kraju. Jest jedno No, od Siebie Nigdy nie uciekniesz. Nieważne czy byłbys tu, czy byłbys Gdzies. Jesli masz kłopoty, kompleksy, czujesz się niezadowolony życiem - zmiana Dekoracji (Tu na Gdzies) nie będzie działało ani jako lek, ani jako placebo. Gdy uswiadomisz sobie rzeczy, które niby wiesz, ale jeszcze dokładnie nie pojmujesz, zaczynasz zupełnie inaczej patrzyć na otaczający swiat.A każdy z nas przecież patrzy na swiat przez Swój Witraż (gdyż różne zasoby wiedzy i inny bagaż doswiadczenia). Nasze życie nie zmienia swojej tresci od zmiany Dekoracji. Już nawet gdy zastanowimy się nad sensem słowa Dekoracja, w jakim jest użyty - robi się diabelsko ciekawie.:)&lt;br /&gt;Ca naprawdę ma prawdziwy sens w życiu? Od tego, że zmienimy Tu na Gdzies, życie bardziej sensowne nie stanie się, pieniądze z nieba nie polecą i depresje same w las nie uciekną.Oprócz tego nawet mądrzejsi nie będziemy, z resztą piękniejsi też. Do nowych Dekoracji też trzeba przystosować się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sens życiu nadajemy my sami (oczywiscie jesli jestesmy zielonym pantofelkiem, czy wyrostkiem masy, wtedy, jasne, nie sami). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby znaleźć swoje miejsce pod słońcem, przed tym niż zmieniać Dekoracje, trzeba uporządkować się w sobie. &lt;br /&gt;Oprócz tego, nasz osobisty witraż zmienia się jak pogoda. Ciekawy fakt:te same Dekoracje zmieniają się wraz ze zmianą naszego witrażu - poglądu na życie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-262025872044633181?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/262025872044633181/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=262025872044633181' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/262025872044633181'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/262025872044633181'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/04/gdzies.html' title='Gdzies...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4503611100340853573</id><published>2008-04-04T13:32:00.028+03:00</published><updated>2008-04-04T14:43:46.537+03:00</updated><title type='text'>i z marzeń można zrobić konfitury...</title><content type='html'>Wiec, własnie wróciłam z gorącej Afryki - Egiptu...Rzuciłam wszystko i wyjechałam na odpoczynek...Kolejny raz sobie udowodniłam, że każdy jest w stanie spełnić swe marzenia - najważniejsze - dążyć do tego i sie starać...&lt;br /&gt;Wrażeń napewno tyle, że trudno umiescić je w formie pisemnej...&lt;br /&gt;Co takiego Egipt? To państwo kontrastów:&lt;br /&gt;- To rozłam kulturowy - gdzie w swiecie muzułmańskim żyją chrzescijanie i muzułmanie różnych odłamów islamu.&lt;br /&gt;- To brudne dzielnice Kairu i bogate rejony Aleksandrii, własne miasteczka (El Guna) bogatych magnatów.&lt;br /&gt;- To drogie BMW na ulicy i razem zaprzeżone wielblądy i osiołki.&lt;br /&gt;- To 30% niepismiennej ludnosci i ludzie, którzy potrafią mówić na 5 jezykach.&lt;br /&gt;- To naród którego czesc chodzi w europejskim ubraniu, czesc kobiet w chustach i parandżach.&lt;br /&gt;- To kraj, gdzie za sprzedaż wiekszej ilosci haszyszu stosowana jest kara smierci - a jednak 30% ludnosci go pali.&lt;br /&gt;- To Egipcjanie - którzy szczycą sie swoim narodem, "sluchają" swego prezydenta, i z dumą przedstawiają swoje cuda swiata - Piramidy, Sfinksy, swiątynie...&lt;br /&gt;- To młodzież, która tak potrafi siebie doglądać, że ich drobna budowa ciała(meżczyzn) wieje taką meskoscią, stanowczoscią i takim urokiem - że zatrzymuje dech :) (przyznałam sie).&lt;br /&gt;- Tam nie ma domu dziecka. Jest tylko kilka dla biednych sierot. Ludzie ubóstwiają swych dzieci, w ogóle stosunki miedzy ludzmi przyjemnie zadziwiają. - Otwartosć, Goscinnosć,Usmiech, Optymizm, Niefałszywe obcowanie.&lt;br /&gt; - Za zabicie człowieka, zgwałcenie kobiety i sprzedawania dużych ilosci haszyszu stosowana jest nadal oficjalna kara smierci. Nieoficjalnie, zabijają wyznawców islamu, jesli oni zmieniają swoją religie. &lt;br /&gt;- Zycie wrze 24h w dobe. Ludzie bardzo mało spią. W nocy - samy ruch. Wszystko pracuje. &lt;br /&gt;- Na drodze jest jedno prawidło - nie ma żadnych prawideł. Ulubionym gadżetem w samochodzie u nich jest sygnał. Sygnał stosują, gdy maja dobry lub zły nastrój, ktos im przeszkodził, na ulicy idzie piekna lub brzydka dziewczyna - w sumie to wychodzi, że robią to ciągle i bez przerwy. Ale paradoks - chociaż prawideł nie ma, i jadą nawet na czerwone swiatło (pewnie gdzie są semafory), wypadki samochodowe są bardzo rzadkie, a giniecie ludzi na drodze jest nadzwyczaj rzadką sytuacją...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napewno turysta znajdzie co robić w gorącym Egipcie...To kupa wycieczek poznawczych jednej z najstarszych cywilizacji, to zwiedzanie cudownej przyrody (jak piekne rafy koralowe, czy pustynia), to 1000 dyskotek w Hurghadzie, to centrum sportowe w ElGunie..Już nie mówie o plaży i morzu Czerwonym czy Sródziemnym...Wreszcie to obcowanie z samymi Egipcjanami - poznawanie innej kultury, innych ludzi, tradycji...&lt;br /&gt;To bezsensownie opisywać - to trzeba samemu przeżyć. NIemożliwie opisać wrażeń, gdy nurkujesz w morzu wsród rafów koralowych i widzisz cały swiat morski...To takie przyżycie od którego po prostu zapominasz oddychać...A o ekstrimie jaki odczuwasz gdy niesiesz sie w nocy na motocyklu po pustyni? Inny swiat...Zupełnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym słowem, napewno jeszcze tam wróce :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4503611100340853573?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4503611100340853573/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4503611100340853573' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4503611100340853573'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4503611100340853573'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/04/i-z-marze-mona-zrobi-konfitury.html' title='i z marzeń można zrobić konfitury...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-482964460667721374</id><published>2008-03-20T21:20:00.020+02:00</published><updated>2008-03-20T22:11:53.340+02:00</updated><title type='text'>bardzo poważnie :)</title><content type='html'>W związku z korzystną aurą akademicką, z hawającymi się warunkami meteorologicznymi i innymi faktami - został zafiksowany nadzwyczajny ruch szarych komórek w nieokreslonym kierunku :))&lt;br /&gt;A jesli poważnie - proszę dla osób płci męskiej oraz tych, szanownych, o słabych nerwach, poniższego tekstu nie czytać. Proszę potem nie mówić, że nie uprzedzałam :)&lt;br /&gt;Interpretować zbyt poważnie tekst też nie rekomenduje się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;I. Porady życiowe.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1. Jesli jestes biednym studentem i chcesz podróżować w ciepłe kraje- autostop na lotnisku superowe wyjscie!&lt;br /&gt;2. Jesli zmęczyłas się od zbyt dużej uwagi płci męskiej - zrób maseczkę dla włosów z cebuli (i dla włosów pożytecznie i skuteczna ochrona od nadmiernych wielbicieli).&lt;br /&gt;3. Chcesz mieć dobre perfumy? - Schodź do basejnu - masz wspaniały zapach na cały tydzień.&lt;br /&gt;4. Chcesz spać nie jedna? Kup miękiego słonika - i problemow nie ma (ciepło, miekko i przytulnie ).&lt;br /&gt;5. W domu irytuje cię nadmierny porządek? Kup piłkę dla siatkówki i spróbuj bawić się w swym pokoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;II. Czemu ja lubie więcej swoje Renault niż mężczyzn? :)&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Czyli cechy, które ma moja malutka, a u nich są zjawiskiem anomalijnym.&lt;br /&gt;1. Solidarnosć. U mnie kapryzy - u malutkiej też. U mnie w życiu problemy - Renault też łami się :)&lt;br /&gt;2. Cierpienie. Gdy ja ruszę się z miejsca z 3 biegu i malutka gasnie, ona stoi na miejscu; a nie biegnie w krzaki jak Oni :)&lt;br /&gt;3. Wzajemna troska. Gdy jedziesz ładnie i troskliwie doglądasz malutką - ona bardzo ładnie prezentuje się i superowo jedzie, nawet ponad swoje możliwosci, czym tylko żadki Okaz charakteryzuje się:)...&lt;br /&gt;4. Starania. Gdy trzeba, Renault potrafi w dragach ulicowych nawet opędzić ( i nie raz) silniejsze benzynówki (chociaż dysel dla tego nie przeznaczony) i nie zadaje "mądrych" pytan :).&lt;br /&gt;5. Wytrzymałosc. Potrafi w ciągu doby jechać bez przystanku setki kilometrów - i nie mówi, że warunki klimatyczne nie sprzyjają do kontynuowania dalszej podróży. :)&lt;br /&gt;6. Pełna gotowosć. Mogę siąsć w srodku nocy i jechać dokąd chcę,mogę kilka dni nie jeździc, ona nie będzie skarżyla się, że w związku z tym,że została zapomniana, boli jej glowa od nadmiernego alkoholu, spożytego w gronie przyjaciól :).&lt;br /&gt;7. Niezawodne finansowanie. Wiem jak ją sfinansuję, tak i otrzymam z powrotem...nu Ich finansować zupełnie nie można :)&lt;br /&gt;8. Satysfakcja. Jadąc na samochodzie swoim odczuwasz zawsze satysfakcję :) Tut komentować nie będę :)&lt;br /&gt;9. Wzajemna miłosć. My z malutką stworzone dla siebie :) Moja, w pewnym sensie, pierwsza miłosć :) &lt;br /&gt;10. Wniosek. I nie trzeba robić wniosku, że jestem nastawiona przeciwko płci męskiej...Owszem nie :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-482964460667721374?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/482964460667721374/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=482964460667721374' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/482964460667721374'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/482964460667721374'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/03/smile-please.html' title='bardzo poważnie :)'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-2551200147142876376</id><published>2008-03-15T11:00:00.038+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:36.755+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='koncert'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Picassa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Maksim'/><title type='text'>MaKsim</title><content type='html'>&lt;A href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R9vnex3YNqI/AAAAAAAAADc/RmRdkrt9_Y0/s1600-h/DSC00921.JPG"&gt;&lt;IMG id=BLOGGER_PHOTO_ID_5177986712560219810 style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; CURSOR: hand" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R9vnex3YNqI/AAAAAAAAADc/RmRdkrt9_Y0/s320/DSC00921.JPG" border=0&gt;&lt;/A&gt; Wczoraj w Siemens Arenie odbył się jedyny koncert rosyjskiej gwiazdy MakSim (Marina Maksonova). Napewno każdy słyszał jej piosenki: Moj raj, Trudnyj vozrast, Neznost, Znaesh li ty...Własnie wczoraj miłosnicy lirycznej piosenkarki mieli możliwosć posłuchać jej piosenek na ŻYWO. Podobało mi się to, że gwiazda rosyjskiej estrady spiewała bez fonogramy.&lt;br /&gt; Najlepsze chwile koncertu: &lt;br /&gt;1.Przerwa :) Podczas której muzykanci zagrali taki kawałek - że to był najlepszy utwór za cały wieczór :) &lt;br /&gt;2. Tancerzy - to 2 dziewczyny i 2 chłopcy, którzy wykonali superowy indywidualny taniec: Elementy brejku i w ogóle miłe oku ruchy :)&lt;br /&gt;3. Solowe wykonanie jednej z piosenek przez zebrany tłum - dobrze dźwięczało :) &lt;br /&gt;4. Została wybrana dziewczyna z tłumu (MONIKA:)), która miała pomóc Maksim wykonać jedną ze znanych piosenek autorki. Wczoraj wieczorem po raz pierwszy (napewno i ostatni) wzeszła i zgasła nowa gwiazda :) (na Litwie przecież ilosć gwiazd wzrasta szybciej niż cena dizelu :)&lt;A href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R9vmyR3YNoI/AAAAAAAAADM/_XreYyjjNrk/s1600-h/DSC00906.JPG"&gt;&lt;IMG id=BLOGGER_PHOTO_ID_5177985948056041090 style="FLOAT: left; MARGIN: 0px 10px 10px 0px; CURSOR: hand" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R9vmyR3YNoI/AAAAAAAAADM/_XreYyjjNrk/s320/DSC00906.JPG" border=0&gt;&lt;/A&gt; &lt;br /&gt;Ogólnie cały koncert był dosć krótki, na szczęscie nie był przepełniony rażącą pompastyką, a Maksim wyglądała dosć skromnie i bez zarzutów. Piosenki Maksim dosć liryczne (szczerze-nawet bardzo, jak sama mówiła: Trudnyj vozrast :))i tylko gdy już jakos trochę rozegrzelismy się - koniec koncertu :) Winowajca wieczoru szybko pozbierała kwiaty i uciekła ze sceny - żadnych bis (przecież wszyscy pobiegli jak najszybciej do szatni wziąsć kurtki i sformować korek na parkingu:)&lt;br /&gt; W sumie spodobało mi się to, &lt;br /&gt;-że koncert był możliwoscią do obcowania z byłymi jednoklasistami :) &lt;br /&gt;-że bilet nie był zbyt drogi, bo jesli płaciłabym maksymalną cenę - szczerze mówiąc - byłoby szkoda.&lt;br /&gt; -jesli wziąsć pod uwagę, że jednak po koncercie trochę bolały nogi, to można zrobić wniosek, że jednak mimowolne ruchy istniały - i było kilka dobrych piosenek (muszę jednak to przyznać :))&lt;br /&gt; A jesli jeszcze szczerzej, to piosenki Maksim wywolują mnie różne wspomnienia i sentymentalne asocjacje z beztroskiej przeszlosci, dlatego bardzo chcialam schodzic. Atmosfera zrobila swoje - i w sumie bylo fajnie :)Jasne ze strony wszystko wyglądalo jak opisalam wyżej, ale gdy jestes wsród tlumu, przepelnionego euforia, mimowolnie stajesz sie ofiarą stada i wlasnych sentymentów :) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. do PIcassy wlożylam ogólne zdjęcia z wieczoru &lt;A href="http://picasaweb.google.com/zweriushka"&gt;http://picasaweb.google.com/zweriushka&lt;/A&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-2551200147142876376?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/2551200147142876376/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=2551200147142876376' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2551200147142876376'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2551200147142876376'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/03/maksim.html' title='MaKsim'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R9vnex3YNqI/AAAAAAAAADc/RmRdkrt9_Y0/s72-c/DSC00921.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-2209191007306749566</id><published>2008-03-07T22:47:00.008+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:36.872+02:00</updated><title type='text'>relax...</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R9GqLh3YNmI/AAAAAAAAAC8/TqzxacAZRmE/s1600-h/DSC00852.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R9GqLh3YNmI/AAAAAAAAAC8/TqzxacAZRmE/s400/DSC00852.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5175104561871337058" /&gt;&lt;/a&gt; mmm..jutro, raczej za godzinę 8 marca... Lubie te swięto, przynajmniej jeden dzień większosć twarzy na ulicy są z usmiechem...I mężczyźni, którzy zadyszani biegną za kwiatami i z tulipanami idące kobiety...Aż mile popatrzyć...:)&lt;br /&gt;Nie zapomnijcie pleć piękną :) Kobiety lubią kwiaty :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dzisiaj jestem w superowym nastroju...Nareszcie postanowilam wziąsć urlop...Parę tygodni bez bieganiny na dwie prace i naukę naprawdę będą mi na korzysć :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj trafem zaszlam na ciekawą stronę.. chyba każdy wie Romana z Russkoje Radio i programą "Zajavis" :) &lt;a href="http://www.romantrahtenberg.ru/"&gt;http://www.romantrahtenberg.ru/&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-2209191007306749566?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/2209191007306749566/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=2209191007306749566' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2209191007306749566'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2209191007306749566'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/03/relax.html' title='relax...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R9GqLh3YNmI/AAAAAAAAAC8/TqzxacAZRmE/s72-c/DSC00852.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-2634962135874630469</id><published>2008-03-06T22:54:00.016+02:00</published><updated>2008-03-06T23:40:59.153+02:00</updated><title type='text'>Snieg...Naprawdę nieoczekiwanie...</title><content type='html'>Zupełnie dla mnie nieoczekiwanie wypadł snieg...&lt;br /&gt;Gdy już schowałam wszystkie zimowe przedmioty, obowiązujące zimą dla każdego kierowcy - wypadł snieg...Własnie, nieoczekiwanie, jak manna z nieba...A ja już planowałam wleźć w wiosenne pantofelki...Niestety, jeszcze trzeba będzie poczekać...&lt;br /&gt;W sumie, snieg sniegiem - każda pora roku jest urocza...&lt;br /&gt;Najciekawsze, że na drodze poczułam się zupełnym zielonym pierwszakiem :) Nie wiem z jakiej racji, przecież już jeździłam po sniegu i nawet w gorszych warunkach...&lt;br /&gt;A dzis wydarzył mi się taki wypadek - od którego dusza w pięta uciekła...I nie na chwilkę, a na długo i dosć poważnie..&lt;br /&gt;Więc, jak zawsze swymi psimi dróżkami jechałam do uniwersytetu (aby uniknąć "przyjemne" stanie w miejscowych korkach, jadę przez Pylimeliai/Rokantiszki/Virshupio ulice). To że na drodze hamulce nie działają, gdyż droga sliska jak lód w akropolu, już zrozumiałam. Psia droga wąska i wyminąć się z innym samochodem jest trudno..&lt;br /&gt;Otóż przed kioskiem jedzie mi na spotkanie inny samochód...Zaczynam skręcać w prawo, by pomyslnie rozminąć się z autem...Ja skręcam, a samochód nie...Samochód jedzie prosto...Zaczynam hamować, samochód jedzie nadal prosto...Moje kochane Renault wyjeżdża na przeciwną częsć drogi w kierunku nadchodzącego samochodu, który jest tuż...jest tuż tuż...nieznajome auto zaczyna również hamować...Jednak na drodze lód i żadne auto się nie słucha...W tej chwili, która jest jednym mgnieniem, ale jak długim, opanowuje mnie taki dziki strach...Własnie odczuwałam go, gdy trafiłam w wypadek samochodowy na innym samochodzie...Dusza mi uciekła w pięta...Najgorsze to ta bezsilnosć i niemoc, gdy zupełnie nie jestes w stanie w żaden sposób nadać sytuacji inny bieg...BEzsilnosć...Jaka ironia, przecież samochód własnie i jest tym narzędziem, który w pewien sposób pozwala ludziom odczuć własną władzę...Gdy każde twoje rozporządzenie jest natychmiast wykonywane przez umiejętnie złożone żelazne, plastikowe, szklane itd..detale - czyli samochód...A tut - zostajesz ofiarą swojej własnej mniemanej potęgi...Wracając do sytuacji, ostatnia mysl była" nu nie może być, moje ulubione Renault...nie trzeba"...Już widzę zderzak innego samochodu tuż tuż..Już....Auta stają...10cm jeden od drugiego...Stoją naprzeciwko siebie, w dzikiej ciszy...a ja nareszcie zaczynam znowu oddychać...nigdy nie odczuwałam takiej przyjemnosci siedzieć w samochodzie, który się nie ruszy...Patrzę na innego kierowcy - zastygły strach w oczach balzakowskiego wieku kobiety i nieruchoma twarz...Zobaczylismy jedna na drugą z ulgą...z wewnętrzną radoscią, że obie jestesmy zdrowe, nasze auta są nadal całe i uniknęlismy zupełnie niepotrzebnego jeszcze większego stresu i strat finansowych...Zaczynam odczuwać szacunek do tej nieznajomej, że potrafiła zorientować się w sytuacji i zacząć hamować...Po chwili zaczynam jechać - podnoszę rękę w znak podzięki...serdeczny znak...Jadę,a kolana mi się trzęsą...w oczach mijają chwile ostatnich tygodni z życia...napięcie takie, że nie słyszę muzyki która gra na całego, nie odczuwam gorącego powietrza, który wieje z piecyka...&lt;br /&gt;nawet teraz...siedząc przy biurku, przepełnionym książkami, nie mogę się porządnie skupić...mysli wędrują gdzies Tam...&lt;br /&gt;...gdzies za granicę rutyny...&lt;br /&gt;... w przestrzeń szerszą niz zwykła codziennosć...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-2634962135874630469?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/2634962135874630469/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=2634962135874630469' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2634962135874630469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2634962135874630469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/03/sniegnaprawd-nieoczekiwanie.html' title='Snieg...Naprawdę nieoczekiwanie...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-1956265777589901311</id><published>2008-02-29T16:47:00.019+02:00</published><updated>2008-02-29T17:28:39.421+02:00</updated><title type='text'>tragikomedia o imieniu - Rzeczywistość</title><content type='html'>Jak powiedziała dzis kobieta z którą pracujemy w tej samej firmie - "Tragiczny piątek wypłaty"...&lt;br /&gt;W sumie nie powiem, że jest źle, praca mi się wcale podoba, stosunki z władzą super, pomagają mi w wielu dziedzinach, jednak przyjechałam do domu - i łzy gradem...paradoks - winnych nie ma...sama superowo rozumiem jaką częsć dochodów firmy zajmują wypłaty...nu i sama widzę ile trzeba zapłacić podatkow itd...A łzy wciąż gradem...Od bezsilnosci, że nic nie możesz zrobić...I w dupie masz wszystkie tezy, że pieniądze do szczęcia nie potrzebne...NO fakt, przecież, za naukę płacić " nie trzeba", samochód sam sobie "robi ubezpieczenie", internet z telefonami "sami za siebie płacą", ty "możesz" chodzić w tych samych bomżowskich ciuchach niewiadomo który rok, ty "nie dziewczyna" i nie masz żadnych wydatków na siebie, i w ogóle "nie trzeba" żadnych rozrywek...A wakacje, odpoczynek? - Fee, to dla prostego człowieka "nie należy się"..."Po co gdzies młodemu jeździć?" - "Marnotractwo pieniędzy"...A plany na przyszłosć? Ee..tam UTOPIA...Pracujesz jak idiota na dwóch pracach, uczysz się - i nie masz nic...oj, przepraszam - MASZ! - wizyty do lekarza i ciągłe recepty po jak minimum setce...I cieszysz się, że jest dobrze - bo inni mają jeszcze gorzej...W tej chwili chce się zjesć Shogetten czekoladkę - i fakt - zabroniono przez lekarza...Xce się napić jak swinia - i fakt - też nie możno...Ostatecznie nie chce się nic..i nie ma sił okłamywać siebie, że wszystko jest super...nawet do basejnu do Impulsu nie możesz schodzić, nawet gdy mam abonament - bo znowu zabronione przez lekarza, gdyż chorób w tym basejnie więcej niż wody...i czujesz się "tragicznie szczęsliwy"..i jest dobrze...i plujesz na wszystko...starasz się uspokoić...uspokoić siebie, że przecież po 1,5 roku ciągłej pracy ja pozwolę sobie na odpoczynek - GDZIES...&lt;br /&gt;...i łzy jeszcze większym gradem ciekną, gdy chora matka, która mniej zarabia niż ja, przynosi mi pieniądze na ubezpieczenie samochodu...Przez lzy potrafię tylko wymówić:"NIE o TO chodzi...Nie trzeba..nie chcę...lecz się lepiej kochana, żelarstwo to nie twoja sprawa...NIE O TO Chodzi..."...Nie biorę...&lt;br /&gt;Po chwili nareszcie uspokoilam się..wynylam się i wyskarżylam sie...Zabrakło łez...chyba tego mnie trzeba było...łzy są rzadkim gosciem, bardzo rzadkim...już się uspokoiłam...wszystko będzie dobrze...już jest lepiej..zmywam tylko tusz, od którego cała twarz czarna (nic sobie waterproof) i jadę do uniwerku...&lt;br /&gt;Kolejny dzień z rzeczywistosci...gdy więcej MUSISZ, niż CHCESZ...gdy mniej Masz, niż trzeba minimalnie...najważniejsze, że po burzy zawsze następuje tęcza...i w to ja, głupia, swięcie wierzę...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-1956265777589901311?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/1956265777589901311/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=1956265777589901311' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1956265777589901311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1956265777589901311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/02/tragikomedia-o-imieniu-rzeczywisto.html' title='tragikomedia o imieniu - Rzeczywistość'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-1229664735342198331</id><published>2008-02-25T22:09:00.026+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:37.155+02:00</updated><title type='text'>mmm...zakochana? :)</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R8MlGXgy8-I/AAAAAAAAAC0/XtT8Bn29WCw/s1600-h/DSC00832.JPG"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R8MlGXgy8-I/AAAAAAAAAC0/XtT8Bn29WCw/s200/DSC00832.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5171017588472476642" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ex...jak dobrze czuć sie zakochaną...A najlepiej, gdy to nie jest obiekt płci męskiej - a ogólne zakochanie= miłosć do życia...:)&lt;br /&gt;Jakie to super uczucie:) Gdy zaczynasz nareszcie Widzieć i Słyszeć otaczający swiat...nawet zauważyłam, że w moim pokoju są kaktusy (prawda w stanie opłaczliwym), pomyslnie dałam im drugi szans do życia :)&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R8MjU3gy88I/AAAAAAAAACk/umcy1S9NaDo/s1600-h/DSC00830.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R8MjU3gy88I/AAAAAAAAACk/umcy1S9NaDo/s200/DSC00830.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5171015638557324226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Gdy wstajesz z rana z łóżka nie przeklinając kolejny raz, a usmiechasz się nowemu dniu...Gdy jedziesz po drodze i z usmiechem przepuskasz innych kierowców...gdy każdy mały uczynek przynosi ci kupę radosci...Zaczynasz rozumieć, że problemy, które wydają się duże jak fale cunami, są błahymi drobnostkami, od których naprawdę Ziemia nie będzie się kręciła w inną stronę :) Usmiech i pogoda ducha na codzień maja taką budującą moc:)&lt;br /&gt;Wyczytałam w książce Sharmy superową mysl, otóż cytuję poniżej:&lt;br /&gt;" O prosty dniu, daj mi zrozumieć, jakim skarbem jestes. Nie pozwól mi przegapić ciebie, czekając na szczęsliwe idealne jutro. Kiedys pazurami będę dłubać ziemię, chować swą twarz w poduszce, będę mdleć od napięcia, lub wzniosę swe ręce do góry i będę chcieć, abys TY, o prosty dniu, powrócił" - Mary Jean Iron.&lt;br /&gt;Superowe spostrzeżenie...Naprawdę Rzeczywistosć jest tylko teraz, Jutro iluzja, a wczoraj przeszło i odeszło... Czy kiedys zdajemy sobie sprawę, jak przyżylibysmy ten prosty zwykły dzień, gdyby on był ostatni? a może on i jest ostatni? Chyba wzięlibysmy z życia wszystko, cieszylibysmy się każdą chwilą, każdym spotkanym miłym człowiekiem, nawet zauważylibysmy otaczającą nas ukrytą przyrodę. Czy nie warto przeżyć każdy dzień tak, jakby on był ostatni? Darzyć swą miłosć, cieszyć się życiem i usmiechać się? Czyżby naszą misją jest zabijanie siebie tylko aby zdobyć największą ilosć pieniędzy, być wilkiem dla innego tylko dlatego, że jest innym? Zakopać się w problemach i nie widzieć otaczającego swiata?&lt;br /&gt;Nie zapomnijmy, że żyjemy raz :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Usmiechnij się do życia i życie Ci się usmiechnie ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-1229664735342198331?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/1229664735342198331/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=1229664735342198331' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1229664735342198331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1229664735342198331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/02/mmmzakochana.html' title='mmm...zakochana? :)'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R8MlGXgy8-I/AAAAAAAAAC0/XtT8Bn29WCw/s72-c/DSC00832.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4210227708582872902</id><published>2008-02-20T21:32:00.012+02:00</published><updated>2008-02-20T21:57:24.020+02:00</updated><title type='text'>Studia! ;))</title><content type='html'>CUD!&lt;br /&gt;Nareszcie (mam nadzieję na długo) jestem zaciekawiona, prawdziwie zaciekawiona tym co nam wykładają...Nie chce mi się opuszczać wykładow i tresciwie wykorzystuję czas wolny na pracy do przygotowania się do wykładów. Nawet cos czytam i szykuję się!&lt;br /&gt;Więc w tym semestrze nadal mamy makroekonomikę - gdzie ogólna teoria ekonomiki i tajniki polityki ekonomicznej, to jeden z najbardziej ulubionych moich przedmiotow.&lt;br /&gt;Następnie, wreszcie cos z życia "Finansine apskaita" - czyli teoretyczne początki buhalterii - tak jak ja jednoczesnie mam żywą praktykę - dla mnie to jest nadzwyczaj pożyteczne. Największym monstrem musiała być Ekonometria - symbioza matematyki i statystyki. Już skutecznie nastawiłam siebie, że to kolejna próba do suszenia swego mózgu bezskutecznymi i niezrozumianymi teoretycznymi faktami, gdy wszystko okazało się zupełnie inaczej (czym się bardzo szczerze cieszę). Więc materiał z ekonometrii nie jest łatwy - ale jednak rezultaty naprawdę są czarujące. Badania na praktycznych zajęciach są wzięte z życia i szczerze mówiąc podoba mi się wszystko rozumieć (jakie to dobre uczucie :)). &lt;br /&gt;Jedyny fakt zaćmiewający słonko, to że prawie codzień mam wykłady (ostatnie tygodnie własnie tak i było), gdyż w szybkim tempie gryziemy material lekcji. Otoż w kwietniu częsć przedmiotów już kończą się - zdamy egzaminy i będziemy mieli inne wykłady...&lt;br /&gt;Ax...Impuls został w bliskiej, jednak niedostępnej (z powodu braku czasu, i zasadniczo wychodzi,że darmo marnowane pieniądze) przeszlosci...A tak przyzwyczaiłam się do przyjemnego relaksu w łaźniach i basenie...Ax..jakuzzi... Rozładowanie się w sali sportowej - aż slinka pociekła :)) &lt;br /&gt;I jeszcze... &lt;strong&gt;Dzisiaj szczegolny dzień.&lt;/strong&gt; Nareszcie. Od dzisiaj zamierzam wprowadzić zasadnicze zmiany w swoim życiu (tyle energii, siły woli, optymizmu i entuzjazmu z tego powodu)...&lt;strong&gt;Everything only begins ;)&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4210227708582872902?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4210227708582872902/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4210227708582872902' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4210227708582872902'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4210227708582872902'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/02/studia.html' title='Studia! ;))'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-2262355308522573320</id><published>2008-02-16T12:33:00.005+02:00</published><updated>2008-02-16T12:38:59.539+02:00</updated><title type='text'>wieczór spotkań na Lipie</title><content type='html'>...moja wina...tyle czasu nie mogłam umiescić foto w internecie z wieczoru spotkań na Lipówce...jednak - rehabilituję się :)&lt;br /&gt;Zdjęcia są tutaj &lt;a href="http://picasaweb.google.com/zweriushka"&gt;http://picasaweb.google.com/zweriushka&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wygodna nawigacja w picassie, szybko się ładują - wszystko dla Was moi mili :))&lt;br /&gt;P.S. tylko zdjęcia nie bardzo jakosciowe :) widocznie ręce drżeli :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-2262355308522573320?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/2262355308522573320/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=2262355308522573320' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2262355308522573320'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2262355308522573320'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/02/wieczr-spotka-na-lipie.html' title='wieczór spotkań na Lipie'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4138680292882999946</id><published>2008-02-07T14:58:00.000+02:00</published><updated>2008-02-07T16:06:54.137+02:00</updated><title type='text'>Strefa Schengen?</title><content type='html'>Strefa Schengen? Czyli z czym to jesć i jaki ma wpływ dla nas?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Z historii...&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Jesli ogólnie i krótko to Strefa Schengen jest porozumieniem między państwami o zniesieniu kontroli podróżujących między nimi osób. W 1985r. pięć krajów UE (Belgia, Francja, Holandia, Luksemburg i Niemcy) zawarli umowę o pozbawieniu się granic wewnętrznych terytorium. Porozumienie zostało podpisane w Luksemburgu w miescie Schengen - od tego też i nazwa strefy Schengeńskiej.&lt;br /&gt;Państwa strefy prowadzą wspólną politykę wizową oraz wewnętrzną kontrolę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz do Szengenu należą 24 państwa: Austria, Belgia, Dania, Grecja, Hiszpania, Wlochy,Luksemburg, Holandia, Portugalia, Francja,Finlandia, Szwecja, Niemcy, Litwa, Lotwa, Czechy, Estonia, Polska, Malta, Slowacja, Węgry, Slowenia, Norwegia, Islandia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciekawe...&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Ciekawym faktem jest to, że chociaż Wielka Brytania,Irlandia, Cypr należą do Unii Europejskiej, jednak umowy o strefie Schengeńskiej nie przyjęli.&lt;br /&gt;Natomiast Islandia i Norwegia, naodwrót, wdrożyli system Szengenu, chociaż nie są członkami UE.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Co to ma do nas?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Jak wiemy, 21 grudnia Litwa wstąpiła do strefy Szengenu i może korzystać nie tylko ze wszystkich zalet Schengenu, jednak i ujemnych konsekwencji też.&lt;br /&gt;Po euforii, która ogarnęła wszystkich, że więcej nie będzie granic i żadnych niepotrzebnych ceremonii na celni, na jaw zaczynają wychodzić negatywne konsekwencje.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;Suche fakty.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1.Wiza dla mieszkańców z krajów trzecich kosztuje teraz 60 Euro (np wczesniej mieszkańcy Białorusi mogli ją kupić za 12 Euro)&lt;br /&gt;Wyjątek stanowią Rosja, Ukraina i Mołdowa dla których wiza wg osobnych umów kosztuje 35 Euro.&lt;br /&gt;2. Doskonale wiemy, że małe i srednie przedsiębiorstwa na Litwie stanowią najwiekszy wkład do PKB. Tam zatrudniona jest ogromna ilosć ludzi.&lt;br /&gt;3. Jeszcze, fakt, że Litwa Prawie nic nie produkuje...Największa częsć handlu to import produtów z innych państw i ponowna ich sprzedaż.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;I co z tych suchych faktów?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Otóż przedsiębiorstwa i osoby prywatne, które pracują z osobami z krajów trzecich są w dużym kryzysie. Mało tego, inne przedsiębiorstwa,które nie są bezposrednio związane z osobami z trzecich panstw to odczuwają. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;A jesli konkretniej?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1.Weźmiemy jako przykład handel samochodami. W Kownie na rynku jest stagnacja z powodu braku klientów z krajów trzecich (co jest konsekwencją nabycia drogich wiz, i innych potrzebnych dokumentów do wjazdu do strefy Szengenu). Od tego cierpią nie tylko bezposrednie sprzedawcy, ale i sklepy, które sprzedają częsci do samochodów czy serwizy.&lt;br /&gt;2. Firma, która miesci się w tym samym budynku, gdzie pracuję i ja, jest na granicy bankructwa. Zajmuje się importem i sprzedażą dla osóbz państw trzecich samochodów amerykańskich. Od czasu wstąpienia do strefy Szengeńskiej został sprzedany tylko jeden samochód (co jest zupełną katastrofą dla firmy).&lt;br /&gt;3. A co będzie z sanatorium? turyzmem z Białorusi? 60 Euro dla nich bardzo duże pieniądze. &lt;br /&gt;4. Mnóstwo ludzi, pracujących z krajami trzecimi mogą zostać bez pracy i stać się ciężarem dla społeczenstwa. Wiele firm sa na granicy bankructwa. Co negatywnie wplynie na rost PKB i kulającą naszą ekonomikę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To przecież to tylko wąski zakres (nikła częsć) działalnosci, związanej z państwami trzecimi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Po co to wszystko? Jaki wniosek?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Kształćmy się kochani...Nie wszystko zloto, co się swieci...Nie wszystko jest prawdą, co nam mówią. Nie wszystko jest dobrem co nam narzucają.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4138680292882999946?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4138680292882999946/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4138680292882999946' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4138680292882999946'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4138680292882999946'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/02/strefa-schengen.html' title='Strefa Schengen?'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-8706599445187586469</id><published>2008-01-11T19:16:00.000+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:37.332+02:00</updated><title type='text'>bestia o imieniu Sesja i VU...</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R4erbSThkXI/AAAAAAAAAB8/twRY31dU-do/s1600-h/DSC00483.JPG"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R4erbSThkXI/AAAAAAAAAB8/twRY31dU-do/s320/DSC00483.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5154276783807369586" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;więc..kochana sesja..W sumie wszystko byłoby super, jesli nie kilka drobnostek, które zmuszają krew w żyłach wrzeć...Jak zawsze sesja: 6 egzaminów - nic bardzo strasznego, z powodu czego trzeba byłoby włosy z głowy wyrywać...Jeden egzamin zdalismy wczesniej - to juz lżej. Najlepsze, że w ciągu sesji mamy wykłady, których tak naprawdę być nie musi. To jeszcze nic, między egzaminami nawet nie mamy dwóch dni przerwy. Wczoraj mielismy egzamin, dzis wykłady, a jutro znow egzamin.&lt;br /&gt;Dzisiaj wykłady z makroekonomiki - jednego z najważniejszych przedmiotów. Wszyscy zmęczeni po pracy w korkach przyjechalismy na wykłady. i? 0...Wykładowczyni nie przyszła...Później okazało się,że ona o 17,30...(17,30!; kiedy wykłady zaczynają sie od 18,00. a dojechać zajmuje godzine) napisała wiadomosc, że nie przyjedzie. Jasne nikt tego nie widział...przeraża poprostu zachowywanie się wykładowców..&lt;br /&gt;A drugie - Statystyka...Tutaj jeszcze lepiej... Wykładowca prawie zmusił kupić 6 jego napisanych książek, z których na wykładach czytał...Zeby zdać egzamin musimy rozliczyć się z 4 prac praktycznych i zdać egzamin z teorii. Tak wypadło, że własnie gdy były 2 robocze soboty, wypadły nam te kontrolne - i ich nie było...Wykładowca naznaczył inny dzien...7 stycznia musielismy zaliczyc 4 prace i te, ktorych wczesniej nie zdalismy..Napisałam 4 i poprosiłam o 3 (gdyz nie miałam możliwosci wczesniej napisać), jednak on nie dał. "Nie ma miejsca i czasu. Ja nie winny, że państwo odebrało nam 2 soboty"..Napewno..przecież w VU jest "tylko 1 klasa komputerowa" na 200 osób...I ja jestem winna,że państwo zabrało nam 2 soboty...I za co ja płacę pieniądze? Mało,że zamiast wykładów była demonstracja zdolnosci do czytania, to jeszcze i rozliczyć się nie ma możliwosci! Oddział wieczorowy dla tego i jest stworzony, żeby pracujący mieli możliwosć uczyć się i VU musi zapewnić chociaż minimalne warunki dla nas do tego. Musieliby robić to maksymalnie za te pieniądze co płacimy...Przynajmniej wykazywać więcej szacunku dla studentow...&lt;br /&gt;Jeszcze..Logistyka...Przedmiot bardzo mi się podobał...A wykłady - tut brak słów...W ciągu 2h wykładów pisalismy to, co ona czytała z książek..Super nowoczesne i efektywne nauczanie...My naprawdę "nie potrafimy" wziąsć książki z biblioteki i przeczytać..&lt;br /&gt;A przecież to WU - najbardziej "prestiżowy" uniwersytet na Litwie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-8706599445187586469?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/8706599445187586469/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=8706599445187586469' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8706599445187586469'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8706599445187586469'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/01/bestia-o-imieniu-sesja-i-vu.html' title='bestia o imieniu Sesja i VU...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R4erbSThkXI/AAAAAAAAAB8/twRY31dU-do/s72-c/DSC00483.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-2542951571591811803</id><published>2008-01-02T09:55:00.001+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:37.488+02:00</updated><title type='text'>Święta i rozważania...</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R3-T4SThkWI/AAAAAAAAAB0/depcHmQXgj8/s1600-h/DSC00657.JPG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R3-T4SThkWI/AAAAAAAAAB0/depcHmQXgj8/s200/DSC00657.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5151999093930824034" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Więc...nareszcie po maratonie swiatecznym spotkalismy 2008 i po szumnej kulminacji większosc teraz przyjmuje zwiększoną ilosć pokarmu w stanie ciekłym :) (Ja w tej chwili sok pomarańczowy :)). To wszystkim jasne i chyba nie warto mówić o tym,że swięta stały się dużą komercją i kolejnym masowym opustoszeniem sklepów - własciwie oddziału alkoholowego. Najważniejsze - że jest masa dni wolnych, które można spędzić z rodziną i przyjaciółmi, można poweselić się i odpocząć.&lt;br /&gt;W tym roku miałam nadzwyczajne swięta - tak nadzwyczajne, że nie mogę opisać uczuć, które w moim sercu się gnieżdżą, gdy o nich mówię. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Wieczór wigilijny&lt;/strong&gt; - raczej wspólna kolacja- przeszła spokojnie, pusto i banalnie (przy TW) w małym kręgu rodzinnym. Jakos rzuciłam mysl, że może jednak wyłączyć te paskudne pudełko, ale jak i trzeba było oczekiwać - reakcji żadnej nie było. &lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Samochód &lt;/strong&gt;. O wypadkach samochodowych już pisałam. Na szczęscie zrobiłam większą częsc niesprawnosci w swoim samochodzie (w sumie za ostatnie 2 tegodnie zjadła moja Renault 430lt). A ja jeszcze myslałam dokąd uciekają moje pieniążki:) I to jasne jeszcze nie koniec: trzeba zbalansować koła, naprawić ster, felgę stalową koła zapasowego i chociaż jakies kołpaki kupić - jasne chciałoby się kupić felgi aluminiowe - ale niestety za duże straty dla mojego biudżetu. Szczerze przyznam się, że nawet nie wiedziałam, że "dyski inaczej litniki" w pl to felgi - super :)Trzeba poważnie zająć się swoją erudycją - podstawowe częsci samochodu mogę wymienić w języku litewskim, rosyjskim i nawet angielskim, a w pl - nawet wstyd przyznać się - tego nie wiem. No tyle o tych samochodach.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2007 rok.&lt;/strong&gt; O starym można byłoby dużo pisać, ostatecznie dużo zmieniło się w moim życiu, najważniejsze,że stałam się finansowo niezależna - jednak nie chcę w tej chwili kopać się w przeszłosci, a z nowymi siłami i planami chcę kroczyć do przodu.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Sylwester&lt;/strong&gt;. To było super :) Takiej Santa Barbary w życiu nie widziałam, ale jak dużo czego się nauczyłam. Ironia polega w tym, że miałam mnóstwo propozycji gdzie swiątkować nowy rok - i ostatecznie nie miałam wyboru :) Od mojej  decyzji zależał nie tylko mój Sylwester, ale również i innych bliskich mi osób. W sumie z chłopcem zajęlismy się całą organizacją Sylwestra. Zaczynając od zaproszenia jego i moich przyjaciół, do przygotowania pomieszczenia i pokarmu. W moją odpowiedzialnosć wchodziło nie tylko marynowanie szaszłyku, ale i przygotowanie całego stołu. W sumie było włożono dużo sił i starań, aby zorganizować superowy Sylwester dla wszystkich. Najważniejsze, że kulminacją wieczoru było nie spotkanie nowego roku, a zastanie chłopaka z inną dziewczyną. :) Mój rozum logiki mężczyzny nie zrozumie :) Przynajmniej cieszę się, że nic zbyt poważnego między nami nie było. Jednak zabija mnie takie zachowanie mężczyny: tracenie swego czasu na remontowanie mego samochodu (o tym mu nawet ani słówka nie powiedziałam, ani jednej prosby), darowanie drogiej biżuterii, wyznania - a potem takie zachowanie się podczas Sylwestru i prosby zacząć wszystko od nowa. Absurd. Gdyby to było w mojej nieobecnosci, a tutaj...Nie tyle mnie było żal z powodu jego zachowania, ile swoich starań na darmo i zepsutego sylwestra. Miałam dobrą lekcję na przyszłosć, żal, że kosztem balu sylwestrowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Na koniec.&lt;/strong&gt; Najciekawsze, że nie czuję się wrakiem, natomiast jestem pełna sił, nowych idei, cieszę się swoją wolnoscią i z rozpiętymi żaglami swobodnie płynę naprzód.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-2542951571591811803?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/2542951571591811803/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=2542951571591811803' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2542951571591811803'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/2542951571591811803'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2008/01/2008-rok-i-rozwaania.html' title='Święta i rozważania...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R3-T4SThkWI/AAAAAAAAAB0/depcHmQXgj8/s72-c/DSC00657.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-1766584854565651875</id><published>2007-12-28T08:25:00.000+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:37.624+02:00</updated><title type='text'>Renault?...</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R3SXl3jQlJI/AAAAAAAAABs/4Aas35Wdl00/s1600-h/s-renault-logo.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R3SXl3jQlJI/AAAAAAAAABs/4Aas35Wdl00/s200/s-renault-logo.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5148906950814110866" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Renault - rozkosz francuzka na kołach, komfort czy tragedia? Więcej zalet czy wad? A może piętno w psychice po dwóch ostatnich dniach, gdy dwa dni z kolei trafiłam w dwa wypadki samochodowe i ciągle na Renault (dwóch różnych także)? Ale,..o wszystkim z rzędu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odkryłam bardzo ciekawe fakty o Renault:&lt;br /&gt;Więc, Renault:&lt;br /&gt; - Francuzki samochód, z głęboką historią (już od 1898 r.)&lt;br /&gt; - Renault jako pierwszy tworzy pierwszą skrzynię biegów, &lt;br /&gt; - Podczas I wojny swiatowej produkowali czołg FT 17&lt;br /&gt; - Podczas długiej historii Renault tworzyli samochody, silniki, czołgi, ciężarówki -   wszystko co miało silnik&lt;br /&gt; - dalne sterowanie blokadą drzwi to też odkrycie Renault&lt;br /&gt; - stworzyli przyciski na kierownicy dla sterowania radiem&lt;br /&gt; - W 1999r. Renault przejął kontrolę nad rumuńską DACIA&lt;br /&gt; - od 2002 roku Renault ma pakiet w Nissanie wielkosci aż 44%!&lt;br /&gt; - 20% akcji w AB VOLVO&lt;br /&gt; - testy zderzeniowe wykonywane przez Euro NCAP oceniające bezpieczeństwo pasywne&lt;br /&gt;samochodów uznały, że aż 7 samochodów Renault (do 2005r.) są oceniane 5* notą.&lt;br /&gt; - O sukcesach Renault w Formule 1 mówić już nie trzeba. Ciekawe, że własnie&lt;br /&gt;wyscigi, były na początku historii Renault największą ich reklamą, gdzie Louis Renault potrafił pobic wszelkie rekordy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla ciekawych więcej poczytać można o &lt;a href="http://www.renault.pl/download/news/historia.pdf"&gt;historii Renault TU.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobiste spostrzeżenia:&lt;br /&gt;Tak jak sama jeżdżę na REnault i koledzy też mają, zauważyłam kilka "chorób" tych samochodów...A mianowicie:&lt;br /&gt;1, PIECKA - to stopa Achillesowa wszystkich Renault. O nowych samochodach nie mówię, bo się nie znam, ale w tych starych to poważny kłopot. &lt;br /&gt;2, Automatyczna BLOKADA DRZWI czyli centralny zamek - też słabe miejsce nie tylko Megane, ale i innych modeli również. Ciekawe, że w starym modelu Renault (95-97 rok napewno) na przednich prawych drzwiach nawet nie ma przycisku do zamknięcia drzwi. Czego konsekwencją jest ciągłe zamykanie tych drzwi kluczem w wypadku ich niesprawnosci - co do powyższania satysfakcji z samochodu się nie przyczynia.  &lt;br /&gt;3, ZDERZAK (na naszym - Bamper :) ) - w Megane to zupełnie katastrofa. Umocowany jest na takich włoskach, że z łatwocią można go stracić lub zniszczyć na niewinnej jamce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sumie, każdy samochód potrzebuje odpowiedniej "troski", tym bardziej jesli on nie jest nowy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co do wypadków samochodowych - tut brak słów. W ciągu dwóch dni dwa razy do nich trafiłam. Jeden dzien rozbilismy się na Renault Safrane - tut winą byli: zbyt duża prędkosć, burzliwe emocje kierowcy, nagie koły M+S...Na szczęscie ucierpiały tylko samochody, przy czym Ford Galaxi, w który się uderzylismy, minimalnie, Renault natomiast będzie potrzebował dobrego remontu. My zostalismy żywi, zdrowi i bez większych uszkodzeń (jasne oprócz psychologicznych).&lt;br /&gt;Wczoraj natomiast potrafiłam zupełnie zniszczyć swoje dwa koła, przy czym dyski kompletnie. Winą wypadku byli: złe warunki drogowe - snieg i plucha, zapotniałe okna - gdyż piecka strajkuje, i moja bezczułosć - zbyt wielkie zmęczenie. Na szczęscie ani inne samochody, ani ja - nie ucierpielismy i cały incydent skonczył się w miare pomyslnie (nie licząc strat finansowych i psychologicznych trawm).&lt;br /&gt;Po takich wypadkach zaczynasz rozumiec zalety pasów bezpieczenstwa oraz zupełnie inaczej patrzec na droge. Nieuważnemu, zmęczonemu, emocjonalnie niespokojnemu kierowcu lepiej za ster nie siadac...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bądźcie żywi, zdrowi i bezpieczni Piesi i kierowcy!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-1766584854565651875?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/1766584854565651875/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=1766584854565651875' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1766584854565651875'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1766584854565651875'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/12/renault.html' title='Renault?...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R3SXl3jQlJI/AAAAAAAAABs/4Aas35Wdl00/s72-c/s-renault-logo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4547585871933089049</id><published>2007-12-21T21:51:00.001+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:37.846+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R2wfQHjQlII/AAAAAAAAABk/MHc7sgB8XNw/s1600-h/sierp113.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R2wfQHjQlII/AAAAAAAAABk/MHc7sgB8XNw/s200/sierp113.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5146522835942937730" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czasami człowiek czuje się jak stara pieczarka...&lt;br /&gt;Jak:&lt;br /&gt;Robaczliwa...&lt;br /&gt;Gorzka...&lt;br /&gt;Struchlała...&lt;br /&gt;Na pół gniła...&lt;br /&gt;Śmierdząca pieczarka...&lt;br /&gt;Siedzi zakotwiczona na starym struchlałego drzewa brzegu...&lt;br /&gt;I gnije nikomu niepotrzebna aż do pierwszego śniegu...&lt;br /&gt;Powoli..&lt;br /&gt;pomalutku...&lt;br /&gt;dziurkują pasożyci pieczarkę...&lt;br /&gt;jej zgrabny kapelusik...&lt;br /&gt;mały trzonik... &lt;br /&gt;różowe blaszki...&lt;br /&gt;Pęknęło by serdce grzybiarza na widok..&lt;br /&gt;...na widok tak strasznej reducentów igraszki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przecież byłoby wszystko inaczej...&lt;br /&gt;GDYBY tylko...&lt;br /&gt;Trochę nikłego światełka, &lt;br /&gt;Parę deszczu kropel..&lt;br /&gt;Który orzeźwił by mały grzybek i dodałby mu sił...&lt;br /&gt;Byłby i świat miły dla grzybka i grzybek światu mił...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4547585871933089049?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4547585871933089049/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4547585871933089049' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4547585871933089049'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4547585871933089049'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/12/czasami-czowiek-czuje-si-jak-stara.html' title=''/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R2wfQHjQlII/AAAAAAAAABk/MHc7sgB8XNw/s72-c/sierp113.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-3729872151721176970</id><published>2007-12-17T09:05:00.000+02:00</published><updated>2007-12-18T15:54:27.371+02:00</updated><title type='text'>Szalony weekend: Propaganda Pub, Ryga i 15h trwający sen</title><content type='html'>Nie mogę strzymać się od tego, by nie opisać swych szalonych przygód podczas weekendu..&lt;br /&gt;Wszystko rozpoczęło się od tego, że na pracy podczas wolnej chwilki stworzyłam trójzwrotkę:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po co poskramiać swoje ambicje?&lt;br /&gt;Czemu nie złamać wszystkie tradycje?&lt;br /&gt;Czemu nie unieść się chociaż trochę wyżej, &lt;br /&gt;Po co hamować, trzeba być do celu bliżej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czemu nie brać od życia wszystko co ono daje?&lt;br /&gt;Czemu nie omijać wszystko co na drodze wstaje?&lt;br /&gt;Boimy się niezrozumienia, czegoś nieznanego,&lt;br /&gt;Gdzie jest kres rutyny i początek czegoś nowego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Strasznie stracić znajomy grunt, który mamy&lt;br /&gt;A może w sumie zupełnie nic nie posiadamy?&lt;br /&gt;Może lepiej łebsko o ścianę pobić&lt;br /&gt;Niż na miejscu truchleć i niczego nie robić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nic dziwnego,że mysli zawarte w mini wierszu zaczęły się urzeczywistniać, tzn. wieczorem napisałam list motywacyjny i razem z CV wysłałam na interesujące mnie miejsce pracy. Tym razem, w sumie już od dłuższego czasu, myslę o pracy w sferze logistyki. Nie wiem czy to napewno jest  to, czego pragnę, ale jak to w książce wieków jest napisane(pomimo mojej areligijnosci - czasami można tam spotkać dosć dobrych mysli):"Szukajcie, a znajdziecie...albowiek każdy..kto szuka, znajduje".&lt;br /&gt;Więc, już myslałam, że spokojnie - nawet w domu - spędzę wieczór piątkowy. Oczywiscie się myliłam. Spotkałam się z kolesiami z Lipówki. Tak dawno ich nie widziałam i tak przyjemnie było wspomnieć stare czasy. Byli: Saszka, Paweł, Ernest, Romek z dziewczyną, Witalik, no i jasne siedzielimy u Anżeły.Pewnie,że zachciało się nam przygód: o noszeniu się po miescie z muzyką i spiewaniu głosniej mego Alpinu, dragowaniu się już milczę, sesns w tym,że jakos wesoło dotarlismy do klubu. Chłopaki zaproponowali do Propaganda Pub. Tak jak ja tam nie byłam, to chciałam zobaczyć, czym ten klub oddycha.I szczerze mówiąc ten oddech nie jest czysty, przyjemny, orzeźwiający i mile dźwięczący. Tzn. muzyka - club mix, w sumie tańczyć tylko w tranzie (alkoholowym lub narkotykowym; jak to większosć tam i robiła), miejsca dostatecznie, publiki mało (i odrażająca - lub nastolatki, lub niejasne kompanie w składzie: chłopcy, chłopcy i tylko chłopcy :), no i napewno mężczyźni w wieku (jak bez nich)). Co mi się spodobało: DJ dosć niezły, gdy poprosiłasm go cos z rosyjskiego repertuaru, chętnie zagrał. W sumie nawet w takich warunkach fajnie sobie potańczylismy. Do domu wróciłam o 5.00, jasne do uniwerku nie wstanie byłam wstać.:)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.shareapic.net/content.php?id=4871284&amp;owner=zweriushka" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://www.shareapic.net/preview2/004871284.jpg" border="0"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W subotę postanowiłam trochę odpocząć, byłam w domku, wieczorem przyjemnie konsumowałam w Submarinie picę z przyjacielem, gdy raptem zadzwonił telefon (ostatnio to nie tylko srodek komunukacyjny(informacyjny), ale kawałek różnego składu elementów chemicznych, który jest przyczyną bardzo różnych emocji). Zadźwięczała szalona mysl: jedziemy na morze (był wieczor 21,00). Chwila ciszy.Mnóstwo mysli w głowie. Jeszcze jeden odebrany przez przyjaciela telefon i ogólna decyzja : Jedziemy do RYGI!!! Szalona mysl, w sumie jak i moje życie.Takim sposobem o 22,30 wyjechalismy z Wilna w kierunku Rygi. Oj, droga była wesoła :) było 4 chłopców daleko nie z pustymi rękami i z superowym humorem i super muzyka:)Na początku za sterem byłam ja (przejechałam 300km z 900 :)(tyle wycierpiała moja Renault)). Bajery rozpoczęły się od tej chwili, gdy na granicy łotewskiej sprawdził nasze dokumenty szanowny Kaspers :).Dobrze posmielismy się z łotewskiego ubezpieczenia :"BTA apdrošinašama" i nawet wleźlismy na sam napis miasta RIGA. :)&lt;br /&gt;Najlepsze było jak zabłądzilismy się w Rydze szukając centru-starówki, wyjechalismy na jakies zbocza miasta.Starówkę odnaleźlismy - jest czarująca, a mosty - ex, o nich milczę...Istne cuda :) Na drogach nie transport a chaos: tramwaje, trolejbusy, autobusy, samochody :) Na tramwaju nawet zdołalimy jeden przystanek podjechać(omówilismy się w dług z kierowniczką tramwaju) :) Potem postanowilismy zjeździć na morze. Do Jurmaly 11km, my potrafilismy tak nabłądzić szukając morza, że nakręcilismy 100 km :) ale ostatecznie nawet pokręcilismy słoneczka na plaży, a ja byłam w tranzie euforii stojąc na brzegu morza i słuchając szumu fal...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.shareapic.net/content.php?id=4871285&amp;owner=zweriushka" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://www.shareapic.net/preview2/004871285.jpg" border="0"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.shareapic.net/content.php?id=4871286&amp;owner=zweriushka" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://www.shareapic.net/preview2/004871286.jpg" border="0"&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.shareapic.net/content.php?id=4871287&amp;owner=zweriushka" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://www.shareapic.net/preview2/004871287.jpg" border="0"&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie mniej ciekawa była podróż do domu :) Stacje benzynowe w nocy nie pracują i zalać paliwa i cos zjesc w łotwie jest niemożliwie :) ostatecznie jedną znaleźlismy, ale kanapki taki mieli zapach, że wszyscy zgodzilismy się że zapach skarpet jest lepszy :) Po drodze zajechalismy w Kedainiai...Ale miasteczko...Byłam w takim przyjemnym szoku: tak czysto i ładnie, taki porządek, takie sliczne :) Powiedziałam, na pewno jeszcze tam wrócę wszystko obejrzeć. Zjedlismy w Kedainiai pyszny obiad i o 15,00, nakręciwszy 900km wrócilismy do domu...Przyznaję sie o 16,00 poszłam spać, wstałam następnego dnia o 7,00 :))))&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.shareapic.net/content.php?id=4871288&amp;owner=zweriushka" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://www.shareapic.net/preview2/004871288.jpg" border="0"&gt;&lt;/a&gt;   &lt;a href="http://www.shareapic.net/content.php?id=4886635&amp;owner=zweriushka" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://www.shareapic.net/preview2/004886635.jpg" border="0"&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-3729872151721176970?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/3729872151721176970/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=3729872151721176970' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3729872151721176970'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3729872151721176970'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/12/szalony-weekend-propaganda-pub-ryga-i.html' title='Szalony weekend: Propaganda Pub, Ryga i 15h trwający sen'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-7771580196061896867</id><published>2007-12-13T21:38:00.000+02:00</published><updated>2007-12-13T21:40:04.232+02:00</updated><title type='text'>poezja chwili...</title><content type='html'>Czasami chce się zagwoździć w najciemniejszy ściany kąt&lt;br /&gt;rozerwać wszystkie kalendarze, by nie czekać tych świąt,&lt;br /&gt;Znaleźć gruszę i zranić do krwi swoje małe pięści&lt;br /&gt;Wyjść na podwórek i splunąć na cztery świata części.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyskoczyć na balkon i krzyczeć w agonii złości,&lt;br /&gt;Wylać swą niechęć, problemy, nieprzyjemności.&lt;br /&gt;Biec, oszaleć, stracić się, odnaleźć się, wyskoczyć,&lt;br /&gt;Ślizgać się, pełznąć po śniegu i z nóg do głowy się zmoczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozedrzeć wszystkie pieniądze, obciąć wszystkie włosy&lt;br /&gt;Wywiesić na ołtarzu ofiarnym swoje światłe kosy&lt;br /&gt;Runąć głową w dół, przylgnąć ze stukiem do gruntu,&lt;br /&gt;Zabić resztki młodzieńczego wewnętrznego  buntu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szukać, tracić, galopować, pełznąć i narzekać&lt;br /&gt;Zniechęcać się, cieszyć, udawać i wciąż czekać&lt;br /&gt;Jeść, pić, spać, poziewać, wreszcie oddychać&lt;br /&gt;Marzyć, pragnąć, zjawiać się i znowu znikać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uśmiechać się, kiedy ci dusza boli i się rozrywa,&lt;br /&gt;Płakać, kiedy serce się cieszy i w dziewiąte niebo porywa, &lt;br /&gt;Całować, kiedy w sercu chłód panuje arktyczny&lt;br /&gt;Tęsknić, gdy ukochany to tylko sen mistyczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamarznąć na śmierć w małej szklance wrzącej wody,&lt;br /&gt;Zadusić się w lesie tropikalnym podczas miłej przygody,&lt;br /&gt;Stać się alkoholikiem od czystej źródlanej wody,&lt;br /&gt;Zakochać się w kałuży w czasie niedobrej pogody... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robić, tworzyć, łamać, burzyć i wciąż się uczyć,&lt;br /&gt;Wierzyć, pragnąć, nadzieić się i z tyłu nadal włóczyć,&lt;br /&gt;Milczeć, krzyczeć, rozdzierać się i nyć..&lt;br /&gt;Ach...poprostu...wszystko to jest Żyć...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-7771580196061896867?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/7771580196061896867/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=7771580196061896867' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7771580196061896867'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7771580196061896867'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/12/poezja-chwili.html' title='poezja chwili...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-5048244186876690329</id><published>2007-12-13T11:35:00.000+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:37.957+02:00</updated><title type='text'>-Melo detektorius-</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R2D-LpZiZtI/AAAAAAAAABc/Sr2UBuwghAs/s1600-h/melo.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R2D-LpZiZtI/AAAAAAAAABc/Sr2UBuwghAs/s400/melo.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5143390250502088402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Od dawna chciałam schodzić do nowego DOMINO teatru (więcej o nim &lt;a href="http://www.dominoteatras.lt"&gt;www.dominoteatras.lt&lt;/a&gt; &lt;a href="http://www.dominoteatras.lt"&gt;&lt;/a&gt;). Przy tym, ciągle robię sobie ucztę dla brzucha (kawiarnie, restauracje), rozrywki fizyczne (kręgle, bilard, łyżwy), łapię dozę adrenaliny (np przeniesć się przez miasto z ryczącą sportową Ford Probe 2,5 DOH, lub trafić przypadkowo w wir "strelak" i omal nie stać swiadkiem sądu Lynch'a), ostatecznie stęskniłam się po rozrywce kulturalno-umysłowo-duchowej. Tym razem wybrałam komedię absurdu-spektakl "Melo detektorius" z aktorami: Algirdas Latėnas, Viktorija Kuodytė i Kostas Smoriginas (który także jest i reżyserem tego spektaklu i kierownikiem programu(repertuaru) samego teatru).&lt;br /&gt;Chociaż bilety do teatru nie są bardzo tanie (30,40,50 Lt), jednak sala była wypełniona. Sala dosć pięknie udekorowana: sciany pokryte czerwonym aksomem (kurtyna też w tym stylu), które wieją skromnym przepychem i dosć wyrafinowaną elegancją. Jedynie krzesła trochę dysonują z całym dekorem - są jak w sali kinowej (w sumie mysle, że wczesniej ta sala takie i miała przeznaczenie)krzesła miękkie,ale miejsca mogłoby być trochę więcej.Sala dosć mała - miesci 400 widzów - ale dostatecznie przytulna.&lt;br /&gt;Myslę, że sam spektakl jest więcej niż dobry. Temat jest bardzo uniwersalny i bliski.&lt;br /&gt;Tresć w krótce: przedstawiona jest roboczej klasy para małżeńska - mąż pijany zapomina gdzie położył wynagrodzenie za pracę, a żona bezskutecznie stara się znaleźć. Wywołuje hipnotyzera by za pomocą hipnozy, pomógł dla niej odnaleźć pieniądze. Jednak kobieca ciekawosć bez granic i w czasie hipnozy ona zaczyna kopać się w przeszłosci małżonka, odkrywając dla siebie bardzo ciekawe fakty. Taka sama sytuacja powtarza się z żoną.&lt;br /&gt;Temat dosć wdzięczny i uniwersalny. Cały spektakl przepełniony jest komicznymi sytuacjami i dialogami. Temat bliski dla ludu, sceny z życia, mowa potoczna(czasami nawet elementy slangu) - co pomaga lekko wczuć się w potok wydarzen na scenie (plus temu sprzyjają superowa akustyka i efekty dźwiękowe). Wydawało by się cała rozrywka prosta, smieszna i banalna - jednak, tu trzeba pohamować pęd mysli. Przyjemnie zadziwia, że ukazując scenę z życia marginesu społecznego, aktorzy potrafili nadać temu nie tylko komiczną postać, jednak i dosć głęboki sens. Artysci stwierdzają, że miłosć i prawda są niezgodne ze sobą wartosci. Czasami może lepiej czegos nie wiedzieć o bliskiej osobie, niż wiedzieć za dużo? Oprócz tego,w pamięci wygrawirował się ostatni monolog Smoriginas'a i jego słowa: "būkite geresni"...&lt;br /&gt;Uogólniając: rozrywka była wspaniała, przyniosła wiele przyjemnych emocji i zmusiła zamyslić się.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-5048244186876690329?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/5048244186876690329/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=5048244186876690329' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5048244186876690329'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/5048244186876690329'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/12/melo-detektorius.html' title='-Melo detektorius-'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R2D-LpZiZtI/AAAAAAAAABc/Sr2UBuwghAs/s72-c/melo.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4874126265577457285</id><published>2007-12-07T09:00:00.000+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:38.084+02:00</updated><title type='text'>Maleństwa...</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R1kFDoJCDUI/AAAAAAAAABU/bruh70qxfGA/s1600-h/dziecko.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R1kFDoJCDUI/AAAAAAAAABU/bruh70qxfGA/s200/dziecko.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5141146009493179714" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Trafiłam w wir najpoważniejszych zdarzeń życiowych...Dookoła maleństwa, małżeństwa, maleństwa...Czy to tylko ja wydaję się jeszcze sobie niedostatecznie dojrzała do tak poważnego kroku życiowego? Wygląda, że tak...W sumie tym się cieszę. Napewno, niewiadomo jak życie się potoczy, ale wyskoczyć za mąż zawsze można zdążyć...&lt;br /&gt;A teraz o maleństwach...Otóż 13 listopada niespodzianie Dina urodziła 10 szczeniąt...Trudno zapomnieć oczy zwierzątka - matki. W nich był taki blask, tyle ciepła, troski. Szczerze, tak mi zapadły te oczy do pamięci. Pies całkowicie się odmienił. &lt;br /&gt;Następnie urodziła brata żona. Tak jak nie mam możliwosci widzieć młodych rodziców na żywo, służy temu skype(mikrofon, kamera). Najbardziej mnie zauroczyło zamieszanie brata i strach w oczach, gdy brał na ręce maleństwo.&lt;br /&gt;Wczoraj byłam w szpitalu...Z kolegiem jechalismy odwiedzić jedną parę, która tylko doczekała się maleństwa. Przeraził mnie wiek młodej pary (młody tata nie miał 20), ale nie o to chodzi, to jeszcze nic nie znaczy. Te puste oczy chłopca, ta butelka wódki pod łóżkiem, ten stereotypowy chłód mężczyzny(chociaż..do prawdziwego mężczyzny jemu jeszcze daleko).Wyglądał i zachowywał się jak małe dziecko, który nie orientuje się zupełnie w nowej sytuacji.Widać, że cała odpowiedzialosć leży na barkach młodej matki, że nie ma czego oczekiwać od tego "mężczyzny". Te puste oczy, te słowa "radosci", że ma dziecko,  brzmiały tak jak gdyby "mam nowy samochód", zero uczuć...Sztuczne, puste oczy..Jak to było strasznie...Młoda matka, która tylko przecierpiała agonię przy urodzeniu dziecka, tuli się do znieczulonej sciany. Młoda matka, która w swoim łonie wynosiła malutkie cudo, nie otrzymuje żadnego ciepła i wsparcia. Młoda matka swoim profilem wciela największą kobiecosc i piękno na ziemi. Młoda matka swoją postawą ukazuje urok macierzyństwa. Młoda matka zostaje samotna i nie zrozumiana przez "swego mężczyzny".&lt;br /&gt;Jak mnie złoszczą stereotypy, bezczułosć, obojętnosć, głupota...Dziecko, to przecież takie cudo. To twoje ciało i krew...Mała istota, która potrzebuje tyle ciepła, oddania, miłosci...Przecież najwiekszym szczęsciem jest dawać, nie brać...Dawać dla tych, których kochasz...Dzielić się swym ciepłem...Z miłoscia troszczyć się tymi, którzy dla ciebie są sensem życia...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4874126265577457285?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4874126265577457285/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4874126265577457285' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4874126265577457285'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4874126265577457285'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/12/malestwa.html' title='Maleństwa...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R1kFDoJCDUI/AAAAAAAAABU/bruh70qxfGA/s72-c/dziecko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-4427875787725150709</id><published>2007-11-26T09:33:00.000+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:38.577+02:00</updated><title type='text'>po raz kolejny chcę uciec...</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R0p27uZwc9I/AAAAAAAAABE/vIFDtxNi2gA/s1600-h/ist2_184844_escape.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R0p27uZwc9I/AAAAAAAAABE/vIFDtxNi2gA/s200/ist2_184844_escape.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5137049093409895378" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Po raz kolejny chcę uciec...Jak najdalej stąd...&lt;br /&gt;Uciec, by nie zostać dzieckiem Tego społeczeństwa...&lt;br /&gt;Uciec, by nie zostać żywym trupem za życia...&lt;br /&gt;Uciec, by móc żyć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie chce mi się żyć w społeczeństwie:&lt;br /&gt;- gdzie jedyną wartoscią są pieniądze;&lt;br /&gt;- gdzie nie ma miejsca na uczucia, wartosci, zwykłe człowieczeństwo;&lt;br /&gt;- gdzie kultem są malowane modelki, umięsniona płeć męska na BMW, a podstawą stosunków jest Technika seksu;&lt;br /&gt;- gdzie starsi ludzie z pogardą są zaliczani do marginesu społecznego i dla nich są stworzone warunki tylko dla marnego istnienia, chociaż pracowali całe życie i zasłużyli na przyzwoite warunki do pełnowartosciowego życia w starosci i chociażby minimalnego szacunku;&lt;br /&gt;- gdzie społeczeństwo jest na tyle zwyrodniałe, że jest normalne codzień w wiadomosciach słyszeć takie wydarzenia jak: 17-letnia matka wyrzuca swe noworodzone dziecko do smietnika, czy policjant swym autem zabija trzech 10-letnich dzieci idących ze szkoły i ucieka z miejsca wydarzenia;&lt;br /&gt;- gdzie ceny tak wyraźnie dysonują z zarobkiem, że mysl w pełni zaspokoić swe potrzeby fiziologiczne i duchowe jest poprostu utopią;&lt;br /&gt;- gdzie młoda matka jest automatycznie zaliczana do grona trędowatych&lt;br /&gt;- gdzie codziennie wyjeżdżając autem na drogi miasta, czujesz się jak na polu bitwy&lt;br /&gt;- gdzie nie ma tradycji i kultu nauki, poznawania, a siłą jest pięsć, a nie rozum&lt;br /&gt;- gdzie ludzie są na tyle prymitywni, że potrafią za ciężko zarobione marne pięniądze tylko kupować, kupować i kupować, najważniejsze, że wszystko z rzędu, bez wyboru...nawet w nocy ludzie kupują pokarm na stacjach benzynowych...&lt;br /&gt;- gdzie kultem jest dyplom, a nie nauka...&lt;br /&gt;- gdzie płacisz ogromne pieniądze za naukę, a w zamian otrzymujesz prawie nic...&lt;br /&gt;- gdzie telewizja formuje pustkę, szarosc, pesymizm i pomyslnie stosuje metodę prania mózgu...&lt;br /&gt;- gdzie ludzie są na tyle zamknięci w swiecie swoich lokalnych problemów, że otaczający swiat ich wcale nie ciekawi...&lt;br /&gt;- gdzie wsród ludzi panuje sztucznosć, zaazdrosć, obojętnosć na cudze nieszczęscie, nienawisć dla ludzi o lepszej stopie życiowej...&lt;br /&gt;- gdzie ludzi nie obcują, a toczą między sobą walkę &lt;br /&gt;- gdzie nawet mieszkańcy - Litwini - z Wilna i Kowna nawzajem się nie lubią...nietolerancję religiją, językową i narodowosciową już pomijam - tut otwarte rany społeczeństwa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uciec od powszechnej Stagnacji umysłowej, Impotencji duchowej, Błota uczuciowego...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-4427875787725150709?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/4427875787725150709/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=4427875787725150709' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4427875787725150709'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/4427875787725150709'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/11/po-raz-kolejny-chc-uciec.html' title='po raz kolejny chcę uciec...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/R0p27uZwc9I/AAAAAAAAABE/vIFDtxNi2gA/s72-c/ist2_184844_escape.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-6447272725248569936</id><published>2007-11-12T10:49:00.000+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:38.716+02:00</updated><title type='text'>karas...</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/RzgXrE7ek7I/AAAAAAAAAA8/xSkd8K689Es/s1600-h/wojna_mini.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/RzgXrE7ek7I/AAAAAAAAAA8/xSkd8K689Es/s200/wojna_mini.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5131877804213703602" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;...kartais..visai netikėtai atsiduri karo įkarštyje. Įdomiausia, kad karą palaiko Intriga - t.y. nei viena pusė nežino priešininko tikslų...&lt;br /&gt;Svarbiausia - yra noras kariauti, bet nežinai dėl ko...&lt;br /&gt;Gal, jei žinotum priešininko tikslus paskelbtum paliaubas? Gal karštligiškai užsinorėtum pergalės? o gal spjautum į viską ir užtrenktum duris? Įdomu, labai...&lt;br /&gt;Svarbiausia, kad sužinojus tikslus nebūtų per vėlu atitraukti savo kariuomenę... o jeigu jos jau nėra? Kas jeigu kariuomenė paguldyta vardan nieko? Galima skaudžiai nukraujuot... &lt;br /&gt;Dar klausimas: o kaip tu kovoji? Jeigu tu tai darai sąžiningai, visai nereiškia, kad priešininkas pasirinko tokią pat taktiką. Gal atvirai rodydamas savo kariuomenės dydį, netyčia pajusi slaptą puolimą iš nugaros? O gal darydamas priešingai,sužeisi, visai to nenorėdamas, savo tik tariamą priešininką?&lt;br /&gt;Gyvenime kaip kare, pradėjus kovot nepaliestas vienaip ar kitaip neliksi...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-6447272725248569936?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/6447272725248569936/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=6447272725248569936' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/6447272725248569936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/6447272725248569936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/11/karas.html' title='karas...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/RzgXrE7ek7I/AAAAAAAAAA8/xSkd8K689Es/s72-c/wojna_mini.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-3292640652919545901</id><published>2007-11-06T22:20:00.001+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:38.924+02:00</updated><title type='text'>Syndrom "Starych mebli"</title><content type='html'>&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/RzDbSCxLN-I/AAAAAAAAAA0/yacPwVLCom0/s1600-h/DSC00338.JPG"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/RzDbSCxLN-I/AAAAAAAAAA0/yacPwVLCom0/s200/DSC00338.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5129841078602250210" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy się cieszymy z nowych mebli...Wygląda, że kąt w domu się zmienił, że zmieniła się atmosfera, kolorystyka pokoju...Korzystamy z nowych mebli bardzo ostrożnie: staramy się nie siadać na nową kanapę w brudnym ubraniu, nie stawić na nowy stół stare graty...&lt;br /&gt;Jednak, nie o meblach moje rozmyslania, ale ten przykład stanowczo jest bardzo wymowny...&lt;br /&gt;Chodzi mi o stosunki między chłopakiem i dziewczyną, kobietą i mężczyzną, mężem i żoną...Jak wspaniałe są pierwsze spotkania, jak mile i ładnie jest wszystko z obu stron: dużo uwagi, starania, zainteresowanie...A co potem? rutyna, żadnego starania, zachowywanie się jak ze starymi meblami... Nic dziwnego, że potem kochana osoba odchodzi...Paradoks..po rozstaniu kwiaty i uwaga...Czy to potwierdza stary fakt, że rozumiemy jak ważny nam jest ktos gdy go tracimy? czy nie umiemy budować stosunków? &lt;br /&gt;Dobrze wiadomo jest, aby zainteresowanie nie znikało trzeba dokładać starań, trzeba wciąż zmieniać się samemu...Trzeba rosnąć i kształcić się...Wtedy nigdy od nas nie odejdzie bliska osoba...i zawsze będziemy ciekawi..&lt;br /&gt;Budowanie stosunków, wcale nie jest łatwe, wymaga dużo cierpienia, oddania, chęci, poswięcenia...Dlatego, gdy nam naprawdę zależy na tej osobie, trzeba pohamować swój egoizm. Budowanie stosunków to sztuka i temu trzeba się ciągle uczyć...Nie możemy bawić się w "stosunki", jak małe dziecko w piaskownicy z piaskiem...Nie warto do tego też odnosić się lekkomylnie...Zastanówmy się, jak wiele mogą dać pełnowartosciowe stosunki...Nie odcinajmy sobie skrzydeł...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-3292640652919545901?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/3292640652919545901/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=3292640652919545901' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3292640652919545901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/3292640652919545901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/11/syndrom-starych-mebli.html' title='Syndrom &quot;Starych mebli&quot;'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/RzDbSCxLN-I/AAAAAAAAAA0/yacPwVLCom0/s72-c/DSC00338.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-8539265139363467944</id><published>2007-11-05T23:22:00.000+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:39.121+02:00</updated><title type='text'>Magiczne słowo..."Przepraszam"</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Ry-ULCxLN8I/AAAAAAAAAAk/G517HRwzOF8/s1600-h/252666016_ef8ba11a4c.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Ry-ULCxLN8I/AAAAAAAAAAk/G517HRwzOF8/s200/252666016_ef8ba11a4c.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5129481418040883138" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czasami nawet nie zastanawiamy się jak duże znaczenie ma słowo "przepraszam"...&lt;br /&gt;Rzucamy się słowem "Sori" (z angielskiego już wzięlismy, jakby swego słowa nie mamy), w znaczeniu "Odczep się" lub "oj".&lt;br /&gt;A w wypadku uczucia winy, lub gdy kogos naprawde skrzywdzilismy - soczyste polskie "przepraszam" znika gdzies w przestrzeni...Te ciche, niewypowiedziane słówko może zjesć od wewnątrz jak rak, zatruć wszelkie stosunki...&lt;br /&gt;Natomiast wypowiedziane w czas są jak Arką zbawienną Noego..Niewinne ale serdeczne "przepraszam" może roztopić wszelkie lodowce...&lt;br /&gt;Czasami myslimy, że powiedzieć magiczne słowo - znaczy upokorzyć się i uniżyć się przed Innym...W ludzkich stosunkach nie ma miejsca na pychę, mądry zawsze to przyzna...&lt;br /&gt;i nareszcie, wyrzucając częsć teoretyczną (patrz wyżej) do kosza, chce się krzyknąć "przepraszam"!&lt;br /&gt;Krzyknąć:&lt;br /&gt;matce, że kolejny raz nic nie powiedziałam jej miłego, że znowu bałagan w pokoju..&lt;br /&gt;tacie, że troszczy się wciąż o mnie,a ja to przyjmuję jak jego obowiązek...&lt;br /&gt;bliskiej osobie, że w ciągu dwóch lat potrafiłam 3 razy odejsc...&lt;br /&gt;koleżance, że kolejny raz nie zajechalam, chociaz obiecalam...&lt;br /&gt;nawet Dince, że w ciągu 2 miesięcy tylko raz wyprowadziłam ją na spacer...&lt;br /&gt;...siebie...jak potrafię czasami tak siebie krzywdzić?&lt;br /&gt;Dusi mnie to "przepraszam"...duszą niewypowiedziane słowa...&lt;br /&gt;Po co się dławić? nie ma czego się wstydzić...nie trzeba się dusić...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-8539265139363467944?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/8539265139363467944/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=8539265139363467944' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8539265139363467944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/8539265139363467944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/11/magiczne-sowoprzepraszam.html' title='Magiczne słowo...&quot;Przepraszam&quot;'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/Ry-ULCxLN8I/AAAAAAAAAAk/G517HRwzOF8/s72-c/252666016_ef8ba11a4c.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-7258799996601445696</id><published>2007-11-03T14:02:00.000+02:00</published><updated>2007-11-03T14:04:18.179+02:00</updated><title type='text'>super kawałek</title><content type='html'>Nie wytrzymałam, żeby nie umiescić tu słów piosenki Ira " Trochę wolniej".&lt;br /&gt;Ale super.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie biegną,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pan co krzyczy też&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;już o jeden krok przed sobą jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modna Pani, nie chce spóźnić się,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;bo podwyżke miał dać jej szef.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Młody tata, trzeci etat ma&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;w domu zdąży tylko spać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy pędem bo ucieka czas,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przecież tyle tu ważnych spraw...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Troche wolniej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po co gonić tak?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imie czego tracić głowe?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Troche wolniej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie ma swój smak,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;noga z gazu... zobacz coś choć raz!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie pędzą,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dziecko śpieszy się&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klucz na szyi ma i szkoły dwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Karierowicz biegnie bo ma cel&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zdobyc wszystko chce w jeden dzień&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ważnym gościem trzepie każdy nerw&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;coś na wczoraj chciałby mieć&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakiś oddech, pare krótkich przerw&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasu więcej to stresu mniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Troche wolniej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po co gonić tak?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W imie czego tracić głowe?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Troche wolniej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie ma swój smak,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;noga z gazu... zobacz coś choć raz!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy klapki na oczach masz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;co zobaczyć chcesz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie ma barwy i kształt,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;porozglądaj się!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-7258799996601445696?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/7258799996601445696/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=7258799996601445696' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7258799996601445696'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7258799996601445696'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/11/super-kawaek.html' title='super kawałek'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-6866140203861043584</id><published>2007-10-29T12:20:00.000+02:00</published><updated>2008-11-13T07:22:39.423+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Policja'/><title type='text'>- z wyrazami "SZACUNKU" do POLICJI -</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/RyW06SxLN6I/AAAAAAAAAAU/hNdKXC69SKk/s1600-h/untitled2.bmp"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;" src="http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/RyW06SxLN6I/AAAAAAAAAAU/hNdKXC69SKk/s320/untitled2.bmp" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5126702664394684322" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przeciwko policji w sumie nie miałam dużych skarg... Rozumiałam, że praca nie jest bardzo wdzięczna...Że policja w oczach społeczeństwa naprawdę nie ma autorytetu... Ale złosci do nich jakos nie bylo...Ani kiedy trafiłam w ich rece i musialam zaplacic mandat, a dałam łapówkę (czym się wcale nie szczycę..a co robić studentce?), ani kiedy prosto zatrzymują sprawdzać papiery gdy spieszysz...&lt;br /&gt;A tut...Sytuacja była taka...Jechałam w subotę koło północy do domu...Już od piątku źle się czułam...tut jednak samopoczucie było na tyle złe, ze nie w stanie byłam kierować autem i poprosić nie miałam kogo...Zatrzymuję się przy policji, pewna, że te "anioły drogowe", "pomoc społeczeństwa" mi pomogą...Zwróciłam się z pomocą...&lt;br /&gt;Po pierwsze, przeraził chłodny i obojętny ton mężczyzny.&lt;br /&gt;Ja poprosiłam aby policjant pomógł zapędzić samochód do domu... Wybębnili mi, że zostawiaj samochód tu i jedź na taxi albo oni wywołają pierwszą pomoc, a samochód dowloką na specjalnym samochodzie (to kosztuje 150 lt)...&lt;br /&gt;Najważniejsze, że w tym wypadku "TAI NE MŪSŲ KOMPETENCIJOJE".&lt;br /&gt;Zagotowało mi się w srodku i nie chciało mi się oferować dla nich pieniędzy...Ja nie złamałam żadnych drogowych reguł, potrzebna mi była pomoc...&lt;br /&gt;Ja nie pytałam o kompetencję policji, oczekiwałam na odrobinę człowieczeństwa...&lt;br /&gt;Naprawde...naiwnie bylo z mojej strony prosic pomocy...To nie Wielka Brytania, gdzie zbłądzonego imigranta moga do domu za 50 km zawiezc...&lt;br /&gt;I...to nie w ich kompetencji...Naprawde...W ich kompetencji wieźć przystępcę do bankomatu za łapówką...W ich kompetencji chować się za krzakami i czyhać na biednych kierowców jak mysliwi za ofiarą...W ich kompetencji zmuszać kobiet rodzić na jezdni..W ich kompetencji znęcać się nad studentami i mówić " Jus kažkaip ilgai tariatės". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nizej iš 1993m. Europos policijos chartijos:&lt;br /&gt;Atlikdamas profesinę veiklą policininkas privalo:&lt;br /&gt;a) &lt;strong&gt;visiškai atsiduoti savo darbui,&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;b) neleisti jokių įžeidžiančių, kaprizingų ar diskriminuojančių veiksmų, kurių pasekmė - galimas  fizinis ar moralinis smurtas; priešintis bet kokiai korupcijai,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;c) korektiškai ir pagarbiai elgtis  su asmenimis,&lt;br /&gt;Trečia policijos pareigūnų pareiga - reikalavimas korektiškai ir pagarbiai elgtis su asmenimis; &lt;strong&gt;stengtis jiems padėti ir saugoti juos&lt;/strong&gt;; &lt;strong&gt;stengtis, kad būtų išvengta  tiesioginių ir neatitaisomų neigiamų pasekmių.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;d) naudoti  ginklą tinkamu laiku ir atsargiai,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;e) gerbti asmenų garbę ir orumą, &lt;strong&gt;saugoti gyvybę &lt;/strong&gt;ir garantuoti kūno neliečiamumą,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;f) areštuodami žmogų, laikytis teisinio reglamento bei nustatytų terminų,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;g) neskelbti slaptos tarnybinės informacijos,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;h) atsakyti už įstatymų pažeidimus.&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt; - Z wyrazami "SZACUNKU" dla policji -&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;a href="http://www.kaip.musu.angelai.sargai.neturi.ka.veikti.vaizdelis.lt/"&gt;Super plik :) Czyli Policja pracuje :)Zobacz :)&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-6866140203861043584?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/6866140203861043584/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=6866140203861043584' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/6866140203861043584'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/6866140203861043584'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/10/policja.html' title='- z wyrazami &quot;SZACUNKU&quot; do POLICJI -'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_nSBR3dda9z0/RyW06SxLN6I/AAAAAAAAAAU/hNdKXC69SKk/s72-c/untitled2.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-1506765238314200534</id><published>2007-10-23T10:02:00.000+03:00</published><updated>2007-10-31T14:18:42.312+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wiersz'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='poezja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='filozofowania'/><title type='text'>Filozofowania?</title><content type='html'>Czasami napadają takie depresje, że chce się zaryć się w najciemniejszy kąt i utracić wszelkie zmysły...Nie chce sie niczego, nigdzie, nikogo i nic...&lt;br /&gt;Wtedy znów jak lawa wulkaniczna wydostają się na powierzchnię mysli egzystencjonalne i najgorsze, że wszystkie są sprzeczne ze sobą.I zaczyna się dzika walka ze sobą, z wartosciami, ze znanymi stereotypami, marzeniami i chęciami... I tak w koło,w kółko i znów w koło...&lt;br /&gt;Paradoks.Społeczeństwo wychowuje nas..ale...niepełnosprawnymi indywidami i żeby naprawdę stać się człowiekiem musisz walczyć z tym samym społeczeństwem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Publikuję poniżej swoją klaksę poetycką...Chyba nie muszę pisać, że łatwy rym wcale nie znaczy łatwej mysli...&lt;br /&gt;Ten kawałek dla tych, kto nie potrafił wybrnąć i utonął w błocie masy. Także dla mnie i dla Ciebie, czyli: w jakim stanie jest Twój teatr? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;        ZAMKNIĘTY TEATR DUSZY&lt;br /&gt;...krzesła..cisza..kurz...zamknięta kurtyna&lt;br /&gt;panuje tu ciągle znienawidzona rutyna&lt;br /&gt;zmrok...który przeraża zniechęca i dusi&lt;br /&gt;tylko stada nietoperzy i pasożytów kusi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chłód, jak nieprzyjaciel w tym teatrze gosci, &lt;br /&gt;rani tak głęboko, mrozi ogniem złosci...&lt;br /&gt;Zimnym swym oddechem wiatr mu dopomaga, &lt;br /&gt;i w strasznym teatrze wręcz egipska plaga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wilgoć w swe objęcia zachwyciła sciany, &lt;br /&gt;płaczą biedne one, zalizując rany...&lt;br /&gt;strachem niepojętym przesycone mury...&lt;br /&gt;zardzewiałe rury...błądzą tam już szczury...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma tu już widzów, więc ani oklasków, &lt;br /&gt;ani pięknych sukien, ni radosnych wrzasków...&lt;br /&gt;nie ma tu artystów, scena stoi pusta...&lt;br /&gt;nikt już nie otworzy ze zdziwienia usta...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamknięty teatr duszy... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. For you consideration...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-1506765238314200534?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/1506765238314200534/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=1506765238314200534' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1506765238314200534'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/1506765238314200534'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/10/filozofowania.html' title='Filozofowania?'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1820326158876263029.post-7171164396917258404</id><published>2007-09-02T19:28:00.000+03:00</published><updated>2007-10-31T14:19:01.480+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Szkocja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lato'/><title type='text'>Jeszcze w Szkocji...</title><content type='html'>Postanowilam otworzyc swoj blog. Najwazniejszy problem mam z jezykiem, otoz nie wyobrazam w jakim jezyku mam pisac.Do tego jest kupa przyczyn: litewskiego nie lubie, w jezyku angielskim pisac nie warto, rosyjskiej gramatyki do konca nie umiem. &lt;br /&gt;Wiec, pisze w jezyku polskim (zal tylko, ze nie mam mozliwosci dzis porzadnymi polskimi znaczkami pisac).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otoz, dzis moj ostatni dzien w Szkocji...Dziwnie, nie moge uwierzyc, ze tak szybko przeszly te dwa miesiace. Dla mnie oni byly prawdziwym wyzwaniem, proba, dobrym doswiadczeniem, nawet pewna szkola zyciowa...&lt;br /&gt;Wiem scenariusz lata, gdybym bylabym w Wilnie...To kupa rozrywek, duzo pieniedzy wydanych na tankowanie samochodu :) i ostatecznie wiatr w kieszeni i duzo wrazen ;)&lt;br /&gt;Teraz realny moj scenariusz...Otoz dwa miesiace temu postanowilam, ze chce uciec od wszystkiego. (Do tego przyczynily sie problemy finansowe, problemy rodzinne i nadmiar dla mnie niemilych wielbicieli). Wiec kupuje bilety (jakie bylo przerazenie matki) i za dwa tygodnie juz jestem u brata w Szkocji :)&lt;br /&gt;Tutaj zycie potoczylo sie zupelnie w innym kierunku...&lt;br /&gt;1. Jakby tam nie bylo, zawsze gardzilam praca fizyczna, teraz odnosze sie do ludzi z uszanowaniem, niezaleznie od tego czy maja fizyczna prace, czy umyslowa...&lt;br /&gt;2. Deszcz juz dla mnie nigdy nie bedzie straszny. Kiedy pracujesz 10h pod deszczem, zaczynasz odczuwac "satysfakcje" od kropel, ktore przenikaja do kostek twego ciala...&lt;br /&gt;3.Zrozumialam, dlaczego wszyscy tak leca na Wyspy. W porownianiu z wyplatami, ceny na uslugi sa tutaj bardzo tanie...A jesli wezmiemy pod uwage, ze stosunek funtu i litu 1:5, to wszystko jasne...&lt;br /&gt;4. Poznalam obcy kraj. W te pojecie wchodzi wszystko: od kultury i przyrody szkockiej, do ruchu drogowego w lewym kierunku :)&lt;br /&gt;5.Bedac imigrantem, zrozumialam dlaczego rodacy wychodza z supermarketu obladowani w alkohol z nog do glowy :) Otorz, trudno zyc w obcym kraju bez osob bliskich, w obcej kulturze, gdzie jestes zupelnie cudzy...Depresja tutaj leczy sie alkoholem...&lt;br /&gt;6.Dwa miesiace na przyrodzie wsrod lasow, gor, i bydla - calkiem milo i dobrze dla zdrowia. :) Szkockie jadlo jednak jest niczego warte - zbiorowisko chemii, dlatego wszyscy tutaj sa tacy utyli...Z tego powodu ciesze sie, ze jutro wyjezdzam, bo ten proces zaczyna juz i mnie atakowac. I do tego jak mozna zyc bez twarogu? To przeciez zbiorowisko bialek, a anglicy go tutaj nie maja..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sumie wrazen jest tyle, ze nie wystarczyloby doby wszystko opisac, co tutaj przezylam, zobaczylam, poznalam i zrozumialam.&lt;br /&gt;Ogranicze sie tylko tym,ze bylo mi dobrze, kupa emocji i wrazen, w szafie nie pusto, a w kieszeniach nie ma wiatru...A najwazniejsze, jestem Szczesliwa ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1820326158876263029-7171164396917258404?l=zweriushka.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zweriushka.blogspot.com/feeds/7171164396917258404/comments/default' title='Rašyti komentarus'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=1820326158876263029&amp;postID=7171164396917258404' title='0 Komentarai (-ų)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7171164396917258404'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1820326158876263029/posts/default/7171164396917258404'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zweriushka.blogspot.com/2007/09/jeszcze-w-szkocji.html' title='Jeszcze w Szkocji...'/><author><name>zweriushka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09740365490527760679</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
